Od 23 września, kiedy zaprezentowałam Wam zupę z soczewicy z ryżem i marchewką każdy kolejny dzień daje znać, że jesień wkracza w nasz świat zdecydowanym krokiem. To dobry powód by posilać się smacznymi zupami, dlatego dzisiaj zachęcam Was do przygotowania kolejnego garnuszka zupy. Tym razem wykorzystałam do niej ziemniaki oraz pora, obficie doprawiłam zupę pieprzem, a do podania posypałam podsmażonym boczkiem. Smacznie i treściwie, w sam raz na chłodne dni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Por. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Por. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 września 2015
środa, 12 marca 2014
Makaron z porem i klopsikami
Czy wiosna przyszła już do nas na dobre? Tego pewnie nie wie nikt. Ja wiem jedno - to piękne słońce zdecydowanie poprawia mi humor. A gdy człowiek ma dobry humor to wszystko wokół ma większą szansę na sukces. Nawet przygotowywane dania wychodzą jakieś takie smaczniejsze, bardziej satysfakcjonujące. Cały swój nastrój można przelać na to co się gotuje. Raczej w stanie silnego zirytowania nie warto porywać się na skomplikowane, czasochłonne potrawy. W takich momentach warto wybrać coś prostego, lecz smacznego, co przy okazji poprawi nam humor. Poprawę humoru w moim przypadku gwarantuje dobry makaron taki jak ten dzisiejszy makaron z porem i klopsikami - prosty, stosunkowo mało czasochłonny i naprawdę pyszny. Po inne pomysły na mięsne kuleczki zapraszam do działu "Klopsiki".
sobota, 18 stycznia 2014
Zupa ziemniaczana z porem
Ta sycąca i rozgrzewająca zupa ziemniaczana ma niezwykle kremową konsystencję. Swój kolor zawdzięcza kurkumie, a konkretny smak ostrej papryczce i kminowi rzymskiemu. To idealna potrawa na zimowe popołudnie. Nie potrzeba do niej wiele składników, dlatego jeśli macie już przygotowany bulion (choćby zamrożoną porcję tak jak ja) to całkiem bezproblemowo możecie ugotować tą zupę. Polecam Wam również inne zupy ziemniaczane, które doskonale Was rozgrzeją w zimowy wieczór: zupę selerowo-ziemniaczaną oraz zupę ziemniaczaną z grzankami z chleba i kiełbasy.
czwartek, 31 października 2013
Penne z mięsem, porem i papryką
Jeżeli tak jak ja lubicie mieć w zanadrzu trochę dobrego, domowego bulionu (w lodówce lub w zamrażarce) to z pewnością wiecie jak dobre są sosy przygotowywane na jego bazie. Również sosy do makaronu. Podsmażone mięso i inne dodatki po uduszeniu z niewielką ilością bulionu zyskują na smaku i soczystości. Całe danie nabiera charakteru. Tak było też w przypadku mojego ostatniego makaronu z mięsem, porem i papryką. Dzięki domowemu bulionowi naprawdę wiele zyskał :) Do swojego dania wykorzystałam makaron pełnoziarnisty, ale spokojnie możecie użyć zwykłego pszennego.
sobota, 27 kwietnia 2013
Pikantne klopsiki w sosie porowym
Jak wiecie zdecydowanie wolę klopsiki od klasycznych kotletów mielonych. Bardzo chętnie wypróbowuję różne dodatki, którymi doprawiam mięso na klopsiki oraz ciekawe sosy. Te klopsiki są podwójnie pikantne - zarówno mięso jak i sos przygotowane zostały z dodatkiem suszonych papryczek peperoncino. Całość dania nie jest bardzo ostra, a jedynie lekko pikantna. Sos porowy ma wspaniały maślany smak. Jak dla mnie pory oraz masło idealnie do siebie pasują. Polecam podanie klopsików z grubszym makaronem takim jak penne, rigatoni czy rigati.
