Lata minęły odkąd po raz ostatni dołączałam do wspólnego, blogerskiego gotowania. Niezwykle się się, że tym razem mi się udało. Dzisiejsze gotowanie należy do cyklu 3 po 3, czyli gotowania z trzema wybranymi składnikami. Składnikami w tym miesiącu są: bób, czosnek i pomidory. Ten zestaw składników doskonale pasuje do makaronu - spróbujcie koniecznie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makarony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makarony. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 18 lipca 2017
wtorek, 28 lutego 2017
Ostro-kwaśna zupa z makaronem i kurczakiem
Kochani, wracam!!! Jednym z moich ostatnich osobistych postanowień jest powrót do aktywności blogowej, a nie tak jak w ostatnich miesiącach tylko instagramowej. Wiosna zbliża się wielkimi krokami, więc to idealny czas na zmiany w życiu i taki powrót. Co powiecie na pyszną, rozgrzewającą zupę? Dzisiejsza propozycja zadowoli każdego wielbiciela ramenów i innych zup tego typu. Pikantna, sycąca, pyszna... Polecam!
środa, 29 czerwca 2016
Makaron z cukinią, groszkiem i pomidorami
Regularność to ostatnio rzecz zanikająca w przypadku mojego bloga. Nie oznacza to oczywiście, że nie gotuję. Gotuję, a i owszem. Ale w mojej kuchni najczęściej pojawiają się szybkie, od dawna sprawdzone potrawy (wiele z nich od dawna jest już na blogu jak choćby makaron z cytrynową cukinią czy spaghetti z pomidorami i cukinią) lub takie, których mogę przygotować większą ilość, a potem zamrozić (większość przepisów z działu Klopsiki). Są jednak dni kiedy mam ochotę na coś nowego i pewnie wcale Was nie zdziwi, jeżeli mam na myśli makaron. Sposoby na które można podać makaron wciąż mnożą się w mojej głowie i nie mogę się nadziwić jak niektórzy ludzie mogą się ograniczać jedynie do spaghetti z sosem, który zwą "bolognese" (chociaż do ragù alla bolognese to mu daleko). Ja bym się szybko znudziła :) W każdym razie zmierzając do sedna mojego wywodu - przygotowałam makaron. Cukinia, słodkie pomidorki, groszek i koperek przywiezione z działki. A to wszystko połączone z makaronem poprzez pomidorową passatę. Prawdziwie letnie smaki. (Tutaj zdecydowanie zachęcam do przygotowania w sezonie pomidorowym własnych słoiczków wypełnionych gęstym, domowym przecierem.) W każdym razie - patelnie w ruch i ruszajcie do kuchni. Makaron czeka!
czwartek, 10 grudnia 2015
Makaron udon z wołowiną i kimchi
Jeżeli obserwujecie stronę mojego bloga facebook'u to już wiecie, że ostatnio wzięłam udział w warsztatach kulinarnych, na których przygotowywaliśmy kiszonki w azjatyckim stylu. Podstawą była pasta kimchi, z którą poza klasycznym kimchi przygotowaliśmy również cukinię, rzodkiew oraz jabłka z marchewką i rzodkiewkami. Wróciłam do domu z torbą pełną słoiczków i rozpoczęłam swoją przygodę z pikantnymi kiszonkami. Wczoraj dodałam kimchi do ryżu smażonego z jajkiem, dzisiaj przygotowałam pyszny, kwaśno-pikantny makaron udon z wołowiną i kimchi, do którego poznania Was zachęcam.
niedziela, 25 października 2015
Makaron z pieczoną dynią i szynką w sosie śmietanowym. Światowy Dzień Makaronu 2015
Każdy kto mnie zna ten wiem, że uwielbiam różne dania makaronowe. Wciąż w moich szafkach mam kilkadziesiąt rodzajów makaronu i z wielką przyjemnością przygotowuję dania z ich wykorzystaniem. Taki dzień jak Światowy Dzień Makaronu nie mógłby na moim blogu minąć bez nowego przepisu. Podobnie jak w zeszłym roku zdecydowałam się na wykorzystanie w swoim daniu upieczonej dyni. Warto korzystać z tego co w danym okresie jest najlepsze, a sezon na dynię jest w pełnym rozkwicie. Delikatna, pyszna dynia, nieco słona szynka i kremowy sos śmietanowy doskonale współgrają razem tworząc idealne dodatki do makaronu. Podana porcja nakarmi 2 bardziej i 3 mniej głodne osoby.
sobota, 25 października 2014
Sałatka makaronowa z pieczoną cukinią. Lasagne z mięsem i bakłażanem
Poza prezentowanym wcześniej makaronem z pieczoną dynią, ricottą i rozmarynem na dzisiejsze święto przygotowałam jeszcze dwa inne dania makaronowe. W końcu jak szaleć to szaleć, Światowy Dzień Makaronu jest tylko raz w roku.
