Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warsztaty Kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warsztaty Kulinarne. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 czerwca 2014

Warsztaty "Słodko bez cukru" czyli desery bez użycia białego cukru

Przygotowywaliście kiedyś jakieś ciasta lub desery całkowicie bez użycia białego cukru? Korzystaliście w swojej kuchni z ksylitolu, stewii czy słodzików? W moim przypadku styczność z tymi produktami była naprawdę niewielka, dlatego z dużą przyjemnością przyjęłam zaproszenie na warsztaty "Słodko bez cukru", których tematem były różne desery i wypieki, do których przygotowania nie został użyty ani gram białej cukru.

Warsztaty poprowadziła Anna z bloga Dietetycznie Siostro! wraz z Joanną z bloga Eat4Fit. Już na wejściu przywitały nas całym mnóstwem prezentów, wśród których znalazły się naturalne dania suszone marki Sys, amarantusowe produkty od Ekoprodukt, książka "Rzucam cukier" Sarah Wilson od wydawnictwa Pascal, tematyczny fartuszek oraz różne materiały na temat białego cukru i jego zamienników.

Właściwą część spotkania rozpoczęliśmy od krótkiej pogadanki na temat zamienników cukru: ksylitolu, stewii oraz słodzików: jak wpływają na smak potraw, do czego można je stosować, jakie mają wady, a jakie zalety.


 

W trakcie gotowania Ania przygotowała dla nas ślepy test. Do spróbowania dostaliśmy trzy twarożki osłodzone różnymi zamiennikami cukru. Naszym zadaniem było rozpoznanie tych zamienników. Niestety nikomu nie udało się to w 100%.


Zgromadziliśmy stół pełen pyszności bez białego cukru. Było w czym wybierać :)


Ja pracowałam w zespole z Elizą (Kuchenny bałagan) i Adą (Słodkie przyjemności). Przygotowałyśmy bezglutenowy migdałowy torcik z bitą śmietaną i truskawkami, deser serowo-jabłkowy oraz tartę na kruchym spodzie. 

 

Zapraszam do dalszej części wpisu po przepisy i więcej zdjęć :)

czwartek, 10 kwietnia 2014

Koncentrujemy się na koncentracie czyli warsztaty z marką Pudliszki

W zeszłym roku miałam okazję wziąć udział w warsztatach kulinarnych "Ketchup Gourmand" organizowanych przez markę Pudliszki. W tym roku na celowniku znalazł się koncentrat pomidorowy, który wykorzystaliśmy w kilku ciekawych daniach. Alfredo Boscolo oraz Leonardo Masi (Kuchnia Dantego) poprowadzili nasze warsztaty na luzie, z humorem, wielokrotnie wywołując uśmiech na naszych twarzach.

Koncentrat Pudliszki

 



Zaczęliśmy od przygotowania słoikowego tiramisu, z kremem na bazie mascarpone i żółtek, bez wykorzystania białek. Na szczęście tym razem deser był całkowicie nie-pomidorowy, bo nie wiem czy taki z koncentratem przypadłby nam do gustu. :)

Tiramisu w słoiku

Wg proporcji Alfredo i Leonardo na 500 g serka mascarpone dajemy 5 jajek (lub 5 żółtek) oraz 100 g cukru pudru. Jeżeli chcemy wykorzystać białka to warto pamiętać o tym, że muszą zostać ubite naprawdę na sztywną pianę. Na początku ucieramy intensywnie żółtka z cukrem i szczyptą soli.Następnie dolewamy po kropelce niewielką ilość alkoholu do smaku. Dodajemy serek mascarpone i delikatnie łączymy go z żółtkami. Biszkopty savoiardi moczymy szybko w zimnej, osłodzonej kawie, tak by nie namokły za bardzo. Na dno słoiczka wykładamy łyżkę kremu, wzdłuż ścianek układamy połówki biszkoptów, układamy więcej kremu. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem oprószamy kakao.



 

Po odstawieniu naszych tiramisu do lodówki zabraliśmy się za gotowanie zupy. A zupa to coś wyjątkowego, bo soczewicą, papryką i oczywiście akcentem pomidorowym w postaci koncentratu Pudliszki. Takie zupy lubię, dlatego od razu gdy spojrzałam na przepis wiedziałam, że będzie pyszna.


