Składniki:
1 łyżka ghee lub oleju (u mnie był olej z braku ghee)
1 duża cebula, posiekana w grube kawałki
700 g chudego gulaszowego mięsa wieprzowego
2 strączki czerwonej papryczki chilli
20 g tartego świeżego imbiru
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka cynamonu
0.5 łyżeczki sproszkowanego kardamonu
szczypta gałki muszkatołowej
odrobina soli, czarny pieprz
0.5 litra wody
W garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy na niego cebulę. Podsmażamy ją na brązowo po czym dodajemy mięso. Kawałki mięsa obsmażamy z wszystkich stron, stale mieszając. Następnie zdejmujemy z ognia i odstawiamy na bok. Papryczki pozbawiamy pestek i kroimy w drobne kawałki. Pokrojone papryczki, tarty imbir i pozostałe przyprawy wrzucamy do moździerza i ucieramy. Utartą masę dodajemy do mięsa i dokładnie mieszamy. Dolewamy wodę (ja dolałam tylko jakieś 200 ml wody, ponieważ sporo "wywaru" powstało mi w czasie podsmażania mięsa). Przykrywamy i dusimy na małym ogniu, pod przykryciem przez około 45 minut. Sos powinien trochę zgęstnieć. Podajemy z ryżem, ja dałam brązowy ryż.
Przepis dodaję do Festiwalu Kuchni Indyjskiej:

Jak dobrze, że do Ciebie zajrzałam! Nie wiedziałam o tej akcji, a kuchnia indyjska, aromatyczna i pełna przypraw to jedna z moich ulubionych. Curry na jesień i zimę to zresztą świetny pomysł, rozgrzewa lepiej niż herbata z rumem;-)
OdpowiedzUsuńShinju wyszło super. sama mojemu W. muszę zrobić, bo na pewno zasmakuje w tym daniu;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Lubię wszystko, co indyjskie, bo ma tyyle przypraw i jest tak rozgrzewające...szczególnie ważna zaleta teraz :)
OdpowiedzUsuń