Na działce obrodziły nam cukinie i kilka z nich naprawdę bardzo mocno wyrosło. Jedna z nich leżąc sobie na kuchennym stole zachęciła mnie do przyrządzenia placków. Jako, że miałam też wielką ochotę na kukurydzę, postanowiłam te warzywa połączyć w jedną całość i stworzyć placki z kukurydzą i cukinią. Dodatkowo dorzuciłam trochę ostrej papryczki, która leżała w lodówce i pyszne dymki (które naprawdę bardzo lubię). Powstały smaczne placki, idealne na lekką przekąskę, wcześniejszą kolację czy zabranie na piknik :)
Składniki (na ok. 16 placków):
1 bardzo duża cukinia (moja ok. 25 cm długości, ok. 8-10 cm średnicy)
2 kolby kukurydzy
5 cieniutkich cebulek dymek
1 niewielka papryczka chilli
2 ząbki czosnku
2 jajka
6 łyżek mąki pszennej
sól (ok. 1/3-1/2 łyżeczki + trochę do posypania cukinii)
Cukinię obieramy, wydrążamy nasiona. Miąższ ścieramy na tarce o grubych oczkach. Wykładamy na durszlaku, solimy i odstawiamy na 15 minut.
Z kolb kukurydzy ścinamy ziarna, wykładamy na sitko, płuczemy. W niewielkim garnku doprowadzamy wodę do wrzenia, solimy ją. Do osolonej wody wrzucamy ziarna kukurydzy i gotujemy je 8-10 minut.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, wrzucamy na nią posiekane dymki ze szczypiorem oraz posiekane ząbki czosnku i papryczkę. Podsmażamy przez 2 minuty.
Cukinię z durszlaka odciskamy z nadmiaru wody. Przekładamy do miski.
Odcedzamy ziarna kukurydzy, dodajemy do nich przesmażone dymki, czosnek i chilli. Odstawiamy do ostudzenia. Ostudzone dodajemy do cukinii. Do warzyw wbijamy jajka, mieszamy. Dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy całość. Solimy.
Nakładamy łyżką placuszki na patelnię. Smażymy na niewielkiej ilości rozgrzanego tłuszczu po ok. 3 minuty z każdej stronie. Odsączamy z tłuszczu na ręcznikach papierowych.
Przepis dodaję do akcji Kukurydziane Wariacje:
wtorek, 7 sierpnia 2012
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Makaron z krewetkami i zielonymi warzywami
Będąc czytelnikiem mojego bloga nie sposób nie zauważyć tego jak bardzo lubię makarony. Kuchnia włoska jest jedną z moich ulubionych, więc klasyczne włoskie makarony bardzo często goszczą na moim stole. Polubiłam też azjatyckie makarony i potrawy z ich użyciem. Takie potrawy są smaczne i bardzo szybkie do przygotowania, co mi odpowiada :)
Makaron z tego przepisu jest właśnie taki jak potrzeba - smaczny, szybki w przygotowaniu, a dla wielbicieli pikantnych smaków... czuć w nim ostrość :) Jeśli wolicie łagodniejsze smaki to możecie zrezygnować z papryczki użytej do marynowania krewetek, a ostry sos chilli zastąpić np słodkim sosem chilli, który jest dużo lżejszy. Będzie smacznie, ale łagodniej :)
Składniki (dla 2 osób):
ok. 14 krewetek Black Tiger (u mnie mrożone obgotowane)
3 duże ząbki czosnku
1.5 łyżeczki sosu sojowego
1 malutka czerwona papryczka chilli
2 porcje azjatyckiego makaronu typu noodle
1/2 cebuli
1 niewielka zielona papryka
5 cienkich cebulek dymek (cebulki + szczypior)
1 łyżeczka ostrego sosu chilli
kawałek świeżego imbiru (u mnie o średnicy ok. 1 cm i długości 2.5 cm)
sos sojowy
1 łyżka oleju
Ząbki czosnku oraz chilli bardzo drobno siekamy, mieszamy z sosem sojowym. Krewetki rozmrażamy, myjemy i osuszamy. Wkładamy do sojowej marynaty, mieszamy. Wstawiamy do lodówki na co najmniej 30 minut.
Cebulę drobno siekamy. Zieloną paprykę oczyszczamy i kroimy w niewielkie paseczki. Dymki kroimy w cienkie plasterki (cebulki będą plasterkami, szczypior będzie w formie krążków). Imbir drobno siekamy.
