Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatkowo/Surówkowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatkowo/Surówkowo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2015

Cukinia faszerowana kaszą, pomidorami i serem

Bardzo dawno nie miałam okazji uczestniczyć we wspólnym blogerskim gotowaniu. Na szczęście tym razem miałam chwilę czasu. Tematem obecnego "trzy po trzy" (czyli gotowania z obowiązkowym połączeniem w potrawie trzech ściśle wybranych składników) były: cukinia, pomidory oraz ser. Te trzy składniki dają wielkie pole do popisu. Ja zdecydowałam się na faszerowane cukinie, które również dają wielkie możliwości. Moje okrągłe cukinie nadziałam farszem składającym się m.in. z pomidorów, sera mozzarella, ale też jęczmiennej kaszy perłowej oraz papryki (nieco powiększyłam grono składników, mam nadzieję, że koleżanki blogerki mi wybaczą). Można je podać jako samodzielny wegetariański posiłek, a także razem z kawałkiem mięsa (u mnie z szaszłykami z mięsa mielonego).


poniedziałek, 27 lipca 2015

Sałatka z kaszą gryczaną i serem feta

Nie ma nic lepszego od smacznej sałatki zabranej jako posiłek do pracy. A sałatka z kaszą jest nie dość, ze sycąca to naprawdę zdrowa. W tym przepisie wykorzystałam kaszę gryczaną niepaloną, która ma dużo delikatniejszy smak od dostępnej powszechnie kaszy palonej. Do sałatek nadaje się doskonale. W połączeniu z kilkoma składnikami tworzy pożywny, smaczny zestaw - idealny do zapakowania w lunchowy pojemnik. 

Sałatka z niepaloną kaszą gryczaną i serem feta

sobota, 25 października 2014

Sałatka makaronowa z pieczoną cukinią. Lasagne z mięsem i bakłażanem

Poza prezentowanym wcześniej makaronem z pieczoną dynią, ricottą i rozmarynem na dzisiejsze święto przygotowałam jeszcze dwa inne dania makaronowe. W końcu jak szaleć to szaleć, Światowy Dzień Makaronu jest tylko raz w roku. 

Drugim daniem, które przygotowałam dzisiaj była makaronowa sałatka. Taka sałatka jest dość sycąca, świetnie nadaje się do zabrania do pracy na drugie śniadanie czy lunch. Jak dla mnie wyśmienita.

Pasta salad with baked zucchini

niedziela, 13 lipca 2014

Sałatka z brokuła i fety

Podajecie czasem ugotowane różyczki brokuła jako jarzynkę do obiadu? Ja jak najbardziej. Jednak samodzielny brokuł może szybko się znudzić, więc warto go czasem urozmaicić. Na przykład przygotowując prostą sałatkę z nim w roli głównej. Bardzo odpowiada mi połączenie brokułowych różyczek z serem feta. Jest doskonałe. Do tego lekki jogurtowy sos i uprażony słonecznik. Lista składników krótka, a efekt doskonały. Połączenie brokułów i sera feta mogliście na moim blogu widzieć również w przepisie na sałatkę brokułową z fetą i jajkami, do której przygotowania także Was zachęcam.

Sałatka brokułowa z fetą

niedziela, 25 maja 2014

Kiełbaski merguez, sałatka kisir oraz jogurtowy sos z harissą

Jedliście kiedyś kiełbaski merguez? Zapewne tak, jeżeli na trasie wakacyjnych wyjazdów odwiedziliście Tunezję lub Maroko. Są tam niezwykle popularne. Ja nie byłam w żadnym tych państw i nie miałam okazji spróbować tych kiełbasek. Kiedy tylko zobaczyłam je w sklepie to nawet przez chwilę nie zastanawiałam się, tylko po prostu kupiłam. Dopiero po powrocie do domu zaczęłam się zastanawiać jak je podać. Bardzo często wśród znalezionych przepisów pojawiały się kiełbaski w zestawieniu z kuskusem i stąd decyzja by również przygotować kuskus.