Drugim daniem, które przygotowałam dzisiaj była makaronowa sałatka. Taka sałatka jest dość sycąca, świetnie nadaje się do zabrania do pracy na drugie śniadanie czy lunch. Jak dla mnie wyśmienita.
Makaron farfalle z pieczoną dynią, ricottą i rozmarynem.
Światowy Dzień Makaronu to dzień, na który jako blogerka czekam z niecierpliwością. Makarony od dawna są istotną częścią mojej wędrówki przez kulinaria. W tej chwili ciężko wyobrazić mi sobie gotowanie bez ich obecności. Jednocześnie w moich szafkach potrafi znaleźć się ponad 30 rodzajów makaronu (czasem sporo ponad...). Zwykle mam problem, by zdecydować o tym, który rodzaj znajdzie się na moim talerzu. Dzisiaj nie było inaczej. Ostatecznie do garnka trafił makaron farfalle, który najczęściej widuje się w połączeniu z sosami na śmietanowymi. Makaron farfalle był pierwszym bohaterem mojego makaronowego święta.
Pamiętając sukces zeszłorocznych muszli nadziewanych dynią, tym razem także sięgnęłam po dynię hokkaido oraz ser ricotta. Te dwa składniki w połączeniu ze świeżym rozmarynem i upieczonym czosnkiem stworzyły smaczny, delikatny, lekko słodkawy sos do makaronu. Idealne danie do przygotowania w dyniowym sezonie.
Składniki (4 porcje):
1/2 dyni hokkaido, pokrojonej na mniejsze kawałki (ważne by była to dynia niezbyt wodnista, o wyrazistym smaku)
2 gałązki świeżego rozmarynu
3 łyżki oliwy do dyni + 2 łyżki
150 g serka ricotta
400 g makaronu farfalle
2 ząbki czosnku
pestki dyni
sól, pieprz
słodka papryka
Pokrojoną na kawałki dynię hokkaido (ze skórką) oraz ząbki czosnki w łupinach przekładamy do miski. Dodajemy oliwę, porwaną jedną gałązkę rozmarynu, nieco soli i słodkiej papryki. Obtaczamy dokładnie kawałki dyni w oliwie i przyprawach. Wykładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy do miękkości. Pestki dyni prażymy na gorącej, suchej patelni.
Upieczoną dynię studzimy. Za pomocą łyżki oddzielamy miąższ od skórki, a następnie go rozcieramy. Ząbki czosnku obieramy z łupin, rozcieramy, dodajemy do dyni. Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy posiekane igiełki drugiej gałązki rozmarynu. Obsmażamy je przez chwilę, a następnie dodajemy miąższ dyni, ser ricotta oraz 3-4 łyżki wody z gotowania makaronu. Mieszamy dokładnie podgrzewając, aż uzyskamy jednolitą konsystencję. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku, dodajemy ugotowany makaron. Dokładnie obtaczamy makaron w dyniowym sosie. Na koniec posypujemy uprażonymi pestkami dyni.
Podjęłam wyzwanie marki Lubella i przygotowałam ucztę - nie jedno, nie dwa..., ale trzy dania makaronowe na dzisiejszy Światowy Dzień Makaronu. Pozostałe przepisy... już wkrótce :)

Przepis bierze udział w mojej akcji kulinarnej Światowy Dzień Makaronu.
wtorek, 9 września 2014
Spaghetti z pomidorami i cukinią
W mojej kuchni nadal królują pomidory, ale to Was pewnie wcale nie dziwi. Pomidory i makaron to doskonałe połączenie, a jak jeszcze do tego się doda niezbyt wyrośniętą cukinię to już w ogóle niebo w gębie, mimo całej prostoty dania. Pomidory z cukinią mogłabym jeść i jeść, nie nudzą mi się ani trochę. Do tego spaghetti wykorzystałam też zieloną cebulkę w całości, bo akurat miałam ją pod ręką, ale jeśli jej nie macie to po prostu z niej zrezygnujcie - też będzie dobrze. Dzisiaj prezentuję Wam wersję ze spaghetti, ale przygotowywałam tak zarówno penne, rigatoni, fusilli czy inne, bardziej fikuśne makarony, więc macie pełną dowolność.
