Gdy tylko Maggie na Durszlaku wkleiła link do tego przepisu wiedziałam, że muszę tego kurczaka przygotować. Gdy umieściła na swoim blogu przepis na niego utwierdziłam się w swoim przekonaniu, że koniecznie chcę spróbować. Okazja nadarzyła się od razu - urodziny mojej mamy. Tak jak pisałam wczoraj przyrządziłam bardzo aksamitną zupę z porów. Jako drugie dania podałam właśnie tego kurczaka w parmezanie. Naprawdę wyszła rewelacja. Mama była zachwycona. Jestem pewna, że przyrządzę tego kurczaka jeszcze nie raz.
Składniki:
1 duża, podwójna pierś kurczaka (u mnie 70 dag)
2 jajka
bułka tarta + tarty parmezan - dałam tak by było pół na pół i by starczyło do opanierowania wszystkich kawałków mięsa
1 łyżka oliwy z oliwek
350 ml passaty pomidorowej (ja zmiksowałam w blenderze jedną puszkę pomidorów bez skórki)
1 łyżeczka drobnego cukru
1 łyżeczka oregano
ziołowy pieprz, sól
pół kulki mozzarelli + trochę tartego parmezanu (wedle uznania)
Pierś kurczaka kroimy na mniejsze kawałki, wkładamy między kawałki folii spożywczej (ja włożyłam do torebki śniadaniowej) i rozbijamy na cienkie plasterki. Jajka rozkłócamy. Kawałki kurczaka maczamy w jajku, a następnie w bułce tartej wymieszanej z parmezanem. Grillujemy z każdej strony (ja smażyłam na lekko posmarowanej oliwą patelni Dry Cooker). Na patelni rozgrzewamy oliwę, wyciskamy na nią czosnek i podsmażamy go przez chwilę. Następnie dodajemy passatę, cukier i oregano, oraz szczyptę ziołowego pieprzu i szczyptę soli. Podduszamy przez kilka minut. Na dno naczynia do zapiekania wylewamy sos pomidorowy. Na sos układamy kawałki kurczaka, układamy pokrojoną w plasterki mozzarellę, posypujemy tartym parmezanem i wkładamy do piekarnika (u mnie 190 stopni) na jakieś 10 minut.
to danie obiegnie chyba większość blogów :) jest wspaniałe... pozdrawiam Cie serdecznie
OdpowiedzUsuńCiesze sie bardzo, ze kurczak smakowal Mamie i wszystkim domownikom :) Ja tez na pewno bede jeszcze do niego wracac!
OdpowiedzUsuńPiękna zapiekanka. Mam już pomysł co zrobić jutro na obiad :). Dziękuję i Tobie i Maggie :)
OdpowiedzUsuńCzuję, że mi też przypadnie do gustu do danie :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ten kurczaczek. Całość wygląda super pysznie:)
OdpowiedzUsuńdruga odsłona kuchni urodzinowej :) podoba mi się! musiał być bardzo smaczny :)
OdpowiedzUsuń