Makaron noodle wrzucamy do wrzątku i gotujemy w nim przez 3 minuty (lub zalewamy wrzątkiem, przykrywamy i trzymamy pod przykryciem aż zmięknie).
W woku rozgrzewamy olej, wrzucamy do niego cebulę. Podsmażamy ją przez około minutę cały czas mieszając, po czym dodajemy paprykę oraz imbir. Smażymy przez kolejne 3-4 minuty. Następnie dodajemy krewetki z marynatą. Smażymy przez minutę, dodajemy sos chilli, smażymy kolejne dwie minuty. Do woka przekładamy odsączony makaron, pokrojone dymki z szczypiorem. Całość dokładnie mieszamy, skrapiamy lekko sosem sojowym. Podajemy.
Makaron z tego przepisu jest właśnie taki jak potrzeba - smaczny, szybki w przygotowaniu, a dla wielbicieli pikantnych smaków... czuć w nim ostrość :) Jeśli wolicie łagodniejsze smaki to możecie zrezygnować z papryczki użytej do marynowania krewetek, a ostry sos chilli zastąpić np słodkim sosem chilli, który jest dużo lżejszy. Będzie smacznie, ale łagodniej :)
Składniki (dla 2 osób):
ok. 14 krewetek Black Tiger (u mnie mrożone obgotowane)
3 duże ząbki czosnku
1.5 łyżeczki sosu sojowego
1 malutka czerwona papryczka chilli
2 porcje azjatyckiego makaronu typu noodle
1/2 cebuli
1 niewielka zielona papryka
5 cienkich cebulek dymek (cebulki + szczypior)
1 łyżeczka ostrego sosu chilli
kawałek świeżego imbiru (u mnie o średnicy ok. 1 cm i długości 2.5 cm)
sos sojowy
1 łyżka oleju
Ząbki czosnku oraz chilli bardzo drobno siekamy, mieszamy z sosem sojowym. Krewetki rozmrażamy, myjemy i osuszamy. Wkładamy do sojowej marynaty, mieszamy. Wstawiamy do lodówki na co najmniej 30 minut.
Cebulę drobno siekamy. Zieloną paprykę oczyszczamy i kroimy w niewielkie paseczki. Dymki kroimy w cienkie plasterki (cebulki będą plasterkami, szczypior będzie w formie krążków). Imbir drobno siekamy.
Makaron noodle wrzucamy do wrzątku i gotujemy w nim przez 3 minuty (lub zalewamy wrzątkiem, przykrywamy i trzymamy pod przykryciem aż zmięknie).
W woku rozgrzewamy olej, wrzucamy do niego cebulę. Podsmażamy ją przez około minutę cały czas mieszając, po czym dodajemy paprykę oraz imbir. Smażymy przez kolejne 3-4 minuty. Następnie dodajemy krewetki z marynatą. Smażymy przez minutę, dodajemy sos chilli, smażymy kolejne dwie minuty. Do woka przekładamy odsączony makaron, pokrojone dymki z szczypiorem. Całość dokładnie mieszamy, skrapiamy lekko sosem sojowym. Podajemy.
piątek, 3 sierpnia 2012
Mango lassi - podejście drugie
To już moje drugie podejście do przygotowania indyjskiego napoju mango lassi. Szukam przepisu idealnego. Tym razem skorzystałam z mango w połówkach. Z racji, że są one w słodkim syropie to zrezygnowałam z dodatkowego słodzenia. Otrzymałam bardzo smaczny napój, o dużo mocniejszym smaku mango niż przy poprzednim podejściu.
Składniki:
1 puszka mango w połówkach ( 230 g masy mango po odsączeniu)
1 szklanka (250 ml) naturalnego jogurtu (u mnie niskotłuszczowy)
1/3 szklanki (ok. 80ml) mleka
Mango, jogurt naturalny i mleko schładzamy. Mango odsączamy. Wszystkie składniki umieszczamy w kubełku blendera i miksujemy na gładko.
Składniki:
1 puszka mango w połówkach ( 230 g masy mango po odsączeniu)
1 szklanka (250 ml) naturalnego jogurtu (u mnie niskotłuszczowy)
1/3 szklanki (ok. 80ml) mleka
Mango, jogurt naturalny i mleko schładzamy. Mango odsączamy. Wszystkie składniki umieszczamy w kubełku blendera i miksujemy na gładko.
