Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 stycznia 2014

Empanadas z mięsem i czarną fasolą

Empanadas to rodzaj pieczonych lub smażonych pierogów szczególnie popularny w niektórych państwach Ameryki Południowej (np w Argentynie). Można spotkać je nadziane mięsem, warzywami czy też serem. Ja wybrałam farsz mięsny, któremu zdecydowanie bliżej do kuchni meksykańskiej niż argentyńskiej. Zastanawiałam się czy moje pierogi to nadal empanadas... Popularna internetowa encyklopedia w wersji zagranicznej twierdzi, że trafiają się w Meksyku takie pierogi, dlatego pozostanę przy nazwie empanadas. 

Długo szukałam dobrego przepisu na ciasto odrzucając kolejne przepisy, gdzie wśród składników znajdowały się "gotowe porcje ciasta kruchego". Ja chciałam zdecydowanie zrobić je od podstaw. Z pomocą przyszedł mi blog Usagi, gdzie znalazłam przepis na ciasto M. Roux. Pozostało mi tylko przygotować własny farsz, ale tutaj działałam całkowicie intuicyjnie, bo wiedziałam czego chcę. Upieczone pierogi empanadas są świetne zarówno na gorąco jak i na zimno. Bez problemu możecie zabrać je następnego dnia na drugie śniadanie do pracy. Ciasto jest kruche i pyszne. Bardzo pasuje do niego dodatek tymianku, który zastosowałam. Jeżeli chcecie by Wasze empanadas były złociste z wierzchu pamiętajcie o posmarowaniu ich jajkiem. Całość jest dość czasochłonna, ale naprawdę warto. Waszym bliskim to się spodoba.

Pieczone pierogi z mięsem i fasolą

czwartek, 19 września 2013

Pierożki w sosie pomidorowym z papryką

Czasem przychodzi chwila gdy zmuszeni jesteśmy korzystać z różnych zgromadzonych w naszych szafkach zapasów jeśli chcemy zjeść ciepły obiad. U mnie ta chwila właśnie nadeszła. Awaria lodówki drastycznie ograniczyła moje możliwości przechowywania żywności co wpłynęło na moje gotowanie. Korzystam ze zgromadzonych zapasów, kupuję świeże warzywa w ilości do zjedzenia "na raz", kombinuję. Z czeluści szuflady z makaronami wyciągnęłam opakowanie suszonych pierożków kupionych jakiś czas temu na sytuację awaryjną. Zdecydowałam się podać je w pomidorowym sosie z świeżą papryką, na którą teraz mamy sezon. Takie danie to świetna potrawa awaryjna. W wersji bez papryki można ją przygotować z zapasów często posiadanych w domowej "spiżarce" - czosnek, cebula oraz pomidory w puszce są  zawsze dostępne w mojej kuchni. 


czwartek, 27 grudnia 2012

Uszka z grzybami

Czas świąteczny to moment, gdzie w wielu domach trwają chaotyczne przygotowania. Teraz jesteśmy już po wszystkim, zapanował spokój. Doszłam do wniosku, że nie będę dołączała do blogowiczów pokazujących w ostatniej chwili przepisy na potrawy wigilijne. Zaprezentuję niektóre potrawy teraz i w ciągu roku, na spokojnie - w internecie nie zginą i może komuś się przydadzą :) Z resztą część potraw można przygotowywać nie tylko podczas Bożego Narodzenia.

W tym roku po raz pierwszy zdecydowałam się na samodzielne wykonanie uszek z grzybami. Szczerze mówiąc wyszło dużo lepiej niż myślałam :) Uszka były lekko koślawe i jak to oceniła moja mama "każdemu nadałam osobisty charakter". Jednak smakują świetnie i żadne uszko nie rozpadło się w czasie gotowania, co uważam za spory sukces przy pierwszym podejściu :) Dzielę się przepisem bo wyszło pysznie i myślę, że skoro mi się udało je ulepić to każdemu się uda :) Już niedługo mam w planach zmierzenie się z farszem mięsnym i przygotowanie uszek z mięsem.


Grzybowy farsz do uszek:

60 g suszonych grzybów (u mnie borowiki)
1 duża cebula
1 ząbek czosnku
sól, pieprz

Suszone grzyby przebieramy, wrzucamy na sito. Pozbywamy się piasku i innych drobinek. Następnie zalewamy je gorącą wodą, przykrywamy i odstawiamy do namoczenia na co najmniej dwie godziny (ja zostawiłam je na całą noc). Namoczone grzyby gotujemy przez 30-35 minut w wodzie z moczenia. Wykładamy na sito i dokładnie odsączamy. (Wodę z gotowania grzybów możemy zachować i wykorzystać - np do grzybowej kapusty, na którą przepis wkrótce.)

Cebulę kroimy bardzo drobno (naprawdę bardzo drobno...). Odsączone, ugotowane grzyby kroimy drobno (można je też potraktować malakserem lub zmielić w maszynce). Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki masła i szklimy na nim cebulę. Następnie dodajemy pokrojone grzyby oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażamy przez 3-4 minuty. Doprawiamy solą i pieprzem. Farsz powinien być suchy by uszka nam się nie porozklejały. Odstawiamy do przestygnięcia.

Ciasto na uszka
(z przepisu Bajaderki)

2.5 szklanki mąki pszennej (szklanka 250 ml)
1 szklanka wrzącej wody
szczypta soli
1 łyżka twardego masła
1 żółtko

Mąkę mieszamy z solą. Dodajemy do niej masło i siekamy do uzyskania grudek (można w malakserze). Zalewamy wrzątkiem i miksujemy (lub wyrabiamy ręcznie) przez około 5 minut aż otrzymamy gładkie ciasto. Odstawiamy do ostygnięcia.

Żółtko lekko ubijamy i dodajemy do chłodnego ciasta. Mieszamy żółtko z ciastem. (Jeśli robimy to ręcznie - ja tak robiłam - konieczne będzie podsypywanie mąką bo ciasto będzie się kleić. Jeśli robimy to maszynowo to żółtko dobrze miesza się z ciastem bez dodatku mąki) Ciasto przykrywamy i odstawiamy do lodówki co najmniej na godzinę (a w gruncie rzeczy im dłużej tym lepiej).

Ciasto po czasie spędzonym w lodówce dzielimy na mniejsze części. Każdą z nich rozwałkowujemy. Rozwałkowane ciasto kroimy na kwadraty lub wykrawamy kółka kieliszkiem. Na środek każdego kawałka nakładamy odrobinę farszu, sklejamy boki tworząc pierożka. Następnie sklejamy ze sobą dwa wierzchołki tworząc uszko.





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...