Składniki (3 porcje):
Klopsiki
300 g mielonej wieprzowiny (u mnie szynka wieprzowa)
1/2 czerwonej cebuli
1 suszona papryczka peperoncino
1 łyżka oleju
1.5 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka musztardy dijon
2 łyżki tartego sera (u mnie szeneker)
czarny pieprz
+ olej do smażenia
Sos
1 biała część pora, pokrojona w półplasterki (ok. 100 g)
3 łyżki masła
2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę lub drobno posiekane
1 mała suszona papryczka peperoncino
200 ml niezbyt tłustego bulionu
sól, pieprz
Dodatkowo
200 g makaronu (u mnie rigati tricolore Lubelli)
2 łyżki posiekanego szczypiorku
tarty ser
Czerwoną cebulę smażymy z rozkruszoną papryczką na łyżce oleju, a następnie odstawiamy do ostygnięcia. Do miski przekładamy mięso. Dodajemy do niego usmażoną cebulę oraz pozostałe składniki klopsików. Wilgotnymi dłońmi dokładnie wyrabiamy masę (co jakiś czas podczas wyrabiamy moczymy dłonie). Odstawiamy na 20 minut na bok. Z odstałej masy formujemy klopsiki wielkości orzecha włoskiego. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju i obsmażamy na nim klopsiki. Wykładamy na ręczniki papierowe by odsączyć z tłuszczu.
W garnku roztapiamy masło i wrzucamy na nie pokrojonego pora, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku oraz rozkruszoną papryczkę. Dusimy całość na maśle, aż pory zmiękną. Zalewamy całość bulionem i zagotowujemy. Następnie do sosu wkładamy obsmażone klopsiki i na małym ogniu, pod przykryciem dusimy klopsiki przez około 10-12 minut. Klopsiki wyjmujemy z sosu łyżką cedzakową. Sos miksujemy blenderem. (Nie musimy miksować całkowicie na gładko, mogą zostać mniejsze kawałeczki pora.) Doprawiamy czarnym pieprzem oraz solą do smaku. Ponownie przekładamy klopsiki do sosu.
Ugotowany i odcedzony makaron przekładamy do garnka z sosem i klopsikami. Dodajemy posiekany szczypiorek. Dokładnie mieszamy makaron z sosem i klopsikami. Do podania możemy danie posypać dodatkowym serem.
Przepis dodaję do akcji kulinarnej "Klopsiki i Pulpety II"
Etykiety:
Klopsiki,
Makarony,
Na ostro,
Obiady,
Por,
Szczypiorek,
Wieprzowina
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Pęczotto z porem i papryką
Ponownie zapraszam Was na kaszę, a konkretnie na jęczmienny pęczak. Przygotowałam z pęczaku danie w stylu tradycyjnego włoskiego risotto czyli pęczotto z porem i papryką.
Jak w przypadku wykorzystania ryżu tak i tutaj o smaku pęczotto decyduje przede wszystkim bulion, dlatego postarajcie się wykorzystać jak najlepszy. Kremową konsystencję otrzymujemy dzięki dodaniu w ostatniej chwili masła. Wędzona papryka nadaje całości bardzo interesujący smak i aromat :) Warto spróbować :)
150 g suchego pęczaku
ok. 600 ml bulionu
1 biała część pora (ok. 100 g), pokrojona w półplasterki
pół czerwonej papryki (ok. 60 g), pokrojonej w drobną kostkę
2 łyżki oliwy
sól, czarny pieprz
1 łyżeczka łagodnej wędzonej papryki
1/3 łyżeczki mielonej kolendry
1 łyżka masła
1.5 łyżki tartego sera (u mnie ser Brylant ze szczypiorkiem)
W garnku rozgrzewamy oliwę. Podduszamy na niej pokrojonego pora przez chwilę, aż nieznacznie zmięknie. Następnie dodajemy ziarna pęczaku i podsmażamy je przez chwilę. Zalewamy porcją (100 ml) bulionu. Na średnim ogniu gotujemy od czasu mieszając.
