Nie ma nic lepszego od smacznej sałatki zabranej jako posiłek do pracy. A sałatka z kaszą jest nie dość, ze sycąca to naprawdę zdrowa. W tym przepisie wykorzystałam kaszę gryczaną niepaloną, która ma dużo delikatniejszy smak od dostępnej powszechnie kaszy palonej. Do sałatek nadaje się doskonale. W połączeniu z kilkoma składnikami tworzy pożywny, smaczny zestaw - idealny do zapakowania w lunchowy pojemnik.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczypiorek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczypiorek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 lipca 2015
poniedziałek, 11 maja 2015
Kotlety z kaszy jęczmiennej i mozzarelli
Myślę, że nikomu nie trzeba przypominać, że kasza jest zdrowa i warto ją jeść. Jednak zwykła ugotowana kasza jako dodatek obiadowy łatwo może się znudzić i przez to zniechęcić do jej jedzenia. Z tego powodu warto eksperymentować i wypróbowywać nowe pomysły na podanie kaszy. Dzisiejszą moją propozycją jest kasza jęczmienna w formie kotletów. Tak przygotowane kotlety możecie podać jako samodzielny składnik (np. polane lekkim sosem pomidorowym, podane z warzywami) lub jako dodatek obiadowy. Ja swoje kotlety wykorzystałam jako dodatek do kurczaka w sosie jogurtowo-pomidorowym. Polecam Wam również kotlety z kaszy pęczak z boczkiem i wędzonym serem.
Etykiety:
Dodatki obiadowe,
Kasza,
Mozzarella,
Obiady,
Szczypiorek
piątek, 1 maja 2015
Omlet z fetą, szczypiorem i szynką
Nie wiem jak to wygląda u Was, ale w moim mieście majówka rozpoczęła się zimnym wiatrem i burzami. Zdecydowanie nie jest to aura, która zachęcałaby to wystawienia nosa poza cztery ściany mieszkania, za to całkowicie pozwala na spędzenie leniwego poranka i zjedzenie smacznego, nieśpiesznego śniadania. Leniwe śniadania pozwalają na sporą różnorodność. Można przygotować placuszki, grzanki, wykwintne kanapki czy też poszaleć z jajkami. Jak wiecie ja szczególnie lubię smażyć różnego rodzaju omlety, dlatego również dzisiaj zaproponuję Wam omlet - z dużą ilością szczypioru, serem feta i dojrzewającą szynką.
wtorek, 6 maja 2014
Azjatycki makaron jajeczny z boczniakami
Jeśli chodzi o grzyby jestem totalnym laikiem. Nie zbieram, bo zupełnie się na nich nie znam. Świeże leśne grzyby nie lądują też zbyt często wśród moich zakupów - nie znam się, nie mam zaufania do sprzedawców. W związku z tym w mojej kuchni najczęściej pojawiają się grzyby ogólnie dostępne: pieczarki białe i brązowe, portobello, suszone grzyby azjatyckie, a także ostatnio boczniaki. Boczniaki w chwili obecnej można kupić już w coraz większej ilości sklepów, a jeśli ktoś dysponuje chłodnym miejscem to może je sobie samodzielnie uprawiać dzięki zestawom do uprawy.
Boczniaki możecie zwyczajnie usmażyć w panierce jak kotlety, przygotować z nich zupę podobną do flaków lub wykorzystać je w wielu innych smacznych potrawach. Ja chciałabym pokazać Wam dzisiaj makaron jajeczny z woka z boczniakami i azjatyckim sosem. Danie proste i szybkie w przygotowaniu. W wersji prezentowanej przeze mnie sos jest pikantny, lecz lekko słodkawy. Jeżeli ktoś nie przepada za takim smakiem to bez problemu można zmniejszyć ilość dodanego cukru. Nie rezygnujcie jednak z niego całkowicie, bo jest ważnym dodatkiem równoważącym smak octu ryżowego.
środa, 15 maja 2013
Pikantny ryż smażony z jajkiem
Do przygotowania prostego, a smacznego posiłku wystarczą dwa podstawowe składniki - ugotowany ryż i jajka. Potem możemy już kombinować z różnorodnymi dodatkami. Do tej wersji smażonego ryżu wykorzystałam czerwoną cebulę, papryczkę i szczypior.
