Do czego wykorzystujecie mięso pozostałe po ugotowaniu bulionu drobiowego? A marchewkę? Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na sycącą zupę, w której wykorzystacie te składniki, jeżeli nie będziecie mieli innego pomysłu. Do przygotowania tej zupy ugotowałam bulion drobiowy na ćwiartkach kurczaka i włoszczyźnie, a następnie wykorzystałam marchewki i jedną z ćwiartek do zupy. Zupa bogata w kurczaka, ryż i warzywa jest sycąca i rozgrzewająca. Najlepszą konsystencję ma od razu po ugotowaniu, ponieważ z czasem ryż chłonie coraz więcej płynu i zupa staje się bardzo gęsta. Następnego dnia może być konieczne dodanie do niej dodatkowego bulionu. Ale nawet zgęstnienie nie zmienia faktu, że ta zupa jest po prostu dobra. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryż. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 listopada 2015
środa, 23 września 2015
Zupa z czerwonej soczewicy z ryżem i marchewką
Pierwszy dzień jesieni dopadł mnie całkiem niespodziewanie. Cały czas żyłam pełnią lata, słońcem i zielenią. Spadające liście wciąż tłumaczyłam sobie tegoroczną falą upałów i dopiero wczoraj w pracy patrząc w kalendarz uświadomiłam sobie, że to już. Tak, tak Moi Drodzy - przyszła jesień. Wprawdzie wyglądając przez okno nadal widzę drzewa pełne zielonych liści oraz zieloną trawę, ale lada dzień zaczną pojawiać się tam odcienie żółci, złota, czerwieni i brązu. Wraz z jesienią przyjdą również nieco chłodniejsze dni, a wtedy warto być przygotowanym i ugotować zupę. Bo zupa Moi Drodzy to doskonały posiłek na jesień.
Dzisiaj zapraszam Was na pyszną zupę z pomidorów, czerwonej soczewicy i marchewki. Podobne zestawienia mieliście okazję widzieć na moim blogu już kilkakrotnie i niech Was to nie dziwi - te składniki pasują do siebie doskonale (z resztą, wkrótce pojawi się kolejna soczewicowo-marchewkowa zupa). Tym razem zupa charakteryzuje się mocno indyjskim aromatem i smakiem. Wspaniale syci i rozgrzewa.
środa, 26 sierpnia 2015
Risotto z cukinią i skórką cytrynową
Wielokrotnie pokazywałam na tym blogu jak bardzo do gustu przypadły mi risotta. Można je przygotować z tak różnorodnymi składnikami, że właściwie w ogóle mi się nie nudzi. Podstawą tego dania musi być dobry bulion. Z bulionu z kostki czy proszku nigdy nie powstanie smaczne risotto, dlatego polecam (i już wielokrotnie polecałam) mrożenie bulionu.
Risotto, które chciałabym Wam dzisiaj zaprezentować powstało w ramach wspólnego, blogerskiego gotowania. W tych spotkaniach w wirtualnej kuchni staramy się korzystać z produktów sezonowych, dlatego głównym składnikiem dania była cukinia. Już jakiś czas temu polubiłam połączenie cukinii, cytryny oraz ostrej papryczki, dlatego postanowiłam, że wykorzystam te składniki w swoim daniu. Risotto z cukinią i skórką cytrynową stanowi doskonały letni posiłek. Zachęcam Was do spróbowania.
Polecam również inne sierpniowo-wrześniowe risotta: risotto z cukinią i szczypiorem, risotto z szynką i pomidorkami oraz risotto z pieczoną dynią.
poniedziałek, 2 czerwca 2014
Cukinia faszerowana brązowym ryżem, pomidorami i serem
Co powiecie na faszerowane warzywa? Pole do popisu jest bardzo szerokie. Można nadziać praktycznie wszystko: paprykę, bakłażana, cukinię, pomidory, a nawet cebulę, kalarepkę lub selera. Właściwie ograniczenia tkwią tylko i wyłącznie w Waszej wyobraźni. Podobnie sytuacja wygląda jeśli chodzi o farsz - tutaj macie jeszcze większe pole do popisu. Jednym z warzyw, które doskonale nadaje się do faszerowania jest okrągła cukinia (właściwie jakby stworzona do tego by ją nadziać). Mieliście z nią kiedyś do czynienia? Jeśli nie, a zobaczycie ją kiedyś w jakimś warzywniaku to koniecznie kupcie. Nadziana i upieczona jest naprawdę doskonała. Ja do farszu wykorzystałam m.in. brązowy ryż, chorizo, suszone pomidory i mozzarellę. Smakował świetnie. Jeżeli nie jecie mięsa to zrezygnujcie z dodawania chorizo, też będzie dobre.