Tym razem wraz z kilkoma innymi blogerkami przygotowałam lassi w ramach akcji kuchni indyjskiej organizowanej przez Maggie. Razem ze mną lassi przygotowały: Maggie, Pela, Panna Malwinna, Lejdi, Mirabelka, Dobromiła oraz Gula.
wtorek, 31 lipca 2012
Lasagne z wieprzowiną, pomidorami i beszamelem
Ta lasagna różni się od tej, którą przygotowuję zazwyczaj. Przede wszystkim zastosowaniem krojonych pomidorów zamiast przecieru (passaty), co tworzy zupełnie inną konsystencję sosu mięsnego. Dodatkowo wykorzystanie chilli uczyniło ten sos wyraźniejszym w smaku. Mówiąc krótko: jest pyszna :) Więcej słów nie potrzeba :)
Składniki (na foremkę 21 x 21 cm):
6 płatów makaronu lasagne
450 g mielonej wieprzowiny (u mnie zmielona karkówka)
1 cebula, drobno posiekana
3 cebulki dymki ze szczypiorem (takie małe jeszcze), pokrojone w krążki
2 ząbki czosnku, posiekane
1 łyżka drobno posiekanej świeżej chilli
1 puszka (400 g) krojonych pomidorów
sól, pieprz, cukier
1 łyżka oliwy
tarty ser
Na sos beszamelowy:
400 ml mleka
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
sól, pieprz biały, gałka muszkatołowa (najlepiej świeżo starta)
Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy cebulę, czosnek oraz chilli. Gdy cebula się zeszkli dodajemy mięso i smażymy je. Do obsmażonego mięsa dodajemy pokrojone dymki. Podsmażamy przez minutę, a następnie wlewamy pomidory. Doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą cukru. Na niewielkim ogniu dusimy pomidory wraz z mięsem, przez około 10 minut. Odstawiamy na bok, ewentualnie dodatkowo doprawiamy.
W rondelku roztapiamy masło i wrzucamy na nie mąkę. Dokładnie mieszamy trzepaczką by nie było grudek. Gdy całość osiągnie złoty kolor dolewamy mleka. Cały czas mieszając podgrzewamy sos aż zgęstnieje. Doprawiamy solą, białym pieprzem i gałką muszkatołową.
Na dno foremki wylewamy odrobinę sosu beszamelowego, na nim układamy dwa płaty makaronu do lasagne. Na makaron wykładamy 1/3 sosu mięsnego, polewamy chochelką beszamelu, posypujemy odrobiną sera. Wykładamy kolejną warstwę makaron, 1/3 sosu mięsnego, chochelkę beszamelu, ser, ostatnią warstwę makarony, resztę sosu mięsnego, resztę beszamelu. Całość dokładnie posypujemy warstwą tartego sera.
Foremkę przykrywamy folia aluminiową i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180-190 stopni. Przez pierwsze 15 minut pieczemy pod folią, następnie zdejmujemy folię i kolejne 15-20 minut pieczemy bez przykrycia. Miękkość makaronu sprawdzamy patyczkiem.
I po rozkrojeniu:
Etykiety:
Beszamel,
Makarony,
Pomidory,
Ser,
Wieprzowina,
Zapiekanki
sobota, 28 lipca 2012
Makaron w sosie pomidorowym z grillowaną cukinią
Ten przepis to kolejny pomysł jak w prostych daniach wykorzystywać warzywa sezonowe. Wprawdzie akurat cukinię możemy dostać w sklepach o każdej porze roku (jednak w zimę nie osiąga ona cen 2.5 zł za kg), ale pomidory obecne w sklepach zimową porą zdecydowanie różnią się smakiem od tych obecnie. A już w ogóle pomidory, które pojawią się w sprzedaży na przełomie sierpnia i września są najlepsze moim zdaniem :)
Odnośnie sosu pomidorowego - według mnie kluczem do smacznego sosu pomidorowego jest po pierwsze korzystanie z dobrej jakości, smacznych pomidorów (co jest dość oczywiste), a po drugie dodanie odrobiny cukru podczas duszenia. Jeśli już go dodajecie do pomidorowych sosów to dobrze, jeśli nie - to spróbujcie :) Warto pamiętać o tym cukrze :)
Składniki:
1/2 zielonej cukinii
1/2 żółtej cukinii (lub 1 cała żółta lub zielona)
1 kg świeżych pomidorów lub 1 puszka krojonych pomidorów
1 średnia cebula, pokrojona w niewielką kostkę
2 ząbki czosnku, drobno posiekany
szczypta pokruszonej papryczki peperoncini (lub innej papryczki)
1/3 łyżeczki octu balsamicznego
1/3 łyżeczki cukru
sól, pieprz
oliwa
ok. 300 g makaronu (u mnie fusilli bucati lungi)
ser do posypania (u mnie Stary Szeneker) - dla wegetarian ser bez podpuszczki zwierzęcej
Cukinie kroimy wzdłuż na pół, a następnie w cienkie półplasterki. Patelnię grillową rozgrzewamy i lekko smarujemy oliwą. Układamy na niej plastry cukinii i grillujemy przez kilka minut, od czasu do czasu mieszając. Odstawiamy na bok.