Czerwona zupa z soczewicy i papryki

Zieloną soczewicę (200 g) płuczemy przed przygotowaniem, można ją też wcześniej namoczyć. Cebulę kroimy w piórka, żółtą i czerwoną paprykę w cienkie paski. Bardzo drobno kroimy 80 g pancetty coppaty. W garnku rozgrzewamy oliwę i smażymy przez chwilę na niej pancettę wraz z ostrą papryczką. Następnie dodajemy cebulę oraz paprykę i dusimy je przez kilka minut. Dodajemy soczewicę, 20 g koncentratu pomidorowego. Całość zalewamy bulionem, gotujemy aż soczewica zmięknie. Doprawiamy solą i pieprzem.

Podążając za wskazówkami naszych prowadzących warto dodać do zupy na talerzu łyżeczkę białego octu winnego. Zmiana smaku nie każdemu podpasuje, ale opłaca się spróbować. Mi zasmakowało :)

Zupa z warsztatów Pudliszki


Gdy zupa nam delikatnie pyrkotała na kuchenkach zabraliśmy się za kolejne z naszych zaplanowanych dań, czyli przyspieszoną wersję ragu bolognese. Warto pamiętać, że prawdziwe ragu bolognese gotuje się długo i powoli, więc ta wersja to trochę wariacja na temat, której nie powinno się nawet nazywać bolognese. Nazwijmy je więc szybkim mięsnym ragu.


Szybkie mięsne ragu

Na patelni rozgrzewamy masło wraz z niewielką ilością oliwy, a następnie na małym ogniu smażymy pokrojone w kostkę warzywa: marchewkę, cebulę oraz selera naciowego. Na innej patelni (najlepiej głębokiej) na maśle z oliwą obsmażamy listki szałwii, a następnie smażymy mięso (mieszankę wołowiny oraz wieprzowiny - ok. 400 g) na dużym ogniu. Dodajemy pół szklanki czerwonego wina, odparowujemy. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy (2-3 łyżeczki) oraz trochę mleka. Dodajemy do mięsa podsmażone wcześniej warzywa. Mieszamy, podlewamy niewielką ilością bulionu i dusimy. Doprawiamy solą i pieprzem. Do sosu przekładamy świeżo ugotowany makaron tagliatelle lub pappardelle (u nas pappardelle). Jeśli zaistnieje potrzeba, można dodać niewielką ilość wody z gotowania makaronu by rozrzedzić sos.

 


warsztaty pudliszki warsztaty pudliszki



 



Ostatnią potrawą, którą przygotowywaliśmy na warsztatach były krewetki z czarnym ryżem Venere. To było moje pierwsze spotkanie z tym rodzajem ryżu i z wielką chęcią wykorzystam go w domu, bo okazał się niezwykle smaczny.

Krewetki z czarnym ryżem Venere 

Ryż gotujemy przez 20 minut w wodzie. Do gotowania możemy dodać pancerzyki/ogonki od krewetek. Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy i przesmażamy na niej ząbek czosnku oraz ostrą papryczkę. Dodajemy krewetki (20 sztuk). Podlewamy je niewielką ilością białego wina, odparowujemy. Zmniejszamy ogień, dodajemy łyżkę koncentratu pomidorowego. Przesmażamy przez chwilę, dodajemy odcedzony czarny ryż. Mieszamy. Doprawiamy do smaku solą. Dodajemy posiekaną pietruszkę oraz trochę soku z cytryny.

 Kuchnia Dantego


Kuchnia Dantego 



Pomidorowe krewetki z czarnym ryżem

Bardzo dziękuję marce Pudliszki oraz agencji MSL Group za zaproszenie oraz organizację, a Panom z Kuchni Dantego za wspaniałe prowadzenie warsztatów. 



piątek, 21 marca 2014

Kobieca Kuchnia Makaronowa - warsztaty Lubella

Makaron - składnik, któremu zdecydowanie nie umiem odmówić, zrezygnować z niego. Wykluczenie go z codziennej diety wydaje mi się całkowicie niemożliwe, bo pojawia się on u mnie przy tak wielu okazjach. Niezwykłą przyjemność sprawiają mi też wydarzenia powiązane właśnie z makaronem. Pamiętacie, jak opisywałam Wam wycieczkę do fabryki Lubella w Lublinie? To było wspaniałe przeżycie, które z przyjemnością wspominam. 