Gdy jedna porcja bulionu zostanie wchłonięta przez kaszę dodajemy kolejną. Razem z czwartą porcją bulionu dodajemy pokrojoną paprykę, wędzoną paprykę oraz kolendrę. Doprawiamy niewielką ilością pieprzu i ewentualnie solą (w zależności od tego jak bardzo słony mamy bulion).
Kiedy ostatnia porcja bulionu zostanie wchłonięta próbujemy i ewentualnie doprawiając dodatkowo do smaku solą i pieprzem. Dodajemy masło oraz ser, mieszamy. Odstawiamy na bok na minutę. Podajemy dodatkowo posypane serem.
Po inne dania z wykorzystaniem kaszy zapraszam do zakładki "Kasza" :)
poniedziałek, 25 marca 2013
Azjatycki makaron z mięsem, porem i czerwoną cebulą
Dawno nie było na blogu nic w azjatyckim stylu, a moja szuflada z makaronami bogata jest w różne rodzaje makaronów z tego regionu świata. Wyciągnęłam paczkę makaronu mie i zaczęłam zastanawiać się z czym go podać. Wybrałam mielone mięso i pory, dodałam świeży imbir, czosnek i suszoną ostrą papryczkę. Całość podduszona z sosem sojowym tworzy bardzo azjatycki klimat :) Danie najlepiej przygotować w woku, ale jeśli go nie macie to głęboka patelnia również nada się świetnie.
Składnik (2 porcje, 3 niewielkie):
200 g mięsa mielonego (u mnie wołowo-wieprzowe)
1 czerwona cebula, posiekana
1 biała część pora (ok. 12 cm), pokrojona w półplasterki
1 łyżka posiekanego świeżego imbiru
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
1 suszona ostra papryczka, rozkruszona (ja dodałam całą, jeśli chcecie łagodniejsze danie to usuńce pestki)
2-3 łyżki sosu sojowego
2 łyżki posiekanego szczypiorku
czarny pieprz
2 łyżki oleju do smażenia (ja użyłam oleju z orzeszków ziemnych)
150 g makaronu mie (lub innych ulubionych noodli)
1 łyżeczka oleju sezamowego
Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy na nim czerwoną cebulę. Dodajemy imbir, czosnek oraz papryczkę i przesmażamy przez chwilę.
Do cebuli dodajemy mielone mięso i smażymy je. W trakcie smażenia mięso dzielimy łopatką na małe grudki. Gdy mięso przestanie być surowe dodajemy pokrojonego pora oraz 2 łyżki sosu sojowego. Podduszamy aż por będzie miękki.
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Odlewamy, przelewamy chłodną wodą. Dodajemy łyżeczkę oleju sezamowego, mieszamy i odstawiamy pod przykryciem.
Gdy pory będą już podduszone z mięsem próbujemy całości i doprawiamy do smaku pieprzem i ewentualnie trzecią łyżką sosu sojowego. Dodajemy ugotowany makaron oraz posiekany szczypiorek. Całość mieszamy.
wtorek, 5 lutego 2013
Risotto porowo-serowe
Gdy tylko wśród propozycji wspólnego gotowania pojawiło się risotto wiedziałam, że z pewnością je przygotuję. Jedyne czego potrzebowałam to odrobina czasu na zastanowienie się jakie składniki wykorzystać.
Uwielbiam risotto - gęste, kremowe, intensywne w smaku. Przyrządzałam je z wieloma dodatkami. Chyba nie jestem w stanie zliczyć ile wersji risotto pojawiło się już w mojej kuchni. To danie lubię za jego uniwersalność. Nic nie stoi na przeszkodzie byśmy do risotto dodali cokolwiek mamy w lodówce. Różne warzywa, owoce morza, sery, mięsa... te wszystkie składniki mogą znaleźć się w pysznym risotto. A jeśli w zamrażarce trzymacie porcję smacznego bulionu to przygotowanie tego dania nie zajmie Wam zbyt wiele czasu.