Jeżeli korzystamy ze świeżych pomidorów to obieramy je ze skórki i kroimy w kostkę.
W garnku rozgrzewamy dwie łyżki oliwy, wrzucamy czosnek z cebulą i na małym ogniu szklimy cebulę. Następnie dodajemy pomidory (świeże lub te z puszki), szczyptę soli i pieprzu oraz cukier i peperoncini. Podduszamy przez około 10-15 minut aż utworzy się gęsty pomidorowy sos.
W tym czasie gotujemy makaron al dente. Następnie dodajemy do sosu plastry cukinii oraz ocet balsamiczny. Mieszamy. Trzymamy na małym ogniu jeszcze przez 1-2 minuty. Do garnka przekładamy odcedzony makaron, całość dokładnie mieszamy. Porcje makaronu z sosem posypujemy na talerzach odrobiną startego sera.
czwartek, 26 lipca 2012
Sałatka z grillowanego bakłażana i cukinii z fetą
Sedno tkwi w prostocie. Ta sałatka powstała w mojej kuchni w momencie gdy szukałam pomysłu na przystawkę, którą przygotowuje się szybko, bez zbytniego nakładu pracy i będzie dość lekka. Przygotowuje się ją w zaledwie kilka minut.
Do głowy przyszło mi wykorzystanie świeżych sezonowych warzyw: cukinii wyhodowanej na działce i małych bakłażanów na które natrafiłam u sprzedawcy niedaleko domu. Moim zdaniem o tej porze roku powinno się przede wszystkim korzystać z dobrodziejstwa natury. Nie rozumiem tych wszystkich, którzy będąc otoczonymi przez piękne, świeże warzywa korzystają z mrożonek. No ale każdy sam decyduje o tym co będzie jadł :) Ja polecam jedzenie dużej ilości sezonowych składników :)
Przygotowana przeze mnie porcja znikła błyskawicznie i okazała się bardzo smaczna :) Warzywa grillowałam na patelni grillowej, ale jeśli jesteście w plenerze i marzy Wam się jakiś lżejszy składnik grilla - to z użyciem tacek bez problemu możecie przygotować taką sałatkę na grillu. Z tego powodu przepis dodaję do akcji Grill 2012, organizowanej przez właścicielkę bloga Mops w kuchni.
Składniki:
2 małe bakłażany lub 1 większy
sól
1 cukinia (lub 3-4 malutkie - ja miałam z działki kilka takich o średnicy ok 2 cm i długości 10 cm)
1 łyżeczka przyprawy grillowej (w skład używanej przeze mnie wchodzą: sól, czosnek, papryka słodka, kolendra, cukier, majeranek, gorczyca, papryka ostra, rozmaryn, owoc jałowca, pieprz czarny, goździki, liście laurowe - brak glutaminianu i innych dziwnych dodatków)
2 łyżki oliwy
200 g sera feta
Dressing:
3 łyżki dobrej oliwy
1/2-1 łyżeczka soku z cytryny
szczypta soli i pieprzu
Bakłażany kroimy w cienkie plasterki (ok. 0.5 cm grubości), dokładnie solimy, układamy na sitku i odstawiamy na co najmniej 20 minut, by się "spocił". W ten sposób usuwamy z bakłażana goryczkę. Po tym czasie bakłażany lekko odciskamy na sitku, następnie płuczemy dokładnie z całej soli i osuszamy na ręcznikach papierowych.
Cukinię kroimy w plasterki takiej samej grubości jak plastry bakłażana. Cukinię oraz osuszone plastry bakłażana przekładamy do miski. Dodajemy do nich oliwę oraz przyprawę grillową. Dokładnie obtaczamy plastry warzyw w oliwie i przyprawach.
Plastry warzyw wysypujemy na mocno rozgrzaną patelnię grillową lub na tackę na grilla. Grillujemy przez kilka minut, od czasu do czasu mieszając. W tym czasie ser feta kroimy w kostkę. Do małej miseczki dodajemy składniki dressingu i trzepaczką ubijamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
Przypieczone, ciepłe warzywa wykładamy na półmisek, z wierzchu posypujemy pokrojoną fetą i polewamy dressingiem. Można całość lekko przemieszać. Podajemy od razu.
Ja grillowałam na patelni grillowej ceramicznej Delimano.
Etykiety:
Bakłażan,
Cukinia,
Feta,
Małe danka,
Sałatkowo/Surówkowo
wtorek, 24 lipca 2012
Domowy burger z wołowiny
Jakiś czas temu pisałam, że w planach mam przygotowanie porządnych burgerów. Ostatnie grillowanie podczas, którego miałam okazję zjeść świeżo przygotowane hamburgery skłoniło mnie do przygotowania własnych na bloga. W takiego burgera to człowiek z przyjemnością się wgryza :) Ich przygotowanie nie trwa długo, dodatki można wybrać według własnego gustu... ogólnie super sprawa :) Spróbujcie samodzielnie przygotować burgery, a nie pożałujecie :) Przepis dodaję do akcji Grill 2012.
Składniki (na ok. 7-8 burgerów):
1 kg mielonej wołowiny (niezbyt tłustej)
1 średnia biała cebula
1 łyżeczka soli
2/3 łyżeczki czarnego pieprzu
szczypta granulowanego czosnku
1.5 łyżki sosu worcestershire
1 łyżka musztardy sarepskiej
1 łyżka oliwy
bułeczki do hamburgerów
+ ulubione dodatki i sosy, np. ser, sałata, pomidory, czerwona cebula, zielony ogórek, ogórki konserwowe, prażona cebulka, plasterki marynowanej papryczki jalapeno, ketchup, musztarda, sos hamburgerowy... i inne
Cebulę siekamy bardzo drobno. Na patelni rozgrzewamy oliwę i na małym ogniu szklimy posiekaną cebulę. Odstawiamy cebulę do ostygnięcia. Do dużej miski przekładamy mięso. Dodajemy do niego lekko ostudzoną cebulę, musztardę, sos worcestershire oraz przyprawy. Dłońmi dokładnie mieszamy i wyrabiamy całość. Z otrzymanej masy formujemy burgery.
Uformowane burgery układamy na kratce rozpalonego grilla lub mocno rozgrzanej patelni grillowej. Grillujemy/smażymy około 5 minut z każdej strony.
Ja na kilka ostatnich sekund grillowania burgerów położyłam na wierzchu burgera plasterek sera, żeby się lekko roztopił. Na podpieczony na lekko spód bułki, posmarowany cieniutko musztardą położyłam sałatę, na to burgera z serem i kolejno: pomidora, plastry zielonego ogórka, plastry czerwonej cebuli, ketchup i wierzchnią część bułki.
Składniki (na ok. 7-8 burgerów):
1 kg mielonej wołowiny (niezbyt tłustej)
1 średnia biała cebula
1 łyżeczka soli
2/3 łyżeczki czarnego pieprzu
szczypta granulowanego czosnku
1.5 łyżki sosu worcestershire
1 łyżka musztardy sarepskiej
1 łyżka oliwy
bułeczki do hamburgerów
+ ulubione dodatki i sosy, np. ser, sałata, pomidory, czerwona cebula, zielony ogórek, ogórki konserwowe, prażona cebulka, plasterki marynowanej papryczki jalapeno, ketchup, musztarda, sos hamburgerowy... i inne
Cebulę siekamy bardzo drobno. Na patelni rozgrzewamy oliwę i na małym ogniu szklimy posiekaną cebulę. Odstawiamy cebulę do ostygnięcia. Do dużej miski przekładamy mięso. Dodajemy do niego lekko ostudzoną cebulę, musztardę, sos worcestershire oraz przyprawy. Dłońmi dokładnie mieszamy i wyrabiamy całość. Z otrzymanej masy formujemy burgery.
Uformowane burgery układamy na kratce rozpalonego grilla lub mocno rozgrzanej patelni grillowej. Grillujemy/smażymy około 5 minut z każdej strony.
Ja na kilka ostatnich sekund grillowania burgerów położyłam na wierzchu burgera plasterek sera, żeby się lekko roztopił. Na podpieczony na lekko spód bułki, posmarowany cieniutko musztardą położyłam sałatę, na to burgera z serem i kolejno: pomidora, plastry zielonego ogórka, plastry czerwonej cebuli, ketchup i wierzchnią część bułki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