Tym razem marka Lubella zaprosiła 19 blogerek kulinarnych na warsztaty pod hasłem "Kobieca Kuchnia Makaronowa" w ramach tegorocznego planu PR "Lubella - Uwielbiam!". Możliwość spotkania się blogerek z całej Polski (a nie tylko z Warszawy i okolic) czyni takie warsztaty wyjątkowymi. Rozmowa z dawno nie widzianymi koleżankami z daleka przyniosła wiele radości i ciekawych rozmów.

 
Na miejscu warsztatów zostałyśmy powitał nas stół, pięknie przystrojony białymi tulipanami. Przy kieliszku wina i drobnych słodkościach zostałyśmy wprowadzone w temat planowanych makaronowych dań oraz problemów diety kobiety w dzisiejszych czasach przez szefa kuchni Piotra Ceranowicza oraz dietetyk Annę Różyk.

 

 


Następnie przystąpiłyśmy do pracy przy przygotowaniu dań z wykorzystaniem różnych rodzajów mięsa. Do wyboru były: polędwiczka wieprzowa, wołowina, łosoś, górka cielęca, pierś kaczki oraz pierś kurczaka, a pracować miałyśmy w trzyosobowych zespołach. Ja wybrałam polędwiczkę wieprzową i pracowałam z Małgosią z bloga Smaki Alzacji oraz Adą z bloga Słodkie przyjemności. Zdecydowałyśmy się na przyrządzenie naszej polędwiczki w stylu azjatyckim, a konkretnie w wersji stir-fry. Cieniutkie plasterki mięsa zamarynowałyśmy w oleju z chilli oraz imbirze. Podałyśmy je z krótko smażonymi zielonymi warzywami: fasolką szparagową, groszkiem cukrowym oraz selerem naciowym. Danie bogate było w czosnek, imbir i chilli. Do naszego mięsa wybrałyśmy pełnoziarniste penne Lubella. 

W przygotowaniu dania towarzyszyło nam kilka wyzwań. Przede wszystkim brakowało nam podstawowego narzędzia do przygotowania dania typu stir-fry czyli woka oraz podstawowej azjatyckiej przyprawy czyli sosu sojowego. Mimo wszystko udało nam się uzyskać smaczne danie.


Inne grupy przyrządziły wiele ciekawych dań. Pojawiły się następujące dania: 

- łosoś w stylu azjatyckim na makaronie pappardelle,


- roladki z piersi kurczaka ze szpinakiem i serem z niebieską pleśnią podane z pełnoziarnistą sałatką makaronową z cukinią, fasolką szparagową i czosnkiem,


- wołowe steki o różnym stopniu wysmażenia,


- piersi kaczki z tymiankiem, podane z pełnoziarnistą sałatką makaronową oraz smażonymi pomidorkami z balsamico i cukrem,


- czosnkowe górki cielęce z rozmarynem na smażonym bakłażanie oraz serowe pełnoziarniste świderki z pomidorkami


W tym samym czasie szef Piotr Ceranowicz przygotowywał te same kawałki mięsa metodą sous vide. Jest to metoda polegająca na gotowaniu w niezbyt wysokiej temperaturze produktów zapakowanych próżniowo. Mięso przygotowane w ten sposób zachowuje niezwykłą soczystość i bardzo różni się w smaku od takiego przygotowanego metodami tradycyjnymi.


Po całym gotowaniu ponownie zasiedliśmy do wspólnego stołu by zjeść przygotowane przez nas potrawy. Oczywiście nie obyło się od małych sesji zdjęciowych gotowych dań. 


Otrzymane po warsztatach produkty Lubelli już królują w mojej kuchni. Ostatnio mogliście zobaczyć świderki Lubella podane z klopsikami. 

Bardzo dziękuję marce Lubella oraz agencji Synertime za zaproszenie i organizację tak przyjemnego popołudnia z makaronami. 

czwartek, 27 lutego 2014

Warsztaty sushi z marką Blue Dragon

W styczniu zostałam zaproszona na kolejne warsztaty prowadzone przez Wilsona Chunga, organizowane przez markę Blue Dragon. Podczas poprzednich azjatyckich warsztatów (o których możecie przeczytaj tutaj) szeroko wykorzystywaliśmy produkty marki. Tym razem skupiliśmy się na przygotowaniu sushi w ramach zmiany szaty graficznej opakowań produktów do sushi oraz wprowadzenia kilku nowości (m.in. wodorostów nori z sezamem czy wasabi premium).


Warsztaty podzielone były na cztery główne części. Podczas pierwszej z nich Wilson Chung dokładnie po kolei omówił każdy z produktów, które wykorzystujemy do przygotowania naszego sushi. 