Dokonałam małego kulinarnego misz maszu - połączyłam grillowane kiełbaski merguez z turecką sałatką kisir (w oryginale z bulguru, u mnie z razowego kuskusu) i jogurtowym sosem z ostrą harissą. Otrzymany zestaw był naprawdę znakomity. To świetne danie na letnie spotkanie przy grillu. Sałatkę możecie przygotować wcześniej (z resztą sałatka najlepsza jest, gdy zostanie wcześniej schłodzona). Kiełbaski na grillu będą gotowe błyskawicznie, a sos będzie doskonałą alternatywą ketchupu i musztardy. 


wtorek, 20 maja 2014

Salsa pico de gallo - świeża salsa pomidorowa

Salsa pico de gallo nazywana też salsa fresca (czyli świeżą) to bardzo popularny, meksykański dodatek do potraw. Podstawą tej salsy czy też sałatki są świeże warzywa lub owoce. Najczęściej spotyka się wersję warzywną, której podstawą są świeże pomidory, cebula, kolendra, limonka oraz ostre papryczki, zwykle serrano lub jalapeno. Salsę można podać do mięsa, tacos, quesadillas, do środka pszennej tortilli z innymi składnikami lub do czego tylko zechcecie.

Salsa z pomidorowa z cebulą, kolendrą i serrano

niedziela, 18 maja 2014

Tacos z krewetkami i salsą z awokado i kukurydzy

Po ostatni mięsnym tacos z carnitas i salsą roja tym razem zdecydowałam się na coś lżejszego. Grillowane krewetki - pikantne, z aromatem wędzenia za sprawą chilli. Do tego dość lekka salsa z świeżym pomidorem, cebulą, kukurydzą oraz awokado. Tacos z krewetkami i salsą z awokado to lekka i przyjemna przekąska dla wielbicieli krewetek, doskonała do przygotowania w sezonie grillowym. Salsa z awokado i kukurydzy świetnie nada się nie tylko do tacos, ale również do mięs czy innych dań z grilla. 

Tacos z krewetkami, awokado i kukurydzą

piątek, 7 lutego 2014

Sałatka z ciecierzycy, awokado i sera feta

W mojej lodówce leży torba z awokado. Po kolei wyjmuję z niej po jednej sztuce, pozwalam jej dojrzeć w cieple, a następnie konsumuję. Oczywiście na różne sposoby, bo ile można jeść guacamole. Teraz miałam ochotę na typową sałatkę. Przeszukując różne strony internetowe trafiłam na bardzo sympatyczny zagraniczny blog Two Peas & Their Pod oraz sałatkę, która mnie zainspirowała. Nigdy do tej pory nie łączyłam awokado z serem feta, a to połączenie okazało się niezwykle udane. Jeżeli jesteście miłośnikami awokado to zdecydowanie je Wam polecam. Ciecierzyca, czerwona cebula, awokado, ser feta... wszystko jest tu smakowite. Zaś po inne sałatki zapraszam do działu Sałatkowo/Surówkowo. 


wtorek, 27 sierpnia 2013

Sałatka brokułowa z fetą i jajkami

W miniony weekend odbył się drugi w tym roku piknik warszawskich blogerek i blogerów kulinarnych. Przez cały rok spotykamy się w różnych restauracjach i spędzamy miło czas na rozmowach i próbowaniu specjałów z odwiedzanych miejsc. Wyjątkowo korzystając z pięknej letniej pogody postanowiliśmy zorganizować kulinarne pikniki w jednym z warszawskich parków. Plan był prosty: każdy przygotowuje jakieś pyszne danie, zabiera je ze sobą w miejsce spotkania, a tam siedzimy na kocach, jemy pyszności i rozmawiamy. W lipcu po raz pierwszy spotkaliśmy się w parku, a w ubiegłą sobotę po raz kolejny. Oba spotkania to moim zdaniem sukces :) Smaczne jedzenie, przyjemna atmosfera i ciekawe rozmowy :) Jeżeli chcecie zobaczyć jakie pyszności przygotowali uczestnicy ostatniego pikniku to zajrzyjcie do galerii zdjęć.

