Wiele razy widziałam zdjęcia tych ciastek (a może jednak to ciasto? hmmm) w internecie. Zawsze mnie ciekawiły, jednak jakoś nigdy nie zastanawiałam szczególnie jak się je przygotowuje. Propozycja przygotowania ich w ramach wspólnego gotowania zachęciła mnie do rozejrzenia się za przepisami. Okazało się, że nie jest to takie trudne.
Klasyczny kruchy spód zdecydowałam się zastąpić spodem ciasteczkowym, którego nie trzeba piec. Początkowo chciałam przygotować oryginalną słodką wersję masy karmelowej, jednak miałam problem z wybraniem konkretnych proporcji - znalazłam sporo wersji i niektóre dość sporo się od siebie różniły. Dzięki pomocy Maggie zdecydowałam się na wersję soloną. I zdecydowanie tego nie żałuję - wyszło pysznie :) A za wersję słodką jeszcze się kiedyś wezmę :)
Razem ze mną ten smakołyk przygotowały: Maggie oraz Lejdi :) Dziękuję Wam dziewczyny :)
Ciasteczkowy spód:
200 g kruchych ciastek
100 g masła
Karmelowa masa:
(korzystając z tego przepisu)
400 g słodzonego mleka skondensowanego
4 łyżki golden syrup
1 łyżeczka soli morskiej
200 g masła
Polewa czekoladowa:
200 g czekolady
Ciastka kruszymy do postaci drobnych okruszków. Masło roztapiamy, mieszamy z pokruszonymi ciastkami. Foremkę wyłożoną papierem do pieczenia napełniamy pokruszonymi ciastkami, ugniatamy je tworząc spód do ciastka. Wstawiamy do lodówki na 30 minut.
Do szerokiego garnka przekładamy składniki masy karmelowej. Na małym ogniu cały czas mieszając rozpuszczamy masło, doprowadzamy masę do bąbelkowania nadal mieszając. Gotujemy jeszcze przez kilka minut, aż masa trochę zgęstnieje i będzie złota w kolorze. Gorącą masę wylewamy na ciasteczkowy spód, wyrównujemy. Odstawiamy do wystudzenia. Masa karmelowa powinna w tym czasie stwardnieć.
Tabliczki czekolady rozpuszczamy w miseczce umiejscowionej na garnku z gotującą się wodą. Rozpuszczoną czekoladę wylewamy na masę karmelową. Ponownie odstawiamy do ostudzenia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia brytyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia brytyjska. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 listopada 2012
sobota, 9 lipca 2011
Scones
Wiele dobrego słyszałam zawsze o bułeczkach scones, jednak nigdy nie miałam okazji ich spróbować. Pomyślałam, że GP Wielkiej Brytanii odbywające się w ten weekend jest idealnym pretekstem do upieczenia ich. Pieczenie bułeczek w moim piekarniku jest wielkim wyzwaniem, ale mimo wszystko zdecydowałam się go podjąć. Do wypróbowania wybrałam przepis umieszczony na stronie Kwestia Smaku.
Składniki:
250 g mąki pszennej
50 g miałkiego cukru
50 g masła
4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko, duże
ok. 100 ml mleka
50 g rodzynek
szczypta soli
Masło siekamy w drobną kostkę. Mąkę dwukrotnie przesiewamy na stolnicę, po czym dodajemy do niej proszek do pieczenia, sól, cukier, masło i palcami rozcieramy. Jajko dokładnie ubijamy i dodajemy do niego tyle mleka, by otrzymać w sumie 140 ml płynu. Do składników na stolnicy dodajemy 2/3 płynu mleczno-jajecznego oraz rodzynki i szybko zagniatamy (ewentualnie dodając trochę płynu, lub podsypując odrobiną mąki). Ciasto wałkujemy, aż do otrzymania placka o grubości 1.5 cm. Następnie wykrawamy bułeczki (z tej porcji 8 sztuk), układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy pozostałą mieszanką jajka i mleka i pieczemy około 10 minut, aż będą złote.
Etykiety:
Kuchnia brytyjska,
Pieczywo,
Śniadania,
Wypieki słodkie
piątek, 8 lipca 2011
Welsh rarebit czyli grzanki z sosem serowo-piwnym
Na te grzanki trafiłam dwukrotnie. Za pierwszym razem oglądając program Roberta Makłowicza, za drugim w czasie trwania akcji kuchni brytyjskiej na forum cincin. Bardzo mnie zaciekawiły. Tak bardzo, że postanowiłam je przyrządzić. Poszperałam w poszukiwaniu przepisu i wybrałam przepis zamieszczony przez Seniorkę na forum cincin, w którym lekko zwiększyłam ilość płynów. Grzanki wyszły jednak na tyle smaczne, że chętnie wypróbuję również inne przepisy.
Składniki:
4 kromki bułki pszennej (ja miałam mniejszą bułkę, więc tych grzanek było trochę więcej)
płaska łyżka mąki
3 łyżki mleka (ja dałam 4)
2 łyżki piwa (ja dałam 3)
1 łyżeczka musztardy (u mnie sarepska)
150 g tartego sera cheddar
40 g masła
sól, pieprz ziołowy
Rondelek stawiamy na małym ogniu i wrzucamy do niego połowę masła. Gdy masło się rozpuści dodajemy mąkę i cały czas mieszając doprowadzamy do zrumienienia, po czym wlewamy mleko. Wciąż mieszając podgrzewamy na malutkim ogniu przez chwilę do uzyskania gęstego, gładkiego sosu. Następnie dodajemy tarty ser, piwo, musztardę oraz doprawiamy solą i ziołowym pieprzem. Gotujemy aż uzyskamy konsystencję gęstego kremu.
W międzyczasie na drugiej połowie masła podsmażamy kromki masła. Obsmażone kromki smarujemy kremem serowo-piwnym, układamy na blaszce i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 3-4 minuty. Podajemy od razu po przygotowaniu.
Przepis dodaję do akcji Adrijah - F1 od kuchni:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