wtorek, 13 maja 2014
Risotto ze szparagami i bazyliowym pesto
Sezon szparagowy w pełni. Te wspaniałe warzywa dostępne są tak krótko, dzięki czemu mają szansę być naprawdę docenione i mogą królować w naszych kuchniach. Wraz z kilkoma innymi blogerkami (Mirabelką, Zuzią, JustInką, Mopsikiem oraz Martą) przygotowałyśmy wirtualnie kilka szparagowych dań. Ja zdecydowałam się na risotto ze szparagami. By je urozmaicić przygotowałam niewielką porcję bazyliowego pesto. Uprażone ziarna słonecznika są smacznym urozmaiceniem. Szparagów przed dodaniem do ryżu nie gotowałam , by pozostały jędrne i chrupiące. Kremowy ryż z pesto oraz chrupiące szparagi i słonecznik to doskonałe połączenie.
sobota, 12 kwietnia 2014
Pomidorowe risotto z ricottą
Gdy ostatnio jedna ze znajomych blogerek Marghe opublikowała na swoim blogu przepis na pomidorowe risotto z krewetkami i jalapeno czym prędzej je zrobiłam. Wiedziałam, że będzie pyszne i nie myliłam się. Minął tydzień, a ja ponownie nabrałam ochoty na ugotowanie pomidorowego risotto. Tym razem jednak stworzyłam własną wersję, inspirując się poprzednim przepisem.
Moje pomidorowe risotto z ricottą jest niezwykle kremowe, dzięki dodatkowi sera, mocno pomidorowe i pikantne, dzięki papryczce. Jeżeli wolicie delikatniejszy smak to zrezygnujcie z peperoncino, ale zdecydowanie polecam Wam jej dodanie. Risotto ma to do siebie, że na zdjęciach wygląda średnio atrakcyjnie, ale niech Was to w żaden sposób nie zmyli - jest naprawdę pyszne.
niedziela, 27 października 2013
Risotto z oscypkiem i wędzonym boczkiem
Rzadko przygotowuję risotta z mięsnymi dodatkami. Najbardziej lubię te warzywne, serowe lub grzybowe. Danie nie zawierające mięsa jest dla mnie wystarczająco sycące. Jednak od czasu do czasu decyduję się na jakiś mięsny akcent np w postaci szynki. Tym razem połączyłam oscypek z wędzonym boczkiem. Wyszło wspaniale. Przy gotowaniu takiego risotta warto zwrócić uwagę na to, że zarówno oscypek jak i wędzony boczek to produkty dość słone. W związku z tym wykorzystywany bulion powinien być delikatnie doprawiony, by nie otrzymać zbyt słonego dania.
piątek, 4 października 2013
Kotleciki z indyka z kuskusem i natką. Żółty ryż z warzywami i kuminem
Kontynuuję serię dań obiadowych z wykorzystaniem ryżu. Tym razem przygotowałam ryż gotowany w bulionie, z aromatycznymi przyprawami oraz warzywami. Mój żółty ryż podałam jako dodatek do małych kotlecików z indyka z kuskusem i natką pietruszki, doprawionych garam masalą. Maczane w sosach: ogórkowym oraz tysiąca wysp stanowią z żółtym ryżem doskonały zestaw. Kotleciki można również przygotować na patyczkach szaszłykowych.
czwartek, 3 października 2013
Risotto pomidorowe. Sojowe krewetki.
Moim początkowym planem był smażony makaron m.in. z krewetkami i z tego powodu zaczęłam marynować krewetki w sosie sojowym i sosie chilli. Skorupiaki stały już w lodówce, gdy w mojej głowie całkowicie zaczęła zmieniać się koncepcja posiłku. Cóż kobieta zmienną jest w różnych dziedzinach życia - również w kuchni.