Gdy zastanawiałam się jaką potrawę przygotować na piknik w oko wpadła mi ta brokułowa sałatka. Przepis na nią znalazłam na forum cincin. Sałatka jest smaczna i niezwykle sycąca. Dodatek niewielkiej ilości musztardy dijon podkręca smak całości.

środa, 10 lipca 2013

Pesto z bazylii i słonecznika. Caprese z bazyliowym pesto

Pesto to świetna sprawa, gdy chcemy przygotować błyskawiczny obiad. Wystarczy dodać je do ugotowanego makaronu i wymieszać :) Niewielka filozofia, prawda? Dobrze jest czasem mieć słoiczek z pesto na czarną godzinę. Ale jeśli tylko macie chociaż o parę minut więcej to naprawdę warto przygotować takie pesto samodzielnie.

Ja w ciągu 10 minut przygotowałam bazyliowe pesto z serem i prażonymi ziarnami słonecznika. Takie pesto możecie przechowywać przez kilka dni w lodówce pod cienką warstwą oliwy i wykorzystać nie tylko do makaronu. Bardzo lubię pszenne pieczywo posmarowane pesto i zapieczone z mozzarellą. To świetna przekąska. Możecie również posmarować nim ciasto na pizzę, spód tarty czy też dodać do zupy lub mięsa. Jestem pewna, że każdy może znaleźć dla niego wiele zastosowań. 


Składniki:

ok. 20 dużych liści bazylii (lub więcej mniejszych, moje miały 8-10 cm długości)
2 łyżki ziaren słonecznika
4 łyżki startego sera (parmezanu, szenekera, bursztyna...)
4 łyżki oliwy e.v.
szczypta soli

Ziarna słonecznika prażymy na suchej patelni, aż będą miały złocisty kolor. Odstawiamy aby ostygły.

Do malaksera lub moździerza wykładamy liście bazylii. Dodajemy ziarna słonecznika, ser oraz szczyptę soli. Wlewamy oliwę. Miksujemy całość lub dokładnie ucieramy w moździerzu.

Tak przygotowane pesto możemy przechowywać w lodówce przez kilka dni w zamkniętym pojemniku. Pesto należy przykryć też cienką warstwą oliwy.


 

Caprese z bazyliowym pesto

250 g sera mozzarella
3 średnie pomidory
ok. 6 łyżeczek bazyliowego pesto
1-1.5 łyżki oliwy
świeżo mielony czarny pieprz
sól

Ser mozzarella odsączamy, kroimy w plastry. Pomidory kroimy w plastry. Układamy na talerzu naprzemiennie. Oprószamy niewielką ilością soli i świeżo mielonego pieprzu. Polewamy cienką strużką oliwy. Na każdą parę (plaster oliwy, plaster sera) wykładamy po pół łyżeczki bazyliowego pesto. Podajemy.

Dodatkowo małe plasterki z końcówek pomidorów i sera możemy pokroić w kostkę i wymieszać z niewielką ilością pesto.  


Tak przygotowane pesto możecie wykorzystać również do takich dań:


sobota, 20 kwietnia 2013

Surówka z kapusty, cebuli i marchewki.

Robicie samodzielnie w domu surówki obiadowe czy kupujecie gotowe w sklepie? Zdecydowanie zdrowiej i często dużo smaczniej jest przygotować je samodzielnie. Szczególnie, że zazwyczaj nie wymaga to bardzo dużych nakładów pracy. Dzisiaj polecam Wam prostą surówkę z kapusty i marchewki. W wersji słodszej można podać ją z dodatkiem jabłka.