Każdego składnika mogliśmy spróbować i poznać jego smak. Dowiedzieliśmy się między innymi, że ryż do sushi różni się od ryżu arborio (również półokrągłe ziarenka) rozłożeniem skrobi wewnątrz ziaren. W przypadku ryżu arborio skrobia znajduje się w całej powierzchni, a ryż do sushi ma ją głównie na obrzeżach. Poznaliśmy również nowe pasty, które można wykorzystać zamiast klasycznej pasty wasabi: ostrzejszą pastę wasabi premium oraz pastę musztardową, a także krakersy przygotowane z nori (bardzo smaczne). Z innymi produktami możecie zapoznać się na stronie internetowej

 

Po zapoznaniu się z produktami przeszliśmy do drugiej części warsztatów czyli pokazu przygotowania różnych form sushi w wykonaniu Wilsona. Na początku jednak poznaliśmy sposób gotowania ryżu, po wcześniejszym jego dokładnym wypłukaniu.

Sposób gotowania ryżu wg Wilsona Chunga:

Na jedną osobę wykorzystujemy 1 kubek ryżu, który dokładnie, kilkakrotnie płuczemy. Ryż przekładamy do garnka i zalewamy wodą na wysokość 1,5 cm ponad poziom ryżu. Jeżeli gotujemy bardzo dużą ilość to można tej wody dać nieco więcej. Przykrywamy garnek szczelną pokrywką i obciążamy ją. Ustawiamy garnek na dużym ogniu i gotujemy 2-3 minuty (aż się woda zagotuje). Następnie skręcamy ogień na minimum i gotujemy 10-12 minut. Po tym czasie wyłączamy ogień palnik pod garnkiem i zostawiamy ryż w spokoju na 5 minut. Nie przestawiamy garnka na bok, zostawiamy go przez cały czas na tym wyłączonym, gorącym palniku. 

Po 5 minutach ryż przekładamy do miski (nie metalowej) i do gorącego ryżu dodajemy zaprawę. Mieszamy ryż tak by nie połamać go, aż osiągnie temperaturę ciała. Taki ryż wykorzystujemy już do zrobienia sushi. Wilson Chung proponuje wykorzystać 1/4 butelki zaprawy Blue Dragon na szklankę ryżu - butelka ma pojemność 150 ml, więc wychodzi ok 30-32 ml zaprawy na szklankę ryżu

Wilson Chung zaprezentował nam rolowanie tradycyjnych rolek maki oraz uramaki czyli odwróconych rolek (zwanych również california rolls).

 
 maki sushi uramaki sushi

Uramaki zostały bogato obtoczone w białym i czarnym sezamie. 


Następnie Wilson zaprezentował metodę robienia temari sushi czyli małych ryżowych kuleczek. W ich przygotowaniu pomaga folia spożywcza lub wilgotna ściereczka, dzięki czemu udaje się ścisnąć ryżową kuleczkę, a następnie ją wyjąć. W celu przygotowania temari sushi na środku kawałka folii (lub ściereczki) układa się kawałek ryby (w naszym przypadku łososia). Następnie na rybę układa się niewielką porcję ugotowanego ryżu do sushi. Boki folii zbiera się do środka, mocno zakręca formując kulkę. Dodatkowo Wilson na wierzch ryby nałożył mały listek bazylii oraz trochę sezamu. 



Po przygotowaniu temari sushi możemy zostawić je owinięte przez chwilę folią, aby dobrze zachowało kształt.


Ostatnią częścią pokazu było przygotowanie nigiri sushi. To bardzo popularna forma tego japońskiego przysmaku. 

 

 


Maki Sushi


Nigiri Sushi z łososiem


Temari Sushi


Gotowy zestaw sushi Wilsona Chunga


Po zakończeniu pokazu przystąpiliśmy do działania, czyli czegoś na co z niecierpliwością czekaliśmy. Wszystkie składniki potrzebne do przygotowania sushi znalazły się na stołach. 


Ja zdecydowałam na przygotowanie dwóch rolek maki sushi (z ogórkiem, łososiem i papryką), jednej rolki uramaki (z surimi, ogórkiem i omletem jajecznym), a także nigiri sushi z tuńczykiem oraz temari sushi z łososiem i bazylią.  


Bardzo dziękuję Wilsonowi za ciekawe warsztaty oraz przedstawicielom marki Blue Dragon oraz agencji za zaproszenie i organizację warsztatów. 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...