Do przygotowania prostego, a smacznego posiłku wystarczą dwa podstawowe składniki - ugotowany ryż i jajka. Potem możemy już kombinować z różnorodnymi dodatkami. Do tej wersji smażonego ryżu wykorzystałam czerwoną cebulę, papryczkę i szczypior.
Nie jest to kuchnia wykwintna, lecz świetne danie awaryjne. Taki ryż możemy przygotować w ciągu kilku minut, dlatego jest idealny gdy zupełnie nie mamy czasu. Poza tym jak już pisałam do tej pory kilka razy - jeśli nie lubicie marnować żywności to w ten sposób szybko wykorzystacie nadmiar ugotowanego ryżu.
3 szklanki ugotowanego ryżu (najlepiej takiego z poprzedniego dnia)
2 jajka
1 duża czerwona cebula, pokrojona w ćwierćplasterki
4 łyżki posiekanego szczypioru od dymki
1 niewielka pikantna papryczka, drobno posiekana
2 łyżki oleju roślinnego
jasny sos sojowy
Na patelni lub w woku rozgrzewamy olej roślinny. Wrzucamy czerwoną cebulę oraz papryczkę. Smażymy aż cebula zmięknie. Dodajemy ugotowany ryż. Rozdrabniamy go widelcem i smażymy przez chwilę.
Jajka dokładnie roztrzepujemy. Wylewamy na wierzch podsmażonego ryżu. Dokładnie mieszamy, aby wszystkie ziarenka ryżu obkleiły się jajkiem. Smażymy przez 1-2 minuty mieszając aż jajka się zetną. Doprawiamy do smaku sosem sojowym. Na koniec dodajemy posiekany szczypior, dokładnie mieszamy.
Zachęcam również do zapoznania się z innymi daniami na bazie smażonego ryżu:
Zawsze mam problem z ilością ugotowanego ryżu. Wydaje mi się go zawsze w garnku za mało i dosypuję, potem się okazuje że nagotowałam go tyle że masakra :)
OdpowiedzUsuńDania awaryjne i szybkie to coś dla Mnie, trudno mi znaleźć ostatnio czas na cokolwiek "wykwintnego" a doba to ma za mało godzin!
Ja zazwyczaj trafiam w ilość ryżu. Najczęściej zostaje, gdy jest ugotowany do zupy pomidorowej i kończy się zupa :) Jeśli zdarza Ci się nie trafiać z ilością to taka metoda wykorzystania ryżu jest dla Ciebie w sam raz :)
UsuńJa nie cierpię na nadmiar ryżu, bo gotuję 100 g na 2 osoby i to zjadamy. Ale przy najbliższej okazji ugotuję dwie paczki to będzie można spróbować Twojej propozycji.
OdpowiedzUsuń