Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marchewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marchewka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 lipca 2016

Żółte curry z marchewkami i cukinią

O rany, rany... normalnie jakieś święto ogłosić powinnam. Już dawno nie udało mi się opublikować dwóch przepisów na blogu w tak krótkim odstępie czasu. Ostatnia seria (jeśli 3 wpisy można nazwać serią) była w lutym. No wstyd, wstyd jak nic. Trzeba by się wziąć w garść. Wciąż to sobie powtarzam i powtarzam, ale jakoś się nie udaje. Czasem myślę, że to taka odskocznia od codzienności. W pracy pełne zorganizowanie, to trzeba sobie czasem odbić :) 

Ale wróćmy do głównego tematu dla którego się tutaj spotykamy czyli do przepisu. Niedawno Wam pisałam, że w mojej kuchni bardzo zadomowiło się curry. Tym razem w wersji wegetariańskiej, z dodatkiem żółtej pasty curry. Do przygotowania tego dania wykorzystałam młode marchewki, cukrową cebulę, paradę oraz cukinię - same pyszne składniki, które warto mieć w swojej lodówce. Żółta pasta curry jest zdecydowanie delikatniejsza niż czerwona, więc sądzę, że jest to danie dla każdego.

Yellow curry with carrot and courgette

piątek, 3 kwietnia 2015

Zupa marchewkowo-paprykowa

Bardzo dawno nie miałam okazji nic dla Was pisać. Brak czasu, a także kiepskie warunki oświetleniowe nie wpływały pozytywnie na mój zapał w prowadzeniu bloga. Od dłuższego czasu planowałam powrót, ale cały czas coś stawało na przeszkodzie. Również dzisiejszy przepis czekał wśród notatek od jakiegoś czasu i nie mogłam się zebrać w sobie i go opublikować. Ale nie tym razem :)

Wspólnie z T. przygotowaliśmy bardzo smaczną zupę marchewkowo-paprykową, na bazie bulionu warzywnego. Kremowa i dość delikatna w smaku, ale doskonale komponująca się ze smakiem ostrej papryczki. Marchew nadaje jej sporo słodyczy, zaś zielona papryka odrobinkę goryczki. Można podać ją na wiele sposobów, dostosowując do własnych upodobań. Dodając nieco więcej bulionu doskonale sprawi się z drobnym makaronem, przy zastosowanych przez nas proporcjach będzie pasowała do grzanek czy groszku ptysiowego.


sobota, 10 maja 2014

Lasagne z mięsem i sosem beszamelowym

Zdecydowanie spośród makaronowych zapiekanek najbardziej lubię lasagne. Chyba dominuje tu moje lenistwo, bo po prostu przygotowanie cannelloni czy dużych muszli jest po prostu bardziej pracochłonne, przede wszystkim przez konieczność nadziewania każdej rurki czy muszli farszem. Opis przygotowania lasagne może wydawać Wam się długi, ale to naprawdę jest całkiem prosta sprawa, chociaż zdecydowanie nie błyskawiczna. Takie danie warto przygotować w jakiś luźny dzień, może w weekend. Cała praca się Wam opłaci. W moim domu taki makaron znika błyskawicznie. 

Jeżeli macie dostęp do świeżego makaronu lasagne (lub czas na jego samodzielne przygotowanie) to bardzo Wam polecam jego wykorzystanie do swojej zapiekanki. Oczywiście suchy makaron również się nadaje, lecz konieczne jest jego obgotowanie (dłuższe niż w przypadku świeżego makaronu). Na wielu pudełkach znajdziecie informację, że można go wykorzystać w suchej formie, ale odkąd po raz pierwszy obgotowałam taki suchy makaron to już zawsze to robię. Jak dla mnie różnica jest wyraźna, na korzyść obgotowanego.

W lasagne, którą dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować ważną rolę odgrywa sos mięsny. Tym razem całkowicie zrezygnowałam z świeżych pomidorów czy przecieru. Zamiast nich dodałam do mięsa koncentrat pomidorowy, by mięso miało jedynie lekko pomidorowy posmak. Dodatkowo wykorzystałam świeże warzywa - marchewkę, selera naciowego i cebulę. Szczególnie marchewka mocno wpłynęła na smak sosu mięsnego. A na dodatek czerwone wino nadało sporo smaku. 

sobota, 5 kwietnia 2014

Pasztet z czerwonej i czarnej soczewicy

Pasztet z soczewicy po raz pierwszy przygotowałam 3 lata temu korzystając z wskazówek znalezionych w artykule Agnieszki Kręglickiej. Pachnący kminem rzymskim, nieco pikantny pasztet z czerwonej soczewicy i marchewki skradł moje serce. Czerwona soczewica jest bardzo podatna na doprawianie, dlatego warto z nią poeksperymentować. Tym razem skorzystałam z pomysłu na dodanie do masy soczewicowej ziaren czarnej soczewicy, o którym wspomniała na forum cincin Elka. Miałam pełne obawy czy pasztet z całymi ziarnami będzie się trzymał, ale na szczęście był całkiem zwarty. Sporo słodkiej papryki i indyjskiego curry nadało pasztetowi wyjątkowy smak. Polecam tą potrawę wszystkim wielbicielom dań wegetariańskich i nie tylko - wielu mięsożercom ten pasztet również zasmakuje.


