Składniki (na 4 trójkąty):
4 kromki chleba tostowego
4 cienkie plastry boczku
1 podłużny pomidor (może być zwykły)
tarty żółty ser
majonez
pieprz
Boczek obsmażamy na rumiano z obu stron, po czym wykładamy go na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Pomidory obieramy ze skórki, kroimy na ćwiartki. Z każdej ćwiartki odkrawamy część z pestkami (zostają nam takie fileciki z miąższu pomidora). Dwie kromki chleba posypujemy tartym serem, następnie wykładamy na każdej po 2 kawałki pomidora, posypujemy odrobiną pieprzu. Na to wykładamy po dwa plastry boczku na kromkę, posypujemy ponownie serem i nakładamy pozostałe dwie kromki chleba. Wierzchnią kromkę chleba smarujemy majonezem. Rozgrzewamy odrobinę masła na patelni i wykładamy na nią sandwiche stroną z majonezem na patelnię. Na sandwichach kładziemy talerzyk i smażymy aż zrumienią się przyciskając talerzykiem pieczywo do patelni. Gdy jedna część jest zrumieniona, zdejmujemy talerzyk i drugą stronę smarujemy majonezem, po czym przekładamy na drugą stronę, by część z majonezem była na dole. Ponownie smażymy na małym ogniu do zrumienienia. Usmażone sandwiche przekrawamy na pół uzyskując trójkąty.
Smacznego
Potrawę dodaję do akcji Z widelcem przez kuchnie obu Ameryk:
hej, chciałabym Cię zaprosić do zabawy:)
OdpowiedzUsuńhttp://cheesecakesserniki.blogspot.com/2010/09/groszkowe-penne-z-serkiem-wiejskim.html
pozdrawiam:*
super pomysł na śniadanie !
OdpowiedzUsuńSerdecznie zapraszam Cie do mojego konkursu :)
http://smakuje.blox.pl/2010/09/Wloskie-grissini-i-KONKURS.html
fajne śniadanko miałaś;)
OdpowiedzUsuń