W ten weekend jestem gościem ciekawego bloga dotyczącego książek. Odpowiedziałam tam na kilka pytań dotyczących książek (w tym kulinarnych), które lubię i czytam. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat moich literackich zainteresowań to zapraszam Was na Czytelniczy blog Zemfiroczki :)

Składniki:

1/2 średniej główki kapusty, poszatkowana
2 cebule, poszatkowane
3 marchewki, starte na drobnych oczkach tarki
1-1.5 łyżeczki soli
0.5 łyżeczki cukru

Mieszamy w misce kapustę, cebulę, marchewkę i sól. Partiami układamy w naczyniu kamionkowym i ugniatamy. Gdy całość będzie już ubita w naczyniu przykrywamy talerzykiem i obciążamy. Odstawiamy w chłodne miejsce na 12-24 godziny. Po tym czasie dodajemy cukier i podajemy.

Dodatkowo:

0.5 -1.5 łyżeczki cukru
2 jabłka deserowe, starte na drobnych oczkach tarki

Jeżeli wolimy słodsze surówki to dodajemy do odstanej kapusty dodatkowy cukier oraz starte jabłka.

sobota, 29 grudnia 2012

Sałatka z sera owczego, pora i czerwonej fasoli

O tej sałatce pisałam już bardzo dawno temu, pojawiła się tutaj ponad 4 lata temu, gdy zaczynałam blogować. Jednak nie miała wtedy osobnego wpisu. Jest to jedna z moich ulubionych sałatek, bardzo wyrazista w smaku. Zawsze muszę się pilnować by nie podjadać jej wcześniej niż jest zaplanowane.

Składniki:

ser owczy (oscypek, gołka)
1 por (o jak największej białej części)
1 puszka czerwonej fasoli (standardowa, ok. 400 g)
2 łyżki oliwy
sól, pieprz

Na tarce o drobnych oczkach ścieramy owczy ser i białą część pora - ilości sera i pora powinny być mniej więcej jednakowe. Fasolę osączamy z zalewy, dorzucamy do oscypka i pora. Mieszamy. Dodajemy oliwę. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.



czwartek, 26 lipca 2012

Sałatka z grillowanego bakłażana i cukinii z fetą


Sedno tkwi w prostocie. Ta sałatka powstała w mojej kuchni w momencie gdy szukałam pomysłu na przystawkę, którą przygotowuje się szybko, bez zbytniego nakładu pracy i będzie dość lekka. Przygotowuje się ją w zaledwie kilka minut.

Do głowy przyszło mi wykorzystanie świeżych sezonowych warzyw: cukinii wyhodowanej na działce i małych bakłażanów na które natrafiłam u sprzedawcy niedaleko domu. Moim zdaniem o tej porze roku powinno się przede wszystkim korzystać z dobrodziejstwa natury. Nie rozumiem tych wszystkich, którzy będąc otoczonymi przez piękne, świeże warzywa korzystają z mrożonek. No ale każdy sam decyduje o tym co będzie jadł :) Ja polecam jedzenie dużej ilości sezonowych składników :)

Przygotowana przeze mnie porcja znikła błyskawicznie i okazała się bardzo smaczna :) Warzywa grillowałam  na patelni grillowej, ale jeśli jesteście w plenerze i marzy Wam się jakiś lżejszy składnik grilla - to z użyciem tacek bez problemu możecie przygotować taką sałatkę na grillu. Z tego powodu przepis dodaję do akcji Grill 2012, organizowanej przez właścicielkę bloga Mops w kuchni.


Składniki:

2 małe bakłażany lub 1 większy

sól

1 cukinia (lub 3-4 malutkie - ja miałam z działki kilka takich o średnicy ok 2 cm i długości 10 cm)

1 łyżeczka przyprawy grillowej (w skład używanej przeze mnie wchodzą: sól, czosnek, papryka słodka, kolendra, cukier, majeranek, gorczyca, papryka ostra, rozmaryn, owoc jałowca, pieprz czarny, goździki, liście laurowe - brak glutaminianu i innych dziwnych dodatków)

2 łyżki oliwy

200 g sera feta

Dressing:

3 łyżki dobrej oliwy

1/2-1 łyżeczka soku z cytryny

szczypta soli i pieprzu

Bakłażany kroimy w cienkie plasterki (ok. 0.5 cm grubości), dokładnie solimy, układamy na sitku i odstawiamy na co najmniej 20 minut, by się "spocił". W ten sposób usuwamy z bakłażana goryczkę. Po tym czasie bakłażany lekko odciskamy na sitku, następnie płuczemy dokładnie z całej soli i osuszamy na ręcznikach papierowych.