sobota, 7 września 2013

Penne z wołowiną i pomidorkami

Moje balkonowe krzaczki obrodziły sporą ilością pomidorków. Dodatkowo mam ich sporo z uprawy działkowej. To wszystko powoduje, że cały czas obmyślam do czego wykorzystać pomidorki. Okazuje się, że malutkie słodkie pomidorki świetnie sprawdzają się w naprawdę wielu daniach - m.in. jako dodatek do makaronów. W ostatnich tygodniach mieliście możliwość zobaczyć kilka przepisów z ich wykorzystaniem. A dzisiaj zachęcam Was do spróbowania penne z wołowiną i pomidorkami.

piątek, 5 lipca 2013

Sajgonki

Sajgonki. Ta niezwykle popularna przekąska, która w naszym jadłospisie pojawiła się w latach 90-tych nadal ma wielu wielbicieli. Ja również należę do wielbicieli sajgonek :) Bardzo długo zwlekałam z tym by spróbować zrobić je samodzielnie. Papier ryżowy miałam, grzyby mun i makaron chiński również, a mimo to nie mogłam się za to zabrać. Aż do teraz :) 

Przejrzałam sporo przepisów, na farsz do sajgonek i zdecydowałam się przygotować taki usmażony wcześniej. W przyszłości z pewnością zrobię całkowicie surowy farsz - tak jak powinno być w prawdziwych wietnamskich sajgonkach :) A na razie zapraszam Was do spróbowania tego, który przygotowałam. 


Składniki:

250 g mielonej wieprzowiny
2 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plasterki
1 marchewka, starta na małych oczkach tarki
1 czerwona cebula, pokrojona w kostkę
6 grzybów mun
50 g makaronu chińskiego z fasoli mung
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżka sosu rybnego
1 pęczek natki pietruszki, posiekane liście
1 jajko
14-16 arkuszy papieru ryżowego
olej do smażenia

Grzyby mun zalewamy gorącą wodą i odstawiamy do namoczenia na 15 minut. Po tym czasie odsączamy i kroimy w cienkie paseczki

Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oleju i szklimy na nim cebulę z czosnkiem. Następnie dodajemy marchewkę oraz mięso. Smażymy aż mięso całkowicie straci różowy kolor. 

Makaron zalewamy wrzącą wodą i moczymy pod przykryciem przez 3 minuty. Odsączamy. Wykładamy na deskę i  kroimy szybko na nieco mniejsze kawałki.

Do usmażonego mięsa dodajemy pokrojone grzyby mun, a po trzech minutach pokrojony makaron oraz sos sojowy i sos rybny. Całość mieszamy i trzymamy na ogniu jeszcze przez 2 minuty. Mieszamy z posiekaną natką pietruszki. Odstawiamy do przestygnięcia. 

Ostudzony farsz mieszamy z jajkiem.

Szerokie, niezbyt wysokie naczynie napełniamy gorącą wodą (ja użyłam do tego patelni). W gorącej wodzie maczamy przez kilka sekund arkusz papieru ryżowego - papier ryżowy zmięknie. Miękki papier wykładamy na deskę. Na brzegu arkusza (2-3 cm od brzegu) wykładamy nieco przygotowanego farszu. Przykrywamy go papierem ryżowym (tą pozostawioną 2-3 cm częścią). Następnie boki składamy do środka, a resztę zwijamy jak krokieta. Odkładamy na bok i czynności powtarzamy z pozostałymi arkuszami papieru ryżowego. 


W  głębokiej patelni lub woku rozgrzewamy olej. Ja nalałam tyle by sięgało do połowy wysokości sajgonki. Sajgonki przekładamy do gorącego oleju i smażymy z obu stron aż osiągną złoty kolor. Podajemy z ulubionym sosem. 

sobota, 20 kwietnia 2013

Surówka z kapusty, cebuli i marchewki.

Robicie samodzielnie w domu surówki obiadowe czy kupujecie gotowe w sklepie? Zdecydowanie zdrowiej i często dużo smaczniej jest przygotować je samodzielnie. Szczególnie, że zazwyczaj nie wymaga to bardzo dużych nakładów pracy. Dzisiaj polecam Wam prostą surówkę z kapusty i marchewki. W wersji słodszej można podać ją z dodatkiem jabłka.

W ten weekend jestem gościem ciekawego bloga dotyczącego książek. Odpowiedziałam tam na kilka pytań dotyczących książek (w tym kulinarnych), które lubię i czytam. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat moich literackich zainteresowań to zapraszam Was na Czytelniczy blog Zemfiroczki :)

Składniki:

1/2 średniej główki kapusty, poszatkowana
2 cebule, poszatkowane
3 marchewki, starte na drobnych oczkach tarki
1-1.5 łyżeczki soli
0.5 łyżeczki cukru

Mieszamy w misce kapustę, cebulę, marchewkę i sól. Partiami układamy w naczyniu kamionkowym i ugniatamy. Gdy całość będzie już ubita w naczyniu przykrywamy talerzykiem i obciążamy. Odstawiamy w chłodne miejsce na 12-24 godziny. Po tym czasie dodajemy cukier i podajemy.

Dodatkowo:

0.5 -1.5 łyżeczki cukru
2 jabłka deserowe, starte na drobnych oczkach tarki

Jeżeli wolimy słodsze surówki to dodajemy do odstanej kapusty dodatkowy cukier oraz starte jabłka.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...