Dzisiaj chciałabym zaproponować Wam risotto z dodatkiem podsmażonego na maśle pora i pysznego sera Amber z dodatkiem chilli. Por uduszony na maśle traci swój ostry smak, za to intensywność nadaje ser. Wyrazisty, z wyczuwalnymi kawałkami ostrej papryczki chilli pozwala uzyskać bardzo konkretne doznania smakowe w czasie jedzenia. To risotto jest naprawdę pyszne.
Jeżeli nie dysponujecie takim serem jak Amber to polecam wykorzystać do risotto intensywny parmezan oraz skruszoną papryczkę peperoncini. Ale uważajcie, nie należy przesadzić z ostrością... to kremowy ryż ma tu grać pierwsze skrzypce.
Składniki (2 niezbyt duże porcje):
125 g ryżu arborio
1/2 średniej cebuli, drobno posiekanej
90 g białej części pora, pokrojonego w półplasterki
100 ml białego wina (półwytrawne lub wytrawne)
3 łyżki masła
300-350 ml dobrego bulionu
45 g intensywnego w smaku sera (u mnie długodojrzewający ser Amber z chilli, może być parmezan, szeneker), połupanego na malutkie kawałki
Na patelni na małym ogniu rozgrzewamy jedną łyżkę masła i szklimy na nim cebulę. Dodajemy ryż, mieszamy. Gdy ziarenka ryżu zaczynają być przezroczyste wlewamy wino. Gdy ryż wchłonie całe wino zaczynamy dodawać bulion po chochelce (po około 50 ml). Kolejną porcję dodajemy gdy poprzednia zostanie wchłonięta przez ryż. Od czasu do czasu mieszamy.
W międzyczasie osobno na jednej łyżce masła dusimy pokrojonego pora.
Wraz z ostatnią porcją bulionu dodajemy do ryżu uduszonego pora. Gdy ryż będzie już al dente dodajemy ser i rozpuszczamy go w ryżu. Następnie dodajemy łyżkę masła, mieszamy, przykrywamy na 1-2 minuty pokrywką. Podajemy.
Risotto z większą ilością sera jest trochę bardziej klejące niż zazwyczaj.
Bardzo cieszę się, że to wspólne gotowanie zgromadziło tyle osób. Poza mną risotto przygotowali: Mirabelka, Chantel, Maggie, Dobromiła, Tomek, Siaśka, Panna Malwinna oraz Mopsik.
środa, 19 grudnia 2012
Makaron z porem i ogonkami raków w sosie winno-śmietanowym
Ogonki raków kusiły mnie już od dawna, ale nie miałam na nie pomysłu. Myślałam i myślałam, ale nie mogłam się na nic zdecydować. Wiedziałam jedno: musi być z makaronem. Ostatecznie doszłam do wniosku, że nie ma co kombinować nadmiernie, trzeba postawić na prostotę. Przygotowałam prosty sos winno-śmietanowy, z porem i ogonkami raków. Pyszny :)
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji jeść ogonków raków to spróbujcie. Moim zdaniem warto :)
Składniki (2 porcje):
160-200 g makaronu (ja użyłam fusilli bucati lunghi, ale dobrze się tu sprawdzi też zwykłe spaghetti)
100 g ugotowanych ogonków raków, opłukanych i osuszonych
100 ml białego wytrawnego wina
80 ml śmietanki 30%
1 por (biała część o długości ok. 8 cm)
1/3 szklanki posiekanego szczypioru
2 ząbki czosnku, drobno posiekany
2 łyżki oliwy
sól
czarny pieprz (najlepiej w młynku, świeżo mielony)
Białą część pora kroimy w cienkie półplasterki. Na patelni (najlepiej głębszej, bo będziemy sos mieszać z makaronem) rozgrzewamy oliwę i obsmażamy na niej przez kilka sekund posiekany czosnek. Dodajemy pokrojonego pora. Podsmażamy na niewielkim ogniu aż zacznie mięknąć, a następnie zalewamy winem. Dusimy do miękkości pora (w tym czasie część wina odparuje).