Cukinię kroimy w plasterki takiej samej grubości jak plastry bakłażana. Cukinię oraz osuszone plastry bakłażana przekładamy do miski. Dodajemy do nich oliwę oraz przyprawę grillową. Dokładnie obtaczamy plastry warzyw w oliwie i przyprawach.

Plastry warzyw wysypujemy na mocno rozgrzaną patelnię grillową lub na tackę na grilla. Grillujemy przez kilka minut, od czasu do czasu mieszając. W tym czasie ser feta kroimy w kostkę. Do małej miseczki dodajemy składniki dressingu i trzepaczką ubijamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Przypieczone, ciepłe warzywa wykładamy na półmisek, z wierzchu posypujemy pokrojoną fetą i polewamy dressingiem. Można całość lekko przemieszać. Podajemy od razu.

Ja grillowałam na patelni grillowej ceramicznej Delimano.



wtorek, 29 maja 2012

Sałatka paprykowa z wędzonym serem

Czasem sedno tkwi w prostocie - nie ma sensu nadmiernie kombinować i stosować wyszukanych połączeń. Gdy mam ochotę na szybką sałatkę to nie zastanawiam się długo. Połączenie papryki, czerwonej cebuli i sera bardzo mi odpowiada :) Najczęściej do takiej prostej sałatki wykorzystuję ser feta, który bardzo lubię. Tym razem w mojej lodówce znalazła się kostka wędzonego sera sałatkowego. Pomyślałam, że również on świetnie pasuje do papryki :)

Ser sałatkowy Fetti powstaje z prasowej ricotty produkowanej przez mleczarnię w Skarszewach. Występuje w trzech odmianach: naturalnej, wędzonej oraz naturalnej z dodatkiem pieprzu. Ja do swojej sałatki wykorzystałam wersję wędzoną. Wyjmując go z lodówki nie wiedziałam czego się spodziewać, ponieważ moje doświadczenia z wędzonymi serami ograniczają się do oscypka (i jemu podobnych) oraz klasycznych wędzonych żółtych serów. Jednak nie zawiodłam się, ser okazał się bardzo smaczny :), a już po otwarciu opakowania poczułam intensywny aromat wędzenia. Jest to coś czego warto spróbować :)

W takich prostych daniach składających się z zaledwie kilku elementów istotna jest jakość wykorzystywanych produktów. Wybierzcie dobrą oliwę (w dobrą oliwę naprawdę warto zainwestować bo to zupełnie inne doznania smakowe w porównaniu do tych tanich oliw), smaczny ser i jędrne, świeże warzywa - a z pewnością nie będziecie zawiedzeni :)

Składniki:

1 czerwona papryka

1 czerwona cebula

1 żółta papryka 

ok. 200 g sera sałatkowego (u mnie wędzony ser sałatkowy Fetti z mleczarni w Skarszewach)

2 łyżki posiekanych świeżych listków oregano

1 łyżka dobrej oliwy

sól, pieprz

Papryki oczyszczamy z błonek i gniazda nasiennego, kroimy w kostkę. Ser kroimy w kostkę zbliżoną wielkością do paprykowej. Czerwoną cebulę siekamy (ja posiekałam dość grubo, ale jeśli nie lubicie dużych kawałków cebuli to śmiało możecie posiekać ją drobniej). Papryki, ser, cebulę przekładamy do miski, dodajemy posiekane oregano oraz oliwę. Doprawiamy szczyptą soli i szczyptą pieprzu. Mieszamy. 