czwartek, 4 września 2014
Makaron z pomidorami i ricottą
Koniec sierpnia i wrzesień to najlepszy czas dla jedzenie pomidorów. Własnie teraz dostępne są te najlepsze - gruntowe. Gdy dojrzeją zaczynają uwodzić smakiem i zapachem. Zapach pomidorów sprawia człowiekowi przyjemność. Warto ten zapach i smak zamknąć w słoiku tworząc własny przecier, a następnie wykorzystać go do przygotowania pysznej zupy lub sosu w środku zimy. A w tej chwili warto korzystać z pomidorów ile tylko się da, choćby przygotowując makaron w sosie pomidorowym. Dzisiaj proponuję Wam połączenie świeżych pomidorów z suszonymi oraz ricottą, dzięki której sos będzie gęsty i kremowy. Za takimi wrześniowymi obiadami wprost przepadam.
Polecam również przygotowanie właśnie teraz świeżej meksykańskiej salsy pico de gallo, którą śmiało możecie podać do mięs oraz pomidorowego risotta, któremu gruntowe pomidory nadadzą doskonały smak.
czwartek, 7 sierpnia 2014
Makaron z cukinią, pomidorami i bekonem
Dawno nie przygotowywałam w ramach wspólnego gotowania z innymi blogerami, ale gdy pojawił się temat potrawy z cukinią lub kabaczkiem to wiedziałam, że muszę znaleźć czas na przygotowanie czegoś smacznego. Pewnie wcale nie zdziwi Was fakt, że zdecydowałam się na makaron. W sezonie letnim bardzo lubię łączyć go z cukinią. Najczęściej przygotowuję klasyczny sos pomidorowy i dodaję do niego grillowaną cukinię, ale lubię też makaron z pikantną, cytrynową cukinią czy też makaron z cukinią i pomidorkami. Dzisiaj do cukinii dodałam żółte pomidorki z mojej balkonowej uprawy, bekon i świeżą mozzarellę. Pysznie - idealne danie na lato.
Etykiety:
Cukinia,
Makarony,
Mozzarella,
Obiady,
Pomidory,
Wieprzowina
poniedziałek, 7 lipca 2014
Makaron z wieprzowiną, groszkiem cukrowym i papryką
Po raz kolejny chciałabym Wam zaproponować szybkie danie z woka z azjatyckim makaronem. Jak w przypadku wszystkich dań przygotowywanych metodą stir-fry (mieszać-smażyć) konieczne jest przygotowanie wcześniej wszystkich składników, bo potem podczas smażenia wszystko idzie błyskawicznie. Warto składniki sosu wymieszać wcześniej w małej miseczce, by później nie tracić czas na odkręcanie kolejnych butelek czy wyciąganie łyżek. Warto korzystać z sezonowych warzyw, dlatego u mnie pojawił się działkowy groszek cukrowy. Makaron jest lekko pikantny ze względu na dodanie ostrej papryczki. Zrezygnujcie z niej, jeżeli wolicie łagodniejszą wersję dania.
sobota, 10 maja 2014
Lasagne z mięsem i sosem beszamelowym
Zdecydowanie spośród makaronowych zapiekanek najbardziej lubię lasagne. Chyba dominuje tu moje lenistwo, bo po prostu przygotowanie cannelloni czy dużych muszli jest po prostu bardziej pracochłonne, przede wszystkim przez konieczność nadziewania każdej rurki czy muszli farszem. Opis przygotowania lasagne może wydawać Wam się długi, ale to naprawdę jest całkiem prosta sprawa, chociaż zdecydowanie nie błyskawiczna. Takie danie warto przygotować w jakiś luźny dzień, może w weekend. Cała praca się Wam opłaci. W moim domu taki makaron znika błyskawicznie.
Jeżeli macie dostęp do świeżego makaronu lasagne (lub czas na jego samodzielne przygotowanie) to bardzo Wam polecam jego wykorzystanie do swojej zapiekanki. Oczywiście suchy makaron również się nadaje, lecz konieczne jest jego obgotowanie (dłuższe niż w przypadku świeżego makaronu). Na wielu pudełkach znajdziecie informację, że można go wykorzystać w suchej formie, ale odkąd po raz pierwszy obgotowałam taki suchy makaron to już zawsze to robię. Jak dla mnie różnica jest wyraźna, na korzyść obgotowanego.
W lasagne, którą dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować ważną rolę odgrywa sos mięsny. Tym razem całkowicie zrezygnowałam z świeżych pomidorów czy przecieru. Zamiast nich dodałam do mięsa koncentrat pomidorowy, by mięso miało jedynie lekko pomidorowy posmak. Dodatkowo wykorzystałam świeże warzywa - marchewkę, selera naciowego i cebulę. Szczególnie marchewka mocno wpłynęła na smak sosu mięsnego. A na dodatek czerwone wino nadało sporo smaku.
Etykiety:
Makarony,
Marchewka,
Obiady,
Ser,
Wieprzowina,
Wołowina,
Zapiekanki
wtorek, 6 maja 2014
Azjatycki makaron jajeczny z boczniakami
Jeśli chodzi o grzyby jestem totalnym laikiem. Nie zbieram, bo zupełnie się na nich nie znam. Świeże leśne grzyby nie lądują też zbyt często wśród moich zakupów - nie znam się, nie mam zaufania do sprzedawców. W związku z tym w mojej kuchni najczęściej pojawiają się grzyby ogólnie dostępne: pieczarki białe i brązowe, portobello, suszone grzyby azjatyckie, a także ostatnio boczniaki. Boczniaki w chwili obecnej można kupić już w coraz większej ilości sklepów, a jeśli ktoś dysponuje chłodnym miejscem to może je sobie samodzielnie uprawiać dzięki zestawom do uprawy.
Boczniaki możecie zwyczajnie usmażyć w panierce jak kotlety, przygotować z nich zupę podobną do flaków lub wykorzystać je w wielu innych smacznych potrawach. Ja chciałabym pokazać Wam dzisiaj makaron jajeczny z woka z boczniakami i azjatyckim sosem. Danie proste i szybkie w przygotowaniu. W wersji prezentowanej przeze mnie sos jest pikantny, lecz lekko słodkawy. Jeżeli ktoś nie przepada za takim smakiem to bez problemu można zmniejszyć ilość dodanego cukru. Nie rezygnujcie jednak z niego całkowicie, bo jest ważnym dodatkiem równoważącym smak octu ryżowego.
czwartek, 24 kwietnia 2014
Makaron ryżowy z krewetkami i pieprzem syczuańskim
Dawno nie prezentowałam Wam na blogu żadnego makaronu z woka. Okazja przyszła sama wraz z wizytą w sklepie i zakupieniem makaronu ryżowego z brązowego ryżu. Jedliście już taki? Jeżeli nie, to polecam. Jak dla mnie ma nieco bardziej wyrazisty smak od klasycznego makaronu z białego ryżu. No i oczywiście idealnie nadaje się dla wszystkich ograniczających spożycie glutenu, bo jest to produkt bezglutenowy. Takie ryżowe nitki, po pocięciu (lub po prostu połamaniu) świetnie nadadzą się nawet do rosołu czy pomidorowej :)
Ale ja nie o zupach miałam, tylko o woku. To danie jest szybkie, proste i smaczne. Poza pieprzem syczuańskim nie wymaga wielu dziwnych, trudno dostępnych składników. Jeżeli nie uda Wam się kupić tego pieprzu, to zmodyfikujcie przepis - dodajcie zamiast niego trochę drobno posiekanej, ostrej papryczki. To nie będzie to samo, ale również będzie dobrze smakowało :)
niedziela, 23 marca 2014
Carbonara z chorizo Jamiego Olivera
Zachęcona apetycznym przepisem na blogu koleżanki cały czas miałam w myślach makaron z chorizo. Gdy w sobotnie popołudnie przeglądałam posiadane książki w poszukiwaniu ciekawej inspiracji obiadowej trafiłam na przepis na carbonarę z chorizo w książce Jamiego Olivera. Od razu wpadł mi w oko, większość składników miałam w lodówce, dlatego stał się oczywistym wyborem obiadowym. Smaczny, kremowy, lekko kwaskowaty makaron z pikantną, paprykową kiełbasą chorizo, a na dodatek do przygotowania w mniej niż 15 minut - to wszystko czyni to danie idealnym dla osób zapracowanych.
środa, 12 marca 2014
Makaron z porem i klopsikami
Czy wiosna przyszła już do nas na dobre? Tego pewnie nie wie nikt. Ja wiem jedno - to piękne słońce zdecydowanie poprawia mi humor. A gdy człowiek ma dobry humor to wszystko wokół ma większą szansę na sukces. Nawet przygotowywane dania wychodzą jakieś takie smaczniejsze, bardziej satysfakcjonujące. Cały swój nastrój można przelać na to co się gotuje. Raczej w stanie silnego zirytowania nie warto porywać się na skomplikowane, czasochłonne potrawy. W takich momentach warto wybrać coś prostego, lecz smacznego, co przy okazji poprawi nam humor. Poprawę humoru w moim przypadku gwarantuje dobry makaron taki jak ten dzisiejszy makaron z porem i klopsikami - prosty, stosunkowo mało czasochłonny i naprawdę pyszny. Po inne pomysły na mięsne kuleczki zapraszam do działu "Klopsiki".