W tym samym czasie makaron gotujemy al dente.
Gdy por będzie już miękki na patelnię wrzucamy ogonki rakowe. Podduszamy je przez minutę, a następnie wlewamy śmietankę. Gotujemy na małym ogniu cały czas mieszając aż sos stanie się jednolity i trochę zgęstnieje. Doprawiamy solą i pieprzem.
Makaron dodajemy na patelnię, mieszamy aby cały obkleił się sosem. Na koniec dodajemy posiekany szczypior, mieszamy, podajemy.
niedziela, 8 lipca 2012
Zielone curry z kurczakiem, papryką i porem
W poście o czerwonym curry z krewetkami obiecałam drugą wersję, zieloną z kurczakiem. To również moja własna wariacja na temat zielonego curry. Spotkało się u mnie z ciepłym przyjęciem. Moim zdaniem jest naprawdę bardzo smaczne, dlatego chciałabym się z Wami podzielić tym przepisem :) Mam nadzieję, że spotka się z uznaniem :)
Składniki (4 porcje):
350-400 g piersi kurczaka
2 łyżeczki zielonej pasty curry
1/2 puszki mleczka kokosowego (ok. 200 ml)
1 czerwona papryka
1 czerwona cebula
2 ząbki czosnku
1 por (biała część)
2 łyżki oleju
świeża kolendra do posypania
ryż basmati ugotowany na sypko do podania
Pierś kurczaka oczyszczamy z błonek, kroimy w cienkie paseczki. Paprykę kroimy w kostkę. Czerwoną cebulę kroimy w ćwierćplasterki, białą część pora w półplasterki. Drobno siekamy czosnek.
Na rozgrzany olej wrzucamy czosnek i cebulę. Po chwili dorzucamy kurczaka i rumienimy go z każdej strony. Dodajemy paprykę i pora. Podsmażamy przez 2-3 minuty, dodajemy zieloną pastę curry i podsmażamy kolejną minutę. Następnie wlewamy mleczko kokosowe. Niech całość lekko pyrkocze na małym ogniu przez około 5 minut. Próbujemy, możemy doprawić odrobiną soli i pieprzu. Przed podaniem posypujemy świeżą posiekaną kolendrą. Podajemy z ryżem.
Składniki (4 porcje):
350-400 g piersi kurczaka
2 łyżeczki zielonej pasty curry
1/2 puszki mleczka kokosowego (ok. 200 ml)
1 czerwona papryka
1 czerwona cebula
2 ząbki czosnku
1 por (biała część)
2 łyżki oleju
świeża kolendra do posypania
ryż basmati ugotowany na sypko do podania
Pierś kurczaka oczyszczamy z błonek, kroimy w cienkie paseczki. Paprykę kroimy w kostkę. Czerwoną cebulę kroimy w ćwierćplasterki, białą część pora w półplasterki. Drobno siekamy czosnek.
Na rozgrzany olej wrzucamy czosnek i cebulę. Po chwili dorzucamy kurczaka i rumienimy go z każdej strony. Dodajemy paprykę i pora. Podsmażamy przez 2-3 minuty, dodajemy zieloną pastę curry i podsmażamy kolejną minutę. Następnie wlewamy mleczko kokosowe. Niech całość lekko pyrkocze na małym ogniu przez około 5 minut. Próbujemy, możemy doprawić odrobiną soli i pieprzu. Przed podaniem posypujemy świeżą posiekaną kolendrą. Podajemy z ryżem.