środa, 21 marca 2012

Sałatka na powitanie wiosny

Dzisiaj pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Z tej okazji w ramach wspólnego gotowania przyrządziliśmy sałatki na powitanie wiosny. Chciałoby się witać tą wiosnę świeżymi młodymi warzywami, ale o te wciąż ciężko. Dlatego postanowiłam przygotować pewną wariację na temat sałatki nazywanej przez wielu nas grecką (choć w sumie do greckiej to jej baaaardzo wiele brakuje). Sałatka jest smaczna, zawiera dużo warzyw i mimo zawartości sera jest dość lekka.

Składniki:

1 duża czerwona papryka

1 czerwona cebula

1/2 szklanki świeżych kiełków fasoli mung

sałata lodowa

ok. 200 g sera feta

1/2 szklanki czarnych oliwek

3 łyżki oliwy

1 łyżeczka octu balsamicznego

sól, pieprz

Sałatę myjemy, osuszamy, rwiemy liście na kawałki. Paprykę kroimy w mniejsze paseczki, cebulę w cienkie półplasterki. Fetę kroimy w kostkę, oliwki przekrawamy na 3 części. Na półmisku układamy kolejno sałatę, paprykę, cebulę, kiełki, ser feta oraz oliwki. W miseczce trzepaczką łączymy dokładnie oliwę, ocet, doprawiamy solą i pieprzem. Tak otrzymanym dressingiem polewamy sałatkę.


W sałatkowaniu poza mną udział wzięli:


poniedziałek, 30 stycznia 2012

Sałatka ziemniaczana z jajkiem

Jeszcze 2 dni do moich kolejnych urodzin. Z tej okazji w piątek organizowałam małą imprezę dla znajomych, na której zaserwowałam kilka przekąsek. Między innymi przygotowałam dwie sałatki: gyrosową (którą prezentowałam na początku stycznia) oraz bardzo prostą, ale smaczną sałatkę ziemniaczaną. Przepis pochodzi od mojej mamy, a zainspirowany został programem telewizyjnym Galileo, epizodem dotyczącym ziemniaczanych sałatek popularnych w różnych regionach Niemiec.

Składniki:

6 średniego rozmiaru ziemniaków
6 jajek
1 cebula (u mnie czerwona, ale można dać zwykłą, wtedy smak sałatki będzie ostrzejszy)
szczypior od dymki
0.5 szklanki majonezu
0.5 szklanki gęstego jogurtu naturalnego
sól, pieprz
ew. 1/2 łyżeczki musztardy dijon

Ziemniaki gotujemy w mundurkach do miękkości. Zdejmujemy skórkę, miąższ kroimy w kostkę (niezbyt drobną). Jajka gotujemy na twardo, odstawiamy do ostudzenia. Następnie obieramy ze skorupki i kroimy w kostkę. Majonez i jogurt naturalny ucieramy do otrzymania jednolitego sosu (jeżeli chcemy trochę zaostrzyć sos to dodajemy również musztardę dijon). Doprawiamy solą i pieprzem. Cebulę siekamy drobno, szczypior również. W misce delikatnie mieszamy wszystkie składniki sałatki, zalewamy sosem (wyjdzie 1 szklanka sosu, dodajemy tyle by osiągnąć zadowalającą konsystencję - jedni lubią sosu mniej, inni więcej). Delikatnie mieszamy. Odstawiamy na trochę do lodówki by smaki się przegryzły ze sobą.

Sałatka z ziemniaków i jajek

niedziela, 1 stycznia 2012

Gyros na cebulkę, czyli gyrosowa sałatka warstwowa

Warstwowa sałatka gyros to obecnie po tradycyjnej sałatce jarzynowej jedna z najczęściej spotykanych. Kto był jej pomysłodawcą nie wiadomo. Większość przepisów opiera się na takich samych założeniach, różnią się drobnymi szczegółami. Ja postanowiłam zaprezentować moją wersję. Sałatka gyros jest idealną sałatką imprezową. Ta prezentowana na zdjęciach została przygotowana na tegoroczną imprezę sylwestrową. Była naprawdę pyszna :) Przepis dodaję również do 21 edycji Barku Sałatkowego Peli, tym razem pod hasłem "Sylwestrowo i Noworocznie".