Nie jest to kuchnia wykwintna, lecz świetne danie awaryjne. Taki ryż możemy przygotować w ciągu kilku minut, dlatego jest idealny gdy zupełnie nie mamy czasu. Poza tym jak już pisałam do tej pory kilka razy - jeśli nie lubicie marnować żywności to w ten sposób szybko wykorzystacie nadmiar ugotowanego ryżu.
3 szklanki ugotowanego ryżu (najlepiej takiego z poprzedniego dnia)
2 jajka
1 duża czerwona cebula, pokrojona w ćwierćplasterki
4 łyżki posiekanego szczypioru od dymki
1 niewielka pikantna papryczka, drobno posiekana
2 łyżki oleju roślinnego
jasny sos sojowy
Na patelni lub w woku rozgrzewamy olej roślinny. Wrzucamy czerwoną cebulę oraz papryczkę. Smażymy aż cebula zmięknie. Dodajemy ugotowany ryż. Rozdrabniamy go widelcem i smażymy przez chwilę.
Jajka dokładnie roztrzepujemy. Wylewamy na wierzch podsmażonego ryżu. Dokładnie mieszamy, aby wszystkie ziarenka ryżu obkleiły się jajkiem. Smażymy przez 1-2 minuty mieszając aż jajka się zetną. Doprawiamy do smaku sosem sojowym. Na koniec dodajemy posiekany szczypior, dokładnie mieszamy.
Zachęcam również do zapoznania się z innymi daniami na bazie smażonego ryżu:
Etykiety:
Cebula,
Jajka,
Kuchnia chińska,
Na ostro,
Nie marnuję jedzenia,
Ryż,
Szczypiorek
sobota, 27 kwietnia 2013
Pikantne klopsiki w sosie porowym
Jak wiecie zdecydowanie wolę klopsiki od klasycznych kotletów mielonych. Bardzo chętnie wypróbowuję różne dodatki, którymi doprawiam mięso na klopsiki oraz ciekawe sosy. Te klopsiki są podwójnie pikantne - zarówno mięso jak i sos przygotowane zostały z dodatkiem suszonych papryczek peperoncino. Całość dania nie jest bardzo ostra, a jedynie lekko pikantna. Sos porowy ma wspaniały maślany smak. Jak dla mnie pory oraz masło idealnie do siebie pasują. Polecam podanie klopsików z grubszym makaronem takim jak penne, rigatoni czy rigati.
Składniki (3 porcje):
Klopsiki
300 g mielonej wieprzowiny (u mnie szynka wieprzowa)
1/2 czerwonej cebuli
1 suszona papryczka peperoncino
1 łyżka oleju
1.5 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka musztardy dijon
2 łyżki tartego sera (u mnie szeneker)
czarny pieprz
+ olej do smażenia
Sos
1 biała część pora, pokrojona w półplasterki (ok. 100 g)
3 łyżki masła
2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę lub drobno posiekane
1 mała suszona papryczka peperoncino
200 ml niezbyt tłustego bulionu
sól, pieprz
Dodatkowo
200 g makaronu (u mnie rigati tricolore Lubelli)
2 łyżki posiekanego szczypiorku
tarty ser
Czerwoną cebulę smażymy z rozkruszoną papryczką na łyżce oleju, a następnie odstawiamy do ostygnięcia. Do miski przekładamy mięso. Dodajemy do niego usmażoną cebulę oraz pozostałe składniki klopsików. Wilgotnymi dłońmi dokładnie wyrabiamy masę (co jakiś czas podczas wyrabiamy moczymy dłonie). Odstawiamy na 20 minut na bok. Z odstałej masy formujemy klopsiki wielkości orzecha włoskiego. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju i obsmażamy na nim klopsiki. Wykładamy na ręczniki papierowe by odsączyć z tłuszczu.
W garnku roztapiamy masło i wrzucamy na nie pokrojonego pora, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku oraz rozkruszoną papryczkę. Dusimy całość na maśle, aż pory zmiękną. Zalewamy całość bulionem i zagotowujemy. Następnie do sosu wkładamy obsmażone klopsiki i na małym ogniu, pod przykryciem dusimy klopsiki przez około 10-12 minut. Klopsiki wyjmujemy z sosu łyżką cedzakową. Sos miksujemy blenderem. (Nie musimy miksować całkowicie na gładko, mogą zostać mniejsze kawałeczki pora.) Doprawiamy czarnym pieprzem oraz solą do smaku. Ponownie przekładamy klopsiki do sosu.
Ugotowany i odcedzony makaron przekładamy do garnka z sosem i klopsikami. Dodajemy posiekany szczypiorek. Dokładnie mieszamy makaron z sosem i klopsikami. Do podania możemy danie posypać dodatkowym serem.
Przepis dodaję do akcji kulinarnej "Klopsiki i Pulpety II"
Etykiety:
Klopsiki,
Makarony,
Na ostro,
Obiady,
Por,
Szczypiorek,
Wieprzowina
środa, 17 kwietnia 2013
Pikantna jajecznica na grzance
Jajecznica - jeden z najczęściej wykorzystywanych sposobów na podanie jajka. Na równi z omletami jajecznica należy do ulubionych śniadań. Dobra przede wszystkim za ilość możliwości urozmaicenia jej. W kwestii dodatków ogranicza nas tylko nasz własny smak i wyobraźnia :)
A czy próbowaliście kiedyś podać jajecznicę na grzance i zjeść jak kanapkę? Jeśli nie, to zainteresujcie się przepisem poniżej :) To moja propozycja pysznej jajecznicy idealnej do położenia na opieczonej bułce. Ale tak naprawdę to w taki sposób możecie podać swoją ulubioną wersję :)
Składniki (2 grzanki):
1 bułka, przekrojona na pół
masło
2 jajka
1 łyżka masła
1/2 czerwonej cebuli, drobno posiekanej
1 mała papryczka peperoncino, rozkruszona
1 łyżeczka jogurtu naturalnego
1 łyżka posiekanego szczypiorku
1 łyżka tartego sera (u mnie brylant ze szczypiorkiem)
sól, pieprz (najlepiej świeżo mielony)
Kromki bułki smarujemy od środka masłem. Wykładamy na suchą patelnię masłem do dołu i podsmażamy aż będą rumiane i chrupiące.
Na patelni rozgrzewamy masło. Wrzucamy cebulę oraz pokruszoną papryczkę. Szklimy cebulę. Jajka delikatnie mieszamy widelcem w miseczce. Wylewamy na zeszkloną cebulę, doprawiamy solą i pieprzm. Gdy zacznie się ścinać dodajemy jogurt naturalny oraz szczypiorek. Smażymy na małym ogniu mieszając, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. (Jak wiadomo jedni wolą bardziej, inni mniej ścięte jajka - jeśli przygotujecie bardziej płynną jajecznicę to płyny wsiąkną w bułkę i też będzie smacznie.) Na koniec dodajemy ser i szybko mieszamy.
Usmażoną jajecznicę wykładamy na grzanki. Z wierzchu możemy posypać dodatkowo odrobiną szczypiorku i tartego sera.
wtorek, 5 marca 2013
Małe kotleciki wieprzowo-wołowe ze szczypiorkiem. Dip czosnkowo - szczypiorkowy. Ryż curry z marchewką.
Jeśli tak jak ja lubicie szczypiorek to przyrządzony przeze mnie zestaw powinien przypaść Wam do gustu. Kotleciki są bardzo miękkie i soczyste z wyczuwalnym smakiem szczypiorku, którego jest w nich całkiem sporo :) Usmażone na patelni grillowej na rumiano stanowią pyszny mięsny element dania. Niedawno przygotowałam podobne szaszłyki wieprzowe z papryką, serem i szczypiorem, tym razem są nieco prostsze. Wykorzystałam też drobny szczypiorek zamiast grubego pochodzącego od dymki.
Kotleciki podałam z sypkim ryżem doprawionym curry oraz z dwoma sosami: znanym sosem tysiąca wysp oraz jogurtowym dipem czosnkowo-szczypiorkowym. Oba sosy świetnie tutaj pasowały :)
180-200 g gęstego jogurtu greckiego
1 łyżeczka białego octu winnego
1/2 łyżeczki oliwy
1/3 pęczku szczypiorku, drobno pokrojonego
2 ząbki czosnku, bardzo drobno posiekane lub przeciśnięte przez praskę
sól, pieprz
Jogurt grecki mieszamy z szczypiorkiem i czosnkiem. Dodajemy ocet winny i oliwę. Całość doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Odstawiamy na godzinę do lodówki.
Kotleciki ze szczypiorkiem (6 sztuk)
300 g mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe)
1 mała cebula, pokrojona w drobną kostkę
2 ząbki czosnku, przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany
2/3 pęczku szczypiorku, drobno pokrojonego
1 duże jajko
3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz
olej do smażenia
Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju i szklimy na nim cebulę. Dodajemy czosnek i przesmażamy go. Odstawiamy całość do przestygnięcia.
Mięso mielone mieszamy z cebulą i czosnkiem, szczypiorkiem. Dodajemy jajko i bułkę tartą, całość dokładnie wyrabiamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Otrzymaną masę odstawiamy na pół godziny.
Masę dzielimy na 6 części i formujemy z nich wałeczki. Smażymy je z każdej strony na rozgrzanej patelni grillowej (posmarowanej niewielką ilością oleju). Wałeczki można nadziać na patyczki szaszłykowe i podawać w formie szaszłyków
Ryż curry z marchewką (porcja dla 2 osób)
1 mała marchewka, pokrojona w bardzo drobną kostkę
100 g długoziarnistego ryżu
2 łyżki oliwy
3/4 szklanki wody gorącej wody
1/2 łyżeczki przyprawy curry
1 łyżeczka masła
sól
W rondlu z grubym dnem, na małym ogniu rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy na nią pokrojoną marchewkę i obsmażamy przez 2-3 minuty. Dodajemy suchy ryż. Przesmażamy go, a następnie zalewamy gorącą wodą. Solimy wodę (ok. 1/3 łyżeczki soli) i dodajemy curry. Zagotowujemy całość. Następnie od razu przykrywamy szczelnie pokrywką i ustawiamy na najmniejszym możliwym ustawieniu palnika na kuchence. Gotujemy przez około 10 minut bez podnoszenia pokrywki, a następnie zdejmujemy z palnika i odstawiamy na kolejne 10 minut (również nie zdejmując pokrywki). Po 10 minutach dodajemy masło, mieszamy je z ryżem i ponownie przykrywamy na minutę. Podajemy.
Etykiety:
Dodatki obiadowe,
Obiady,
Sosy,
Szczypiorek,
Wieprzowina,
Wołowina
czwartek, 14 czerwca 2012
Serowa jajecznica z szczypiorkiem i boczkiem
Jajka to bardzo uniwersalny składnik śniadaniowy. Można je przyrządzić na niezliczoną ilość sposobów: na miękko, na twardo, sadzone (w tysiącach odmian), w koszulce (też z różnymi sosami i dodatkami), w formie omletu.... i oczywiście w formie jajecznicy. A jajecznicę można przyrządzić na bardzo wiele sposobów.
Przyznam szczerze, że rzadko samodzielnie przygotowuję jajecznicę. Najczęściej jem taką przygotowaną przez T. On potrafi dodać do jajecznicy pół lodówki tworząc za każdym razem coś innego. Jednak czasem nachodzi mnie ochota by samodzielnie przyrządzić sobie jajecznicę na leniwe śniadanie. Ta pora roku, świeży szczypiorek przywieziony prosto z działki... no nie mogło się obyć bez jajecznicy z dużą ilością szczypiorku. Ser w jajecznicy też lubię, więc przyrządziłam sobie coś w sam raz dla mnie :)
Składniki (na 1 porcję):
2 jajka
2 plasterki parzonego boczku (lub wędzonego, ale wtedy musimy uważać przy soleniu jajecznicy)
2 łyżki tartego żółtego sera (bardzo drobne oczka tarki)
1 czubata łyżka posiekanego drobno szczypiorku
sól, pieprz
Plastry boczku kroimy w paseczki i wrzucamy na rozgrzaną patelnię (jeśli jest bardzo chudy to możemy dodać dosłownie kroplę oleju). Podsmażamy boczek na małym ogniu aż będzie rumiany i lekko chrupiący. W tym czasie w miseczce roztrzepujemy lekko jajka, doprawiamy solą i pieprzem.Gdy boczek będzie już podsmażony wlewamy jajka na patelnię. (Jeśli z boczku wytopi się za dużo tłuszczu to możemy trochę odlać.) Mieszamy na patelni całość. Gdy jajka zaczną się ścinać dodajemy tarty ser i mieszamy. Jajka na patelni cały czas mieszamy aż do uzyskania lubianego przez nas stopnia ścięcia.Na koniec dodajemy posiekany szczypiorek i dokładnie mieszamy.
Polecam też:
- jajecznicę góralską
- jajecznicę meksykańską
poniedziałek, 14 lutego 2011
Omlet ziołowo - pomidorowy
Przyszła chwila by wypróbować coś z książek Gordona Ramsay'a, które dostałam na urodziny (jeszcze raz dziękuję całej siódemce :) ). Nie miałam w domu świeżego pieczywa na śniadanie, nie chciało mi się iść do sklepu, więc otworzyłam "Zdrową Kuchnię" na części śniadaniowej i wyszperałam pyszny omlet. Przepis podaję w oryginalnej formie, choć ja nie miałam pomidorków koktajlowych tylko zamieniłam je na dużego pomidora, którego obrałam ze skórki, pozbawiłam pestek i pokroiłam w dość sporą kostkę miąższ.
Składniki (na 1 omlet):
8-10 pomidorków koktajlowych
1 łyżka oliwy z oliwek
2 duże jajka
garść świeżych ziół, np. pietruszka, szczypiorek, koperek ( u mnie posiekany szczypiorek)
sól morska
pieprz
Pomidorki przekrawamy na połówki lub ćwiartki. Na nieprzywierającej patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy pomidorki. Doprawiamy je solą i pieprzem i smażymy przez 1-2 minuty. Pomidorki mają zmięknąć, ale zachować swój kształt. W miseczce rozbełtujemy jajka widelcem. Podsmażone pomidorki posypujemy ziołami i zalewamy jajkiem. Mieszamy całość na patelni, rozprowadzając dokładnie jajka. Kiedy jajka już będą praktycznie ścięte zdejmujemy patelnię z ognia i przy pomocy łopatki składamy omlet na pół.
czwartek, 3 lutego 2011
Jajecznica góralska
Ponad dwa tygodnie temu na forum cincin Seniorka założyła temat w którym umieściła kilka przepisów na proste i smaczne jajecznice. Od razu zainteresowała mnie jajecznica góralska, jako że bardzo lubię ser oscypek. Postanowiłam ją koniecznie wypróbować. Zgodnie z przewidywaniami jajecznica wyszła naprawdę pyszna. Podałam ją z świeżutkim, jeszcze ciepłym chlebem alpejskim kupionym w okolicznej piekarni.
Składniki (na 1 porcję):
2 jajka
1 plaster oscypka (u mnie miał grubość jakichś 4 mm, można zastąpić popularną gołką)
szczypiorek
1 łyżka pełnotłustego mleka
0.5 łyżki masła
sól, pieprz
Oscypek kroimy w cienkie paseczki, szczypiorek siekamy. Na rozgrzane na patelni masło wbijamy jajka, dodajemy pokrojonego oscypka i mleko. Doprawiamy solą i pieprzem. Gdy jajka zaczną się ścinać dodajemy posiekany szczypiorek i całość dokładnie mieszamy.
Przepis mówi by każdą porcję przygotowywać na oddzielnej patelni, ale ja sobie trochę nie wyobrażam robienia tej jajecznicy dla kilku osób tak, żeby każda porcja była osobno. Zrobiłabym razem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