Etykiety:
Drób,
Kuchnia tajska,
Mleczko kokosowe,
Obiady,
Papryka,
Por
niedziela, 24 czerwca 2012
Wieprzowina po syczuańsku
Chińskie potrawy typu stir-fry doskonale udowadniają, że aby stworzyć porządny i smaczny posiłek nie trzeba tracić zbyt wiele czasu. Chyba przede wszystkim dlatego tak bardzo polubiłam metodę stir-fry. Fakt, że lubimy gotować nie musi oznaczać, że zawsze mamy ochotę na długie siedzenie w kuchni :)
Przepis na tą wieprzowinę znalazłam w książce "Easy stir-fry" i zaproponowałam go do wspólnego gotowania, w którym poza mną udział wzięły: Maggie, Panna Malwinna, Kabka oraz Dobromiła.
Składniki (4-5 porcji):
500 g polędwiczek wieprzowych
Na marynatę:
1 łyżka sosu sojowego
1/2 świeżej papryczki chilli (lub zgodnie z przepisem szczypta płatków chilli)
1.5 cm kawałek świeżego imbiru (drobno posiekany)
1 duży ząbek czosnku (drobno posiekany)
szczypta pieprzu
Na sos:
2 łyżki mąki kukurydzianej
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżka białego octu winnego
1 szklanka wody
Ponadto:
2 pory, białe części (lub jeden duży)
1 czerwona papryka
1 marchewka
1 niewielka cukinia
szczypta soli
2 łyżki oleju z orzeszków ziemnych
Polędwiczki wieprzowe oczyszczamy z błonek i kroimy w kostkę (ja kroiłam dość drobno, by się szybko smażyło). W misce mieszamy składniki marynaty, wkładamy do niej pokrojone mięso, obtaczamy dokładnie i wstawiamy do lodówki do zamarynowania. Przepis nakazuje by było to 30 minut, ale ja myślę, że dłuższy czas przysłuży się marynowaniu :)
W misce mieszamy mąkę kukurydzianą z sosem sojowym i octem winnym. Następnie wlewamy wodę stopniowo i całość dokładnie mieszamy.
Pory kroimy w cienkie półplasterki, paprykę w cienkie słupki (ja jeszcze każdy słupek na pół by nie były za długie), cukinię oraz obraną marchewkę w słupki.
W woku rozgrzewamy 1 łyżkę oleju i wrzucamy na niego pokrojoną wieprzowinę z całą marynatą. Na dużym ogniu smażymy przez około 3 minuty prawie cały czas mieszając. Następnie zdejmujemy mięso łyżką cedzakową i odkładamy na bok. Do woka wlewamy kolejną łyżkę oleju i rozgrzewamy go.
Na rozgrzany olej wrzucamy pokrojoną paprykę i pory. Smażymy mieszając jakieś 2 minuty, następnie dodajemy cukinię, marchewkę oraz szczyptę soli i smażymy kolejne 2 minuty. Dodajemy usmażone wcześniej mięso oraz wlewamy przygotowany w misce sos (najpierw trzeba go przemieszać, bo mąka osadza się na dnie).
Całość w woku doprowadzamy do wrzenia, a następnie cały czas mieszając podgrzewamy aż sos zgęstnieje. Gdy sos będzie już dość gęsty zdejmujemy z ognia.
Przepis nakazuje podanie potrawy z dzikim ryżem, ja podałam z mieszanką ryżu białego i dzikiego.
Przepis dodaję do akcji kulinarnej "Kuchnia chińska"
Przepis na tą wieprzowinę znalazłam w książce "Easy stir-fry" i zaproponowałam go do wspólnego gotowania, w którym poza mną udział wzięły: Maggie, Panna Malwinna, Kabka oraz Dobromiła.
Składniki (4-5 porcji):
500 g polędwiczek wieprzowych
Na marynatę:
1 łyżka sosu sojowego
1/2 świeżej papryczki chilli (lub zgodnie z przepisem szczypta płatków chilli)
1.5 cm kawałek świeżego imbiru (drobno posiekany)
1 duży ząbek czosnku (drobno posiekany)
szczypta pieprzu
Na sos:
2 łyżki mąki kukurydzianej
3 łyżki sosu sojowego
1 łyżka białego octu winnego
1 szklanka wody
Ponadto:
2 pory, białe części (lub jeden duży)
1 czerwona papryka
1 marchewka
1 niewielka cukinia
szczypta soli
2 łyżki oleju z orzeszków ziemnych
Polędwiczki wieprzowe oczyszczamy z błonek i kroimy w kostkę (ja kroiłam dość drobno, by się szybko smażyło). W misce mieszamy składniki marynaty, wkładamy do niej pokrojone mięso, obtaczamy dokładnie i wstawiamy do lodówki do zamarynowania. Przepis nakazuje by było to 30 minut, ale ja myślę, że dłuższy czas przysłuży się marynowaniu :)
W misce mieszamy mąkę kukurydzianą z sosem sojowym i octem winnym. Następnie wlewamy wodę stopniowo i całość dokładnie mieszamy.
Pory kroimy w cienkie półplasterki, paprykę w cienkie słupki (ja jeszcze każdy słupek na pół by nie były za długie), cukinię oraz obraną marchewkę w słupki.
W woku rozgrzewamy 1 łyżkę oleju i wrzucamy na niego pokrojoną wieprzowinę z całą marynatą. Na dużym ogniu smażymy przez około 3 minuty prawie cały czas mieszając. Następnie zdejmujemy mięso łyżką cedzakową i odkładamy na bok. Do woka wlewamy kolejną łyżkę oleju i rozgrzewamy go.
Na rozgrzany olej wrzucamy pokrojoną paprykę i pory. Smażymy mieszając jakieś 2 minuty, następnie dodajemy cukinię, marchewkę oraz szczyptę soli i smażymy kolejne 2 minuty. Dodajemy usmażone wcześniej mięso oraz wlewamy przygotowany w misce sos (najpierw trzeba go przemieszać, bo mąka osadza się na dnie).
Całość w woku doprowadzamy do wrzenia, a następnie cały czas mieszając podgrzewamy aż sos zgęstnieje. Gdy sos będzie już dość gęsty zdejmujemy z ognia.
Przepis nakazuje podanie potrawy z dzikim ryżem, ja podałam z mieszanką ryżu białego i dzikiego.
Przepis dodaję do akcji kulinarnej "Kuchnia chińska"
Etykiety:
Kuchnia chińska,
Obiady,
Papryka,
Por,
Stir-fry,
Wieprzowina
sobota, 12 listopada 2011
Krem z dyni wg Ochorowicz-Monatowej
W ramach akcji "Gotujemy po polsku! edycja IV" organizowanej przez Irenę i Andrzeja, odbywającej się pod patronatem serwisu z Pierwszego Tłoczenia postanowiłam sięgnąć do książki "Na polskim stole. Przepisy i tradycje szlacheckie" Hanny Szymanderskiej, którą jakiś czas temu dostałam w prezencie od mojej mamy. Można tam znaleźć szereg ciekawych informacji i jestem pewna, że będę z tej książki korzystać jeszcze wielokrotnie. Zupa, którą przygotowałam jest propozycją z menu na jesienny, postny oraz skromny obiad wg Marii Ochorowicz-Monatowej.
Składniki:
1 kg miąższu z dyni (ja użyłam dyni odmiany marble)
2 pory
2 ząbki czosnku
4 szklanki bulionu drobiowego
1/2 szklanki jogurtu
2 łyżki kminku
2 łyżki imbiru
sól, pieprz
2 łyżki tłuszczu do smażenia
Białą część porów kroimy w plasterki. Miąższ dyni kroimy w kostkę. Ząbki czosnku bardzo drobno siekamy. Do garnka dodajemy tłuszcz, rozgrzewamy, po czym dodajemy pokrojone pory i posiekany czosnek. Podsmażamy przez chwilę, dodajemy imbir oraz kminek, podsmażamy kolejne dwie minuty. Dodajemy pokrojoną dynię, sól oraz pieprz - całość mieszamy. Wlewamy do garnka bulion, doprowadzamy do wrzenia. Skręcamy ogień i gotujemy przez około 30 minut. Po tym czasie ostudzamy, miksujemy, mieszamy z jogurtem i ewentualnie doprawiamy jeszcze solą i pieprzem.