Mając prawie wszystkie składniki do przygotowania smacznego risotta (poza winem) nie zastanawiałam się zbyt długo tylko zaczęłam siekać cebulę. Korzystając z końcówki sezonu na pomidory gruntowe wybrałam dwie dorodne, mięsiste sztuki jako główny składnik mojego risotta. Przygotowane risotto pomidorowe było gęste, kremowe i pyszne :) Krewetki też wykorzystałam - w wersji smażonej podałam jako dodatek do dania głównego. Wy możecie przygotować tylko risotto, które doskonale sprawdzi się jako samodzielne danie lub tak jak ja wypróbować połączenia włoskiego dania z nieco azjatyckimi krewetkami :)
poniedziałek, 30 września 2013
Paella mixta z kurczakiem, chorizo i krewetkami
Kulinarną akcję paprykową chciałabym zakończyć w stylu hiszpańskim, a konkretnie przygotowując paellę. Zastanawiałam się jaki rodzaj paelli przygotować i każda miała coś nie tak. Do prawdziwej paelli valenciana brakowało mi królika, a marinera jest za bardzo morska jak dla moich domowników - z tych powodów wybrałam paellę mixta, ponieważ łączy ona zarówno mięso (u mnie kurczaka i chorizo) jak i owoce morza (u mnie krewetki. Z innych dodatków wykorzystałam czerwoną paprykę i pyszny, mrożony zielony groszek. A najlepszą częścią z całej potrawy jest ten nieco przypieczony ryż na spodzie patelni - pycha :)
Wraz ze mną paellę przygotowała Ania z bloga Mops w kuchni.
Etykiety:
Chorizo,
Cytryny,
Drób,
Groszek,
Kuchnia hiszpańska,
Obiady,
Owoce morza,
Papryka,
Pomidory,
Ryż
piątek, 13 września 2013
Risotto z szynką i pomidorkami
Kolejna wersja smacznego risotta zawiera w sobie słodkie pomidorki koktajlowe oraz lekko słoną szynkę. Dzięki dodaniu pomidorków wraz z ostatnią porcją bulionu całość dania przechodzi ich słodkawym smakiem. Jest pyszne... :) W sam raz na poprawienie humoru jeśli denerwujecie się piątkiem trzynastego. :)
Risotto nigdy mi się nie nudzi, podobnie jak dania makaronowe. To takie danie, którego przygotowanie sprawia mi dużą radość. Wielką przyjemność sprawia mi dodawanie do niego za każdym razem nieco innych składników. Jestem przekonana, że na moim stole zagości jeszcze niezliczona ilość kompozycji tego dania. A czy Wy lubicie risotto? Z jakimi dodatkami najbardziej?
Etykiety:
Kuchnia włoska,
Obiady,
Pomidory,
Ryż,
Szynka parmeńska
niedziela, 21 lipca 2013
Pikantny ryż z papryką i boczkiem
W mojej kuchni zdecydowanie króluje makaron. Pojawia się bardzo często i w wielu postaciach. Ryż pozostaje nieco z tyłu, ale nadal w czołówce :) Ciężko byłoby mi wyobrazić sobie całkowitą rezygnację z węglowodanów. Po prostu lubię dania z makaronem, ryżem i kaszą :)
Gdy zostaje mi niewielka ilość bulionu (po ugotowaniu zupy, albo rozmrożeniu nieco większej porcji) przygotowuję danie z ryżem. Można do niego dodać praktycznie wszystko to co znajdziemy w lodówce. Ja najchętniej dodaję paprykę i cebulę, ale wykorzystywałam też m.in. marchewkę, selera czy pora. Śmiało można improwizować :)
Polecam również ryż z krewetkami, boczkiem i warzywami (dla tych, którzy nie boją się połączenia boczku i krewetek).
Składniki (2 porcje):
150 g ryżu (np basmati lub zwykły długoziarnisty)
180-200 ml bulionu (u mnie drobiowy)
150 g wędzonego boczku, pokrojonego w kostkę
1 zielona papryka, pokrojona w kostkę
1 mała czerwona cebula, pokrojona drobno
1 łyżeczka pikantnej pasty paprykowej
1/2 łyżeczki wędzonej papryki w proszku
2 łyżki posiekanego szczypiorku
sól, pieprz
Boczek wkładamy do rozgrzanego garnka o grubym dnie i smażymy od czasu do czasu mieszając, aż będzie złocisty i nieco chrupiący. Do chrupiącego boczku dodajemy cebulę oraz paprykę i smażymy przez 2-3 minuty. Następnie dodajemy ryż, smażymy go kilka chwil mieszając aby każde ziarenko pokryło się tłuszczem. Całość zalewamy gorącym bulionem. Dodajemy pastę paprykową, wędzoną paprykę oraz nieco soli i pieprzu. (Jeżeli macie dość słony bulion to możecie zrezygnować z soli.)
Zawartość garnka zagotowujemy pod przykryciem, a następnie skręcamy palnik do minimum i na malutkim ogniu gotujemy całość pod przykryciem przez 8-10 minut. Zdejmujemy z ognia, dodajemy posiekany szczypiorek, szybko mieszamy i odstawiamy na bok (przykryte pokrywką) na dodatkowe 5 minut. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
poniedziałek, 15 lipca 2013
Zielone risotto z groszkiem, zieloną cebulką i miętą
W mojej kuchni pełno jest pysznego cukrowego groszku, który wyrósł na naszej działce. Cały czas rozmyślam nad sposobami wykorzystania go, by nie zjeść całości na surowo. Pomysłów mam mnóstwo, kilka ciekawych przepisów znalazłam w książkach, więc w najbliższym czasie możecie się spodziewać jeszcze kilku innych przepisów z wykorzystaniem groszku.
Zdecydowałam się m.in. na kremowe risotto z zielonymi dodatkami. Risotta, a w szczególności te warzywne przygotowuję z wielką chęcią. Dzisiejsze jest niezwykle sycące, a dodatek posiekanej mięty nadaje rześkiego smaku.
Składniki (2 porcje):
150 g ryżu arborio
180 g wyłuskanego groszku (u mnie cukrowy, może być mrożony)
100 ml białego wina
ok. 500 ml bulionu (najlepiej warzywnego, ale lekki drobiowy może być), gorącego
3-4 łyżki drobno posiekanych zielonych cebulek (młodych dymek)
3 łyżki pokrojonego w krążki szczypioru
5-6 listków świeżej mięty, posiekanych
2 łyżki oliwy
1 łyżka masła
3 łyżki tartego sera (np parmezanu czy polskiego bursztynu)
sól, pieprz
W głębokiej patelni albo rondlu rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej posiekane cebulki. Następnie dodajemy ryż i dokładnie mieszamy go z oliwą. Gdy zacznie być szklisty dodajemy białe wino i czekamy aż zostanie wchłonięte przez ryż.
Dodajemy do ryżu porcję gorącego bulionu (ok. 80 ml) i gotujemy na niezbyt dużym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Gdy pierwsza porcja zostanie wchłonięta przez ryż dodajemy kolejną. Wraz z trzecią porcją bulionu dodajemy groszek i dokładnie mieszamy. Kolejne porcje bulionu dodajemy aż ziarenka ryżu przy przegryzieniu z wierzchu będą miękkie, ale w środku będą stawiały lekki opór. Tuż przed końcem gotowania dodajemy do ryżu posiekany szczypior oraz miętę.
Patelnię/rondel zdejmujemy z palnika, dodajemy masło oraz ser. Całość mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Dodatkowo przed podaniem możemy posypać z wierzchu dodatkowym serem.
Przepis dodaję do akcji "Warzywa strączkowe" oraz "Zielnik kuchenny".
sobota, 29 czerwca 2013
Risotto z brązowymi pieczarkami i serami
Po raz kolejny po smażonym makaronie z brązowymi pieczarkami oraz faszerowanych grzybach portobello zapraszam Was na danie z mniej popularną odmianą pieczarek. Tym razem odmianę brązową wykorzystałam do przygotowania risotto. Aby je nieco urozmaicić dodałam nieco pleśniowego sera poza zwyczajową porcją sera twardego.
Pamiętajcie jednak, że z serem pleśniowym nie można przesadzić w takim daniu jak risotto - jego smak jest dość intensywny i bardzo łatwo może przytłoczyć smak innych składników.
Składniki (2 porcje):
150 g ryżu arborio
1 cebula, pokrojona w drobną kostkę
10-12 brązowych pieczarek (ew. można zastąpić białymi)
600 ml bulionu
100 ml białego wytrawnego wina
35 g sera pleśniowego (u mnie Lazur złocisty), pokrojonego w drobną kostkę
50-60 g twardego sera (np parmezanu, u mnie bursztyn), startego
2.5 łyżki masła
sól
Nóżki pieczarek drobno siekamy. Kapelusze kroimy w 0.5 centymetrowe plastry, a następnie każdy z plastrów na pół.
W głębokiej patelni lub rondlu rozgrzewamy 1.5 łyżki masła. Na maśle szklimy cebulę, a następnie dodajemy pokrojone pieczarki. Pieczarki smażymy aż lekko zbrązowieją. Dodajemy ryż. Gdy ziarenka ryżu zaczną być szkliste wlewamy wino.
Ryż podgrzewamy na średnim ogniu. Gdy wino zostanie wchłonięte przez ryż dodajemy pierwszą porcję bulionu. Bulion dodajemy w porcjach 80-100 ml, kolejną porcję dopiero wtedy gdy poprzednia zostanie pochłonięta przez ryż. Wraz z ostatnią porcją bulionu dodajemy ser pleśniowy.
Gdy bulion zostanie wchłonięty, a ser się rozpuści zdejmujemy patelnię/rondel z ognia. Doprawiamy delikatnie do smaku solą (pomijamy jeśli używaliśmy słonego bulionu i sera). Dodajemy starty twardy ser oraz łyżkę masła. Mieszamy i odstawiamy na 1-2 minuty na bok.
Gdy bulion zostanie wchłonięty, a ser się rozpuści zdejmujemy patelnię/rondel z ognia. Doprawiamy delikatnie do smaku solą (pomijamy jeśli używaliśmy słonego bulionu i sera). Dodajemy starty twardy ser oraz łyżkę masła. Mieszamy i odstawiamy na 1-2 minuty na bok.
czwartek, 16 maja 2013
Ryż z limonką i kolendrą
Ryż z limonką i kolendrą przygotowany w ten sposób jest lekki i orzeźwiający. Świetnie pasuje jako dodatek do cięższych, pikantnych dań. Dobry zarówno na ciepło jak i po ostudzeniu. Jestem przekonana, że zasmakuje każdemu wielbicielowi cytrusów :)
Składniki (4 porcje):
(na podstawie "Kuchnia Meksykańska" z serii "Z kuchennej półeczki")
175 g ryżu długoziarnistego
1 cebula, posiekana bardzo drobno
2 duże ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę lub drobno posiekane
420 ml bulionu warzywnego
1 limonka
2 łyżki oleju
3 łyżki posiekanej drobno świeżej kolendry
Olej rozgrzewamy w garnku o grubym dnie. Dodajemy czosnek i cebulę i na niewielkim ogniu smażymy przez kilka minut, aż cebula zmięknie. Dodajemy suchy, wypłukany i osączony ryż. Przesmażamy go z cebulą i czosnkiem przez minutę. Cały czas mieszamy.
Zalewamy ryż gorącym bulionem warzywnym. Doprowadzamy płyn do wrzenia.
Etykiety:
Akcja Hola Mexico,
Dodatki obiadowe,
Kuchnia meksykańska,
Limonka,
Ryż
środa, 15 maja 2013
Pikantny ryż smażony z jajkiem
Do przygotowania prostego, a smacznego posiłku wystarczą dwa podstawowe składniki - ugotowany ryż i jajka. Potem możemy już kombinować z różnorodnymi dodatkami. Do tej wersji smażonego ryżu wykorzystałam czerwoną cebulę, papryczkę i szczypior.
Nie jest to kuchnia wykwintna, lecz świetne danie awaryjne. Taki ryż możemy przygotować w ciągu kilku minut, dlatego jest idealny gdy zupełnie nie mamy czasu. Poza tym jak już pisałam do tej pory kilka razy - jeśli nie lubicie marnować żywności to w ten sposób szybko wykorzystacie nadmiar ugotowanego ryżu.
3 szklanki ugotowanego ryżu (najlepiej takiego z poprzedniego dnia)
2 jajka
1 duża czerwona cebula, pokrojona w ćwierćplasterki
4 łyżki posiekanego szczypioru od dymki
1 niewielka pikantna papryczka, drobno posiekana
2 łyżki oleju roślinnego
jasny sos sojowy
Na patelni lub w woku rozgrzewamy olej roślinny. Wrzucamy czerwoną cebulę oraz papryczkę. Smażymy aż cebula zmięknie. Dodajemy ugotowany ryż. Rozdrabniamy go widelcem i smażymy przez chwilę.
Jajka dokładnie roztrzepujemy. Wylewamy na wierzch podsmażonego ryżu. Dokładnie mieszamy, aby wszystkie ziarenka ryżu obkleiły się jajkiem. Smażymy przez 1-2 minuty mieszając aż jajka się zetną. Doprawiamy do smaku sosem sojowym. Na koniec dodajemy posiekany szczypior, dokładnie mieszamy.
Zachęcam również do zapoznania się z innymi daniami na bazie smażonego ryżu:
Etykiety:
Cebula,
Jajka,
Kuchnia chińska,
Na ostro,
Nie marnuję jedzenia,
Ryż,
Szczypiorek
czwartek, 2 maja 2013
Krewetki w sosie tikka masala
Krewetki z warzywami w aromatycznym sosie, a do tego pyszny ryż basmati to wspaniały posiłek. A im więcej aromatów tym lepiej. Szczególnie, że krewetki chłoną wszystkie smaki. Zdecydowałam się na przygotowanie dania z nimi w celu przetestowania kolejnego produktu marki Patak's z otrzymanej niedawno paczki.
Jeśli chodzi o sos tikka masala marki Patak's to myślałam, że będzie nieco ostrzejszy. Po dwóch papryczkach na opakowaniu oczekiwałam nieco więcej. Ale ja jestem zdecydowanie zwolenniczką takich pikantniejszych sosów :) Jeżeli wolicie ostrzejsze smaki to zdecydowanie dodajcie nieco ostrej papryczki do smażenia cebuli i papryki - wtedy podkręcicie smak. Poza tym sos jest smaczny i mocno pomidorowy, więc jeżeli nie macie czasu lub ochoty na samodzielnie przygotowanie sosu to śmiało możecie sięgać po tą pozycję. Jeśli jednak macie chwilę wolnego to zdecydowanie zachęcam do samodzielnego ugotowania sosu tikka masala :)
1 średnia cebula, drobno posiekana
1 czerwona papryka, pokrojona w drobną kostkę
1 łyżka klarowanego masła (lub oleju roślinnego)
160 g krewetek (moje było mrożone, obgotowane)
175 g sosu tikka masala Patak's (1/2 słoika)
sól, pieprz
100 g ryżu basmati
ewentualnie: suszona ostra papryczka
Przygotowujemy krewetki - świeże obieramy z pancerzyków, odrywamy głowy. Mrożone krewetki rozmrażamy i osuszamy.
W garnku rozgrzewamy klarowane masło i wrzucamy na nie cebulę oraz czerwoną paprykę (W tym momencie możemy dodać również rozkruszoną suszoną ostrą papryczkę). Smażymy przez 3-4 minuty, a następnie dodajemy sos tikka masala. Podduszamy na małym ogniu cebulę i paprykę w sosie przez 7-8 minut, a następnie dodajemy krewetki. Jeśli korzystamy z obgotowanych krewetek to trzymamy je w sosie 1-2 minuty, te surowe 4-5. Na koniec doprawiamy dodatkowo solą i pieprzem do smaku.
piątek, 26 kwietnia 2013
Szaszłyki z kurczaka tandoori oraz żółty, pikantny ryż
Jakiś czas temu w moje ręce trafiła paczka z produktami kuchni indyjskiej przesłana przez markę Patak's. Produkty tej marki kojarzą mi się z dość wysoka jakością, dlatego zdecydowałam się podjąć przetestowania ich. Na początek wybrałam pastę tandoori, ponieważ słyszałam wiele dobrego o pastach z tej serii. Wystarczyło powąchać zawartość słoika, by zrozumieć, że jest to produkt bardzo aromatyczny. Intensywny zapach głęboko wdzierał się do mojej świadomości i było to całkiem przyjemne odczucie.
Na początek zdecydowałam się wykorzystać sos zgodnie z zaleceniami czyli przygotować w nim szaszłyki z kurczaka. Moje szaszłyki upiekłam, a następnie szybko grillowałam na patelni chcąc uzyskać nieco bardziej chrupiący wierzch. Wyszło bardzo smacznie. Danie połączyłam z lekko pikantnym, aromatycznym ryżem.
Pasta tandoori ma bardzo charakterystyczny smak, co może spowodować, że ją pokochamy lub znienawidzimy. Specyficznego słodko-kwaśnego smaku nadaje tu tamarynd, którego czujemy od pierwszego niuchnięcia do ostatniego gryza. Ta pasta to coś w sam raz dla kogoś kto lubi ciekawe lecz łagodne smaki, ponieważ sama pasta zdecydowanie jest łagodna. No i ten kolor - naprawdę urzekający :)
Szaszłyki z kurczaka tandoori (porcja dla 4-5 osób)
700 g piersi kurczaka, pokrojonej w grubszą kostkę
150 g pasty tandoori Patak's
150 g jogurtu greckiego
patyczki szaszłykowe
Pastę tandoori dokładnie mieszamy z jogurtem w sporej misce. Do wymieszanego sosu przekładamy pokrojonego kurczaka i odstawiamy do lodówki na 2-3 godziny (a jak możecie na dłużej to też nic się nie stanie).
Po kilku godzinach piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Kawałki mięsa nadziewamy na patyczki szaszłykowe, po kilka kawałków na jeden patyczek. Gotowe szaszłyki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostałą w misce marynatę rozkładamy przy użyciu pędzelku na szaszłykach.
Całość wstawiamy do piekarnika i pieczemy 10-12 minut. Pod koniec pieczenia dokładnie rozgrzewamy patelnię grillową i ją lekko natłuszczamy. Wykładamy na nią upieczone szaszłyki i szybko opiekamy z każdej strony.
Żółty, pikantny ryż
1/2 dużej czerwonej papryki, pokrojonej w niewielką kostkę
1 cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
4 łyżki oliwy
3/4 szklanki długoziarnistego ryżu
1 i 1/4 szklanki gorącej wody
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki kuminu
szczypta mielonej kolendry
1/3 łyżeczki ostrej papryki
sól (ok. 1/3 łyżeczki, ale najlepiej dosolić po swojemu), pieprz
W garnku z grubym dnem rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią cebulę, paprykę oraz czosnek. Podsmażamy przez 2-3 minuty. Następnie dodajemy kumin, kolendrę oraz ostrą paprykę i smażymy 20 sekund, po czym dodajemy ryż. Przez 1-2 minuty obsmażamy ryż, mieszając go aby cały pokrył się oliwą. Po tym czasie zalewamy całość gorącą wodą, dodajemy kurkumę oraz sól i niewielką ilość pieprzu. Zagotowujemy pod przykryciem, a następnie przestawiamy na najmniejszy i najbardziej przykręcony palnik. Gotujemy około 10 minut na malutkim ogniu, a następnie odstawiamy na bok i bez odkrywania zostawiamy jeszcze na 5-7 minut. Przed podaniem mieszamy ryż delikatnie widelcem.
Etykiety:
Cebula,
Dodatki obiadowe,
Drób,
Kuchnia indyjska,
Na ostro,
Obiady,
Papryka,
Ryż,
Testowanie
czwartek, 18 kwietnia 2013
Pilaw z pomidorami, papryką i kurczakiem
Pilaw (pilaf, pulao, pilau, płow...) to kolejne danie na bazie ryżu, w którym główny składnik gotowany jest w bulionie. Ciężko jednoznacznie określić co zawiera pilaw. Znany jest w wielu regionach świata: wschodniej Europie, południowej i środkowej Azji, północnej Afryce i pewnie w wielu innych miejscach. I każdy z tych regionów daje coś od siebie do tej potrawy. Pilaw znany w krajach arabskich czy indyjskich będzie bogaty w przyprawy, a także suszone owoce (kuchnia arabska), za to pilaw uzbecki czy gruziński to zdecydowanie skromniejsze potrawy opierające się na sile smaku mięsa i ryżu.
Mój przepis to wariacja na temat pilawu tureckiego i arabskiego z książek należących do serii "Podróże kulinarne". Jest aromatyczny i smakowity :) Pilaw przygotowałam wraz z: Lejdi, Mirabelką, Maggie oraz Dobromiłą. Sympatyczne, kobiece grono :)
Składniki (ok. 5 porcji):
450 g piersi kurczaka, pokrojonej w kostkę i oprószonej solą i pieprzem
3 łyżki oleju
1/2 łyżeczki kuminu
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
3 cebule dymki, pokrojone w półplasterki
3 ząbki czosnku, drobno posiekane
1 żółta lub pomarańczowa papryka, pokrojona w kostkę
250 g ryżu długoziarnistego (u mnie ryż basmati)
500 ml bulionu drobiowego
1/2 łyżeczki nitek szafranu
1 suszona papryczka chilli, pokruszona
1 puszka (400g) krojonych pomidorów, dobrej jakości
sól, pieprz
1 mały pęczek natki pietruszki, posiekanej
W garnku o grubym dnie rozgrzewamy 2 łyżki oleju i smażymy na nim do zezłocenia kawałki kurczaka. Kurczaka wyjmujemy łyżką cedzakową z garnka i odkładamy na bok na talerzu. Ryż dokładnie płuczemy i zostawiamy na sicie by odciekł i osuszył się.
Do garnka dodajemy pozostałą łyżkę oleju i rozgrzewamy go. Wrzucamy na niego pokrojoną cebulę dymkę i szklimy ją. Następnie dodajemy posiekany czosnek. Gdy zacznie uwalniać się zapach czosnku dodajemy kolendrę oraz kumin. Podgrzewamy je przez 30 sekund, a następnie dodajemy suchy ryż. Obsmażamy go przez 2 -3 minuty.
Gorący bulion mieszamy z nitkami szafranu oraz pokruszoną papryczką chilli.
Do ryżu dodajemy paprykę. Mieszamy. Całość zalewamy gorącym bulionem z szafranem i chilli. Dodajemy krojone pomidory. Doprawiamy solą i pieprzem (z solą ostrożnie - jeśli mamy słony bulion to należy z nią uważać by nie przesolić całości). Zagotowujemy całość. Przykręcamy palnik na minimum i pod przykryciem gotujemy około 15 minut - w połowie czasu gotowania dodajemy do ryżu kurczaka. Gdy ryż będzie już miękki dodajemy natkę pietruszki.
czwartek, 7 marca 2013
Risotto z serem i szafranem
Mmmm... risotto :)
To konkretne miało pełnić funkcję poprawiacza humoru po rozczarowującym dniu. W tej roli sprawdziło się znakomicie. Takie danie jak nic poprawia mój nastrój :) Bulion wyciągnęłam z zamrażarki, serów u mnie dostatek, a i pozostałe składniki bez problemu się znajdą w moich zapasach. Lubię takie dania dla których nie muszę jechać specjalnie na zakupy - wracam do domu, zaglądam do zapasów i gotuję.
Serowe, z delikatną nutą papryczki peperoncini... Pyszne :)
Składniki (dla 2 osób):
1 średnia cebula, pokrojona w niewielką kostkę
2 łyżki oliwy
odrobina posiekanej ostrej papryczki (u mnie zamarynowane w oliwie peperoncini)
150 g ryżu arborio
100 ml białego wytrawnego wina
600 ml bulionu drobiowego
kilka nitek szafranu
60 g dobrego sera (np parmezan, u mnie szeneker)
1 łyżka masła
W garnku rozgrzewamy na małym ogniu oliwę i szklimy na niej cebulę wraz z posiekaną papryczką. Dodajemy ryż i mieszając przesmażamy go przez chwilę, aż ziarenka będą szkliste. Dodajemy białe wino. Do bulionu dodajemy nitki szafranu i zagotowujemy. Cały czas trzymamy na minimalnym ogniu by bulion był gorący.
Gdy wino zostanie wchłonięte przez ryż zaczynamy dodawanie małych porcji bulionu. Całość ma lekko pyrkotać na małym ogniu. Kolejną porcję bulionu wlewamy do ryżu dopiero gdy poprzednia zostanie przez niego wchłonięta. Kiedy ryż osiągnie stan al dente dodajemy do niego ser i masło. Mieszamy.
Zdejmujemy garnek z risotto z ognia, odstawiamy na bok. Przykrywamy pokrywką na minutę-dwie, a następnie podajemy. Możemy dodatkowo posypać z wierzchu wiórkami sera.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