czwartek, 23 stycznia 2014
Makaron z warzywami i chrupiącym boczkiem
Wczoraj zauważyłam, że ostatni przepis na danie makaronowe na blogu pojawił się w październiku. Oczywiście nie liczę tu publikowanych ostatnio sajgonek z wieprzowiną i krewetkami, bo chociaż wśród składników farszu znalazł się makaron vermicelli to nie stanowił tam głównej roli. Jedna z blogerek napisała mi wczoraj, że "tydzień bez makaronu tygodniem straconym". Ja również wyznaję tą zasadę i w mojej kuchni makaron pojawia się bardzo często. Nawet dzisiaj gdy piszę do Was te słowa na moim talerzu znajduje się klasyczny makaron z oliwą, czosnkiem i papryczką.
Prezentowany dzisiaj makaron powstał przy okazji rozmyślań nad przygotowaniem surowego boczku inaczej niż w formie upieczonej rolady. Przeglądając różne strony i blogi o azjatyckiej kuchni zauważyłam, że pojawia się tam bardzo wiele ciekawych dań z boczkiem w roli głównej. Ja postanowiłam przetestować smażenie boczku uprzednio obgotowanego i zamarynowanego przede wszystkim w sosie sojowym. Tak przygotowany boczek jest naprawdę smaczny i chrupiący, dlatego z pewnością będę się jeszcze nim zajmowała. A dzisiaj zapraszam Was na stir-fry: makaron z warzywami i chrupiącym boczkiem :)
czwartek, 31 października 2013
Penne z mięsem, porem i papryką
Jeżeli tak jak ja lubicie mieć w zanadrzu trochę dobrego, domowego bulionu (w lodówce lub w zamrażarce) to z pewnością wiecie jak dobre są sosy przygotowywane na jego bazie. Również sosy do makaronu. Podsmażone mięso i inne dodatki po uduszeniu z niewielką ilością bulionu zyskują na smaku i soczystości. Całe danie nabiera charakteru. Tak było też w przypadku mojego ostatniego makaronu z mięsem, porem i papryką. Dzięki domowemu bulionowi naprawdę wiele zyskał :) Do swojego dania wykorzystałam makaron pełnoziarnisty, ale spokojnie możecie użyć zwykłego pszennego.
piątek, 25 października 2013
Faszerowane muszle makaronowe - pikantne mięsne i łagodne dyniowe
Światowy Dzień Makaronu - moje ukochane żywnościowe święto. Makarony od dawna mają ważne miejsce w moim kulinarnym świecie. Chyba nie ma drugiego składnika, który tak często pojawiałby się na moim stole jak makaron. Zazwyczaj przygotowuję go w wersjach szybkich, zajmujących 20-30 minut. Od czasu do czasu przy specjalnej okazji decyduję się na danie bardziej czasochłonne. Do takich dań zdecydowanie należą faszerowane muszle.
Dzisiaj jest okazja szczególna - święto makaronu, dlatego postanowiłam przygotować muszle z dwoma rodzajami farszu: pikantnym paprykowym z indykiem oraz łagodnym z pieczonej dyni z ricottą i suszonymi pomidorami. Oba są pyszne. Możecie przygotować całą porcję jednego z nich lub po połowie każdego. W obu przypadkach otrzymacie wspaniałe makaronowe danie.
czwartek, 19 września 2013
Pierożki w sosie pomidorowym z papryką
Czasem przychodzi chwila gdy zmuszeni jesteśmy korzystać z różnych zgromadzonych w naszych szafkach zapasów jeśli chcemy zjeść ciepły obiad. U mnie ta chwila właśnie nadeszła. Awaria lodówki drastycznie ograniczyła moje możliwości przechowywania żywności co wpłynęło na moje gotowanie. Korzystam ze zgromadzonych zapasów, kupuję świeże warzywa w ilości do zjedzenia "na raz", kombinuję. Z czeluści szuflady z makaronami wyciągnęłam opakowanie suszonych pierożków kupionych jakiś czas temu na sytuację awaryjną. Zdecydowałam się podać je w pomidorowym sosie z świeżą papryką, na którą teraz mamy sezon. Takie danie to świetna potrawa awaryjna. W wersji bez papryki można ją przygotować z zapasów często posiadanych w domowej "spiżarce" - czosnek, cebula oraz pomidory w puszce są zawsze dostępne w mojej kuchni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