Składniki:
1 kg miąższu z dyni (ja użyłam dyni odmiany marble)
2 pory
2 ząbki czosnku
4 szklanki bulionu drobiowego
1/2 szklanki jogurtu
2 łyżki kminku
2 łyżki imbiru
sól, pieprz
2 łyżki tłuszczu do smażenia
Białą część porów kroimy w plasterki. Miąższ dyni kroimy w kostkę. Ząbki czosnku bardzo drobno siekamy. Do garnka dodajemy tłuszcz, rozgrzewamy, po czym dodajemy pokrojone pory i posiekany czosnek. Podsmażamy przez chwilę, dodajemy imbir oraz kminek, podsmażamy kolejne dwie minuty. Dodajemy pokrojoną dynię, sól oraz pieprz - całość mieszamy. Wlewamy do garnka bulion, doprowadzamy do wrzenia. Skręcamy ogień i gotujemy przez około 30 minut. Po tym czasie ostudzamy, miksujemy, mieszamy z jogurtem i ewentualnie doprawiamy jeszcze solą i pieprzem.
czwartek, 2 czerwca 2011
Krem z porów z ziołowymi grzankami i parmezanem
Dzisiaj urodziny ma moja mama. Z tej okazji postanowiłam przygotować dla niej jakiś fajny obiad. Długo szukałam inspiracji, chciałam by było to coś naprawdę smacznego. Ostateczne menu obejmowało: krem z porów z ziołowymi grzankami i parmezanem, kurczaka w parmezanie z mozzarellą i sosem pomidorowym oraz deser śmietanowo - brzoskwiniowy. Mamie chyba smakowało, więc bardzo się cieszę z tego powodu. Na początek przedstawię zupę z porów, na którą przepis znalazłam na blogu Kącik Słodkości. Jest naprawdę smaczna, każdemu w moim domu smakowała.
Składniki:
4 średnie pory
1 litr bulionu drobiowego
1 szklanka mleka
1/3 kostki masła
5 łyżek mąki
sól, pieprz
parmezan
Białą i jasnozieloną część porów kroimy w cienkie plasterki. W garnku roztapiamy masło i wrzucamy na nie pory. Podsmażamy je do miękkości, zasypujemy mąką i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy mleko, podgotowujemy przez chwilę po czym dolewamy bulion. Doprawiamy solą i pieprzem, miksujemy, doprowadzamy do wrzenia.
Zupę podajemy posypaną tartym parmezanem oraz grzankami.

Ziołowe grzanki
3 kromki chleba
3 łyżki oliwy (ja dałam odrobinę, bo smażyłam na patelni ceramicznej Dry Cooker)
oregano
sól
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy na nią pokrojony w kostkę chleb. Posypujemy solą i oregano, podsmażamy aż otrzymamy chrupkie grzanki.
Składniki:
4 średnie pory
1 litr bulionu drobiowego
1 szklanka mleka
1/3 kostki masła
5 łyżek mąki
sól, pieprz
parmezan
Białą i jasnozieloną część porów kroimy w cienkie plasterki. W garnku roztapiamy masło i wrzucamy na nie pory. Podsmażamy je do miękkości, zasypujemy mąką i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy mleko, podgotowujemy przez chwilę po czym dolewamy bulion. Doprawiamy solą i pieprzem, miksujemy, doprowadzamy do wrzenia.
Zupę podajemy posypaną tartym parmezanem oraz grzankami.
Ziołowe grzanki
3 kromki chleba
3 łyżki oliwy (ja dałam odrobinę, bo smażyłam na patelni ceramicznej Dry Cooker)
oregano
sól
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy na nią pokrojony w kostkę chleb. Posypujemy solą i oregano, podsmażamy aż otrzymamy chrupkie grzanki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