Składniki:

1 podwójna pierś kurczaka

1 czubata łyżka przyprawy gyros

2 łyżki oliwy

1 puszka kukurydzy (220 g kukurydzy po odsączeniu)

6 ogórków konserwowych (moje nie były zbyt wielkie, dlatego jeśli macie duże ogórki to dajcie 4)

2 czerwone cebule

kapusta pekińska (ok. 250 g)

2 czubate łyżki majonezu

1 płaska łyżka jogurtu naturalnego

2 ząbki czosnku

1 czubata łyżka ketchupu ( u mnie pikantny Pudliszki)

sól, pieprz ziołowy ( po szczypcie)


Pierś z kurczaka kroimy w kostkę, przekładamy do miski. Dodajemy oliwę i przyprawę gyros, mieszamy i odstawiamy do lodówki przynajmniej na godzinę. Po tym czasie wrzucamy na patelnię i smażymy aż będą rumiane kawałki mięsa.(ewentualnie dodajemy jeszcze trochę oliwy do smażenia) Zdejmujemy z patelni i na pozostałym na patelni tłuszczu szklimy pokrojoną cebulę (ja je pokroiłam wzdłuż na ćwiartki i potem każdą ćwiartkę w plasterki). Podsmażoną cebulę i kurczaka ostawiamy do ostygnięcia.

Gdy będą już chłodne przygotowujemy miskę. Na spodzie układamy kurczaka, następnie cebulę. Na cebuli rozsmarowujemy cienką warstwę ketchupu. Kolejną warstwą układamy z pokrojonych w małą kosteczkę ogórków konserwowych. Na ogórki wysypujemy odsączoną kukurydzę.

 

W miseczce mieszamy majonez z jogurtem naturalnym, dodajemy sól i ziołowy pieprz oraz przeciśnięte przez praskę (lub bardzo drobno posiekane i roztarte) ząbki czosnku. Mieszamy całość. Otrzymany sos wykładamy na kukurydzę. Kapustę pekińską siekamy drobno (ja posiekałam bardzo drobno na ostrej tarce) i układamy na wierzchu sałatki, na sosie czosnkowym. Miskę przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na godzinę lub dwie do lodówki.

 

Bar Sałatkowy u Peli zaproszenie

sobota, 17 grudnia 2011

Sałatka z mandarynkami, czarnymi oliwkami i serem feta

Po raz kolejny zbieramy się wirtualnie by razem gotować. Tym razem padło na sałatkę, zaproponowaną przez Pannę Malwinnę. Razem ze mną sałatkę przyrządziły następujące osoby: Pela, Panna Malwinna, Mops w kuchni, Emma, Michał, Król, Tu-Tusia oraz Dobromiła. Przepis dodaję do IV edycji Baru Sałatkowego - Wigilijnie i Świątecznie 2011 organizowanego wyjątkowo przez Pannę Malwinnę. Sałatka bardzo smaczna, u mnie od razu została przyrządzona z podwójnej porcji, jednak przepis podaję na standardową ilość.

Składniki:

2 garście ulubionej sałaty lub miksu sałat, u mnie lodowa

80 g odsączonych mandarynek z puszki, ja każdą cząstkę przekroiłam na pół

60 g sera feta, pokrojonego w kostkę

0.5 małej czerwonej cebuli, posiekanej w kostkę

12 czarnych oliwek, przekrojonych na pół

Dressing:

2 łyżki octu balsamicznego

1 łyżka oliwy

0.5 łyżeczki cukru pudru

0.5 łyżeczki musztardy z całymi ziarnami gorczycy

sól, pieprz

Umytą i osuszoną sałatę układamy w misce, następnie posypujemy czerwoną cebulą, fetą, mandarynkami i na koniec oliwkami. Ucieramy ocet balsamiczny z oliwą, dodajemy cukier puder oraz musztardę. Ucieramy do momentu uzyskania gładkiej emulsji. Doprawiamy solą i pieprzem (ja pominęłam sól, ze względu na słoność fety). Tak powstałym dressingiem polewamy składniki sałatki.


IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie

środa, 26 października 2011

Marokańska sałatka z kuskusem

I po raz kolejny spotykamy się wspólnie by wziąć udział w zbliżającej się do kresu sałatkowej akcji Peli. Panna Malwinna znalazła wspaniały przepis, my się przyłączyłyśmy... i wyszło bardzo, bardzo smacznie :) W inicjatywie udział wzięły: Panna Malwinna, Ilonka, Maggie, Justyna, Eve oraz Pluskotka ( no i oczywiście ja :P). Takie sałatki to coś co tygryski lubią najbardziej...

Składniki:

1 szklanka błyskawicznego kuskusu

1/4 szklanki rodzynek

1 1/4 szklanki bulionu

1  szklanka ciecierzycy, opłukanej i osuszonej

1/2 czerwonej papryki, pokrojonej w drobną kostkę

1/4 czerwonej cebuli (dałam pół), posiekanej drobno

1 marchewka, starta na tarce

1 łyżeczka kuminu

1 łyżeczka mielonej kolendry

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczka mielonego imbiru

2 łyżki soku z cytryny

3 łyżki oliwy

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę

Kuskus i rodzynki zalewamy wrzącym bulionem, przykrywamy i odstawiamy na 5 minut. Przyprawy, sól, oliwę, sok z cytryny oraz czosnek przekładamy do słoika (lub shakera do dressingów), zakręcamy go i wstrząsamy aż wszystko się połączy. Gdy kuskus będzie już miękki rozdzielamy ziarna widelcem, dodajemy do niego cebulę, marchewkę oraz paprykę. Zalewamy dressingiem, mieszamy. Posypujemy posiekaną natką, mieszamy.



Przepis dodaję do akcji Peli:

III Bar sałatkowy zaproszenie

niedziela, 16 października 2011

Sałatka Waldorf

Przyszła pora na kolejne spotkanie we wspólnej wirtualnej kuchni. Tym razem za sprawą znanej sałatki Waldorf, pochodzącej z końca XIX wieku. Jej nazwa pochodzi od nazwy nowojorskiego hotelu "Waldorf Astoria", w którym to szef kuchni przyrządził po raz pierwszy tą sałatkę. Od tego czasu sałatka zdążyła podbić świat i jest znana w wielu odległych zakątkach.

Do ostatniej chwili nie byłam pewna czy w ogóle zdążę ją przygotować, ale na szczęście się udało, z czego jestem bardzo zadowolona. Razem ze mną sałatkę przygotowały: Panna Malwinna, Ilonka, Ania, Justyna, Maggie, Emma, Pela, Pluskotka oraz Dominika. Jako przepis bazowy wykorzystałam tą wersję sałatki Waldorf.

Składniki:

1 szklanka posiekanych, lekko zrumienionych orzechów włoskich

1 szklanka pokrojonego w cienkie plasterki selera naciowego

1 szklanka czerwonych winogron bez pestek, pokrojonych w plasterki lub 1/2 szklanki rodzynek (u mnie rodzynki)

2 słodkie czerwone jabłka, pozbawione gniazda nasiennego i pokrojone w kostkę

6 łyżek majonezu (jak dla mnie trochę za dużo, więc dałam połowę)

2 łyżki soku z cytryny (też dałam połowę by pasowało do ilości majonezu)

sól, pieprz

sałata (pominęłam tą sałatę)

Majonez mieszamy z sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem (i odrobiną cukru). Jabłka, rodzynki, selera i orzechy mieszamy, dodajemy sos majonezowy. Podajemy na sałacie.



Sałatkę dodaję do akcji kulinarnych:

III Bar sałatkowy zaproszenie

Sezon na jałbka 2

Historia na talerzu

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...