Bardzo dawno nie miałam okazji uczestniczyć we wspólnym blogerskim gotowaniu. Na szczęście tym razem miałam chwilę czasu. Tematem obecnego "trzy po trzy" (czyli gotowania z obowiązkowym połączeniem w potrawie trzech ściśle wybranych składników) były: cukinia, pomidory oraz ser. Te trzy składniki dają wielkie pole do popisu. Ja zdecydowałam się na faszerowane cukinie, które również dają wielkie możliwości. Moje okrągłe cukinie nadziałam farszem składającym się m.in. z pomidorów, sera mozzarella, ale też jęczmiennej kaszy perłowej oraz papryki (nieco powiększyłam grono składników, mam nadzieję, że koleżanki blogerki mi wybaczą). Można je podać jako samodzielny wegetariański posiłek, a także razem z kawałkiem mięsa (u mnie z szaszłykami z mięsa mielonego).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mozzarella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mozzarella. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 sierpnia 2015
poniedziałek, 11 maja 2015
Kotlety z kaszy jęczmiennej i mozzarelli
Myślę, że nikomu nie trzeba przypominać, że kasza jest zdrowa i warto ją jeść. Jednak zwykła ugotowana kasza jako dodatek obiadowy łatwo może się znudzić i przez to zniechęcić do jej jedzenia. Z tego powodu warto eksperymentować i wypróbowywać nowe pomysły na podanie kaszy. Dzisiejszą moją propozycją jest kasza jęczmienna w formie kotletów. Tak przygotowane kotlety możecie podać jako samodzielny składnik (np. polane lekkim sosem pomidorowym, podane z warzywami) lub jako dodatek obiadowy. Ja swoje kotlety wykorzystałam jako dodatek do kurczaka w sosie jogurtowo-pomidorowym. Polecam Wam również kotlety z kaszy pęczak z boczkiem i wędzonym serem.
Etykiety:
Dodatki obiadowe,
Kasza,
Mozzarella,
Obiady,
Szczypiorek
czwartek, 7 sierpnia 2014
Makaron z cukinią, pomidorami i bekonem
Dawno nie przygotowywałam w ramach wspólnego gotowania z innymi blogerami, ale gdy pojawił się temat potrawy z cukinią lub kabaczkiem to wiedziałam, że muszę znaleźć czas na przygotowanie czegoś smacznego. Pewnie wcale nie zdziwi Was fakt, że zdecydowałam się na makaron. W sezonie letnim bardzo lubię łączyć go z cukinią. Najczęściej przygotowuję klasyczny sos pomidorowy i dodaję do niego grillowaną cukinię, ale lubię też makaron z pikantną, cytrynową cukinią czy też makaron z cukinią i pomidorkami. Dzisiaj do cukinii dodałam żółte pomidorki z mojej balkonowej uprawy, bekon i świeżą mozzarellę. Pysznie - idealne danie na lato.
Etykiety:
Cukinia,
Makarony,
Mozzarella,
Obiady,
Pomidory,
Wieprzowina
wtorek, 5 sierpnia 2014
Omlet z pomidorkami, młodą cebulką i mozzarellą
Zupełnie nie wiem jak to możliwe, że ostatnie dwa miesiące przeleciały mi tak błyskawicznie. Niestety w tym wszystkim ucierpiał blog, na którego trochę zabrakło czasu. Narobiłam sobie gigantycznych zaległości, jeśli chodzi o opisywanie minionych wydarzeń i przygotowywanych potraw. Nieustające problemy z wysiadającym komputerem też nie sprzyjały pisaniu postów. Mam wielką nadzieję, że wkrótce wrócę do regularnego pisania. A dzisiaj chciałabym Was zaprosić na pyszny omlet. Po zeszłorocznym sukcesie uprawy balkonowej, również w tym roku mój balkon wzbogacił się o cztery duże donice z pomidorkami. Przygotowany omlet zawiera właśnie pomidorki z mojej uprawy. Kojarzy mi się właśnie z latem - pomidorki, młoda cebulka, ser mozzarella (często wykorzystywany do letnich sałatek. To wspaniałe, pożywne śniadanie.
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Pizza z oliwą, mozzarellą i pomidorkami
Pomidorowy sos i mozzarella wydają się nieodłącznymi składnikami pizzy. A jednak pizza bez pomidorowego sosu to całkiem smaczny pomysł :) Warto spróbować :) Dzisiaj proponuję Wam bardzo prostą wersję z oliwą, mozzarellą, czerwoną cebulą i malutkimi pomidorkami. Ja do swoich pizz wykorzystałam pomidorki odmiany koralik, które wyhodowałam u siebie na balkonie. Są bardzo słodkie i wspaniale pasują do tego dania. Do jednej pizzy dodałam również ugotowane ogonki rakowe, co również Wam polecam :)
Składniki (na 2 pizze, ok 20 cm średnicy):
Ciasto na pizzę
150 g mąki pszennej (u mnie typ 650)
8 g świeżych drożdży
40 ml wody
40 ml mleka
0.5 łyżeczki cukru
0.5 łyżeczki soli
2 łyżki oliwy + do smarowania
Mąkę pszenną mieszamy w misce z cukrem i solą. Wodę mieszamy z mlekiem i podgrzewamy w małym garnuszku tak aby były ciepłe, lecz nie gorące. Do ciepłej wody z mlekiem dodajemy rozkruszone drożdże i rozpuszczamy je. Mieszaninę wlewamy do miski z mąką. Łyżką mieszamy do połączenia. Dodajemy oliwę, mieszamy. Wykładamy ciasto na blat i dokładnie zagniatamy przez kilka minut. Z ciasta formujemy kulę, smarujemy ją z wierzchu oliwą. Przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce (lub do podwojenia objętości).
Dodatki:
oliwa (u mnie Terra di Bari)
14-20 pomidorków koktajlowych (ja wykorzystałam malutkie pomidorki odmiany koralik)
1/2 średniej czerwonej cebuli
125 g sera mozzarella
sól morska, w młynku
czarny pieprz, świeżo mielony
Pomidorki myjemy, osuszamy i kroimy na pół. Mozzarellę rwiemy na małe kawałki. Czerwoną cebulę kroimy na mniejsze kawałki, rozdzielamy poszczególne warstwy. Piekarnik i blachę (lub kamień do pieczenia pizzy) rozgrzewamy w 210 stopniach.
Kulę wyrośniętego ciasta chwilę zagniatamy, dzielimy na dwie części. Rozciągamy lub rozwałkowujemy aż do uzyskania placków o średnicy 20-22 cm. Wierzch smarujemy dokładnie oliwą. Układamy porwaną mozzarellę, cebulę oraz pomidorki (pestkami do góry). Posypujemy z wierzchu solą morską oraz pieprzem.
Pieczemy przez 15-17 minut na blaszce lub 10 minut na kamieniu do pizzy. Pizzę możemy przed podaniem skropić dodatkowo oliwą.
Etykiety:
Cebula,
Kuchnia włoska,
Mozzarella,
Obiady,
Pizza,
Pomidory
czwartek, 18 lipca 2013
Letni makaron z pomidorkami, mozzarellą i oliwą
Gdy temperatura powietrza jest wysoka, a dodatkowo jest parno tracę całą ochotę na stanie przy kuchni oraz gotowanie. W takich sytuacjach obiad jem dość późno, gdy jest już nieco chłodniej. A i wtedy staram się przygotować coś szybkiego, by nie spędzić w kuchni zbyt wiele czasu.
Na obiad w letni, upalny dzień wspaniale nadaje się makaron z świeżymi, surowymi warzywami i oliwą. O tej porze roku takie warzywa możemy kupić bez problemu i z ich pomocą stworzyć sycący i smaczny posiłek. Przygotowanie tego dania zajęło mi jakieś 15 minut, bo tyle czasu zajęło mi ugotowanie makaronu. A jeśli zagotujecie wodę na makaron w czajniku elektrycznym i dopiero przelejecie ją wrzącą do garnka to czas "gotowania" skróci Wam się do jakichś 10-11 minut. Taki sposób gotowania makaronu widziałam m.in. w programie Jamie'go Olivera. Pomocne, gdy chcemy się uwinąć naprawdę błyskawicznie.
Duże znaczenie ma tu oliwa i ocet balsamiczny, dlatego wykorzystajcie takie, które naprawdę Wam smakują "na surowo".
Składniki (2 porcje):
200 g makaronu (u mnie farfalle)
10-12 pomidorków koktajlowych (u mnie odmiana black zebra)
100 g sera mozzarella, pokrojony w kostkę
3 łyżki ulubionej oliwy
1 łyżka octu balsamicznego
1/2 średniej czerwonej cebuli, drobno posiekanej
kilka listków świeżej bazylii, posiekanych lub porwanych
sól (u mnie morska w młynku), pieprz (czarny, świeżo mielony)
Pomidorki kroimy na pół, a każdą połówkę na cztery części. Mieszamy w misce z mozzarellą i czerwoną cebulą. Dodajemy oliwę i ocet balsamiczny. Mieszamy. Odstawiamy. Doprawiamy solą i pieprzem.
Makaron gotujemy al dente. Ugotowany makaron odcedzamy i gorący przekładamy do miski z pomidorkami i mozzarellą. Dokładnie mieszamy. Dodajemy bazylię i ponownie mieszamy.
Etykiety:
Kuchnia włoska,
Makarony,
Mozzarella,
Obiady,
Ocet balsamiczny,
Pomidory
poniedziałek, 17 września 2012
Maślane tosty z bekonem i pomidorową salsą
Kiedyś strasznie żałowałam, że nie posiadam specjalnego opiekacza, który pozwoliłby mi przygotowywać tosty. Teraz już nie żałuję. Bez problemu przygotowuję je używając tylko patelni. Dobra patelnia grillowa jest do tego świetna. Sposób przygotowania tostów udoskonalam i wychodzą pyszne :) Z każdym razem coraz lepsze :)
Wśród składników tych tostów znalazła się salsa pomidorowa. Ta prosta salsa wzorowana jest na znanej meksykańskiej salsie pico de gallo. Bardzo drobno pokrojone składniki powodują, że świetnie nadaje się do nadziania nią kanapek.
Składniki:
pieczywo tostowe (po 2 kromki na jednego tosta)
ser (dobrze topiący się, może być w cienkich plastrach lub starty na tarce o grubych oczkach, może też być to mozzarella)
plastry bekonu lub bardzo chudego wędzonego boczku
salsa pomidorowa
masło
Plastry bekonu/boczku wykładamy na patelni z nieprzywierającą powłoką. Obsmażamy z obu stron (Ja lubię tak lekko chrupiące kawałki.) Zdejmujemy z patelni i odsączamy na ręczniku papierowym z tłuszczu.
Na jednej kromce pieczywa tostowego rozkładamy po około 1 łyżki pomidorowej salsy. Przykrywamy warstwą sera, układamy podsmażony bekon/boczek, następnie kolejną warstwę sera. Na wierzch układamy drugą kromkę chleba tostowego, z zewnętrznej strony smarujemy cienką warstwą masła.
Na małym ogniu rozgrzewamy patelnię grillową. Układamy na niej tosty stroną posmarowaną do dołu. Na małym ogniu smażymy tost aż osiągnie złoty kolor. Od czasu do czasu dociskamy lekko tosta by topiący się ser skleił tosty. Następnie drugą stronę smarujemy masłem (cieniutka warstwa) i odwracamy. Obsmażamy do złotego koloru.
Salsa pomidorowa
2 pomidory
1/2 niewielkiej cebuli
2 plasterki marynowanej papryczki jalapeno
odrobina octu winnego (dosłownie kropla, dwie)
sól, pieprz, cukier
Pomidory obieramy ze skórki, przekrawamy na ćwiartki, usuwamy pestki. Miąższ pomidora kroimy w bardzo drobną kostkę. Cebulę i jalapeno kroimy bardzo drobniutko. Pokrojone pomidory mieszamy z cebulą i jalapeno. Dodajemy ocet winny, doprawiamy solą i pieprzem oraz szczyptą cukru. Mieszamy i odstawiamy na kilka minut do lodówki by smaki się przegryzły.
Etykiety:
Kolacje,
Mozzarella,
Pomidory,
Ser,
Sosy,
Śniadania,
Wieprzowina
wtorek, 11 maja 2010
Mozzarella in carozza
Moje dzisiejsze śniadanie jest dość popularne i znane. O jego głównym pochodzeniu nie będę pisała, bo w sumie kto z nas wie czyjego autorstwa jest ten przepis. Pisała o nim m.in. Nigella, ale można znaleźć go również u innych kucharzy. Wersji tych tostów jest wiele, różnią się zazwyczaj dość nieznacznie. Ja uwielbiam ciągnącą się mozzarellę, dlatego pomysł wykorzystania ich w takich tostach jest jak stworzony dla mnie. Przepis ten dodaję w ramach akcji Śniadanie Majowe organizowaną przez Mico z bloga Olive & Flour
Składniki (na 4 tosty):
8 kawałków chleba tostowego
4 plasterki mozzarelli (tyle by pokryć 4 kawałki chleba tostowego)
1-2 jajka
3-4 łyżki mleka
masło
suszona bazylia
sól
ew. papryka ostra
Na 4 kawałkach chleba tostowego układamy mozzarellę (jeśli mamy dość spore plasterki zakrywające większość chleba to kładziemy jeden plasterek na kromkę, w przypadku małych plasterków np. z małych kulek mozzarelli oczywiście kładziemy ich więcej) i ewentualnie posypujemy odrobiną ostrej papryki. Na mozzarellę kładziemy po kolejnej kromce chleba tostowego. Tym sposobem otrzymujemy 4 tosty. Jajka roztrzepujemy widelcem, dodajemy mleko i mieszamy. Dodajemy do jajka i mleka sól i bazylię. Każdy z tostów maczamy po obu stronach w jajku z mlekiem. Nasączone tosty smażymy na maśle pod przykryciem po obu stronach od czasu do czasu przyciskając łopatką aż do zrumienienia tostów i roztopienia mozzarelli. Można podawać z ketchupem, różnymi sosami, lub po prostu pałaszować same.
Składniki (na 4 tosty):
8 kawałków chleba tostowego
4 plasterki mozzarelli (tyle by pokryć 4 kawałki chleba tostowego)
1-2 jajka
3-4 łyżki mleka
masło
suszona bazylia
sól
ew. papryka ostra
Na 4 kawałkach chleba tostowego układamy mozzarellę (jeśli mamy dość spore plasterki zakrywające większość chleba to kładziemy jeden plasterek na kromkę, w przypadku małych plasterków np. z małych kulek mozzarelli oczywiście kładziemy ich więcej) i ewentualnie posypujemy odrobiną ostrej papryki. Na mozzarellę kładziemy po kolejnej kromce chleba tostowego. Tym sposobem otrzymujemy 4 tosty. Jajka roztrzepujemy widelcem, dodajemy mleko i mieszamy. Dodajemy do jajka i mleka sól i bazylię. Każdy z tostów maczamy po obu stronach w jajku z mlekiem. Nasączone tosty smażymy na maśle pod przykryciem po obu stronach od czasu do czasu przyciskając łopatką aż do zrumienienia tostów i roztopienia mozzarelli. Można podawać z ketchupem, różnymi sosami, lub po prostu pałaszować